Naga Markets
Spadki na USD/PLN i EUR/PLN. Nadchodzi globalne ochłodzenie
Michał Stajniak, analityk XTB

Tytuł komentarza nie sugeruje tylko i wyłącznie tego, że będzie zimniej, jak skazują najbliższe prognozy pogody. Chodzi głównie o światową gospodarkę. Pomimo tego, że słyszymy o pozytywnych sygnałach z Chin, to nie należy zapominać, że cały świat patrzy się na Stany Zjednoczone. Gorsze nastroje z tamtej gospodarki mają ogromny wpływ na działanie wszystkich systemów finansowych na świecie. Niestety oberwało się również polskiemu złotemu, który wczoraj wyraźnie osłabił się do większości walut, w tym również na bardzo stabilnej parze z euro.

Czy to już koniec umocnienia złotego?

Sprzedaż detaliczna w grudniu w USA osunęła się aż o 1,1% m/m za grudzień i był to drugi z rzędu spadek. Co więcej, listopad i grudzień to zwykle zakupowy maraton, dlatego tak słabe dane za ten okres roku pokazują, że amerykańscy konsumenci nie są już tacy odporni na inflację i wysokie stopy procentowe jak wcześniej. Sama realna gospodarka ma również problemy.





Produkcja przemysłowa za grudzień spadła zdecydowanie mocniej od oczekiwań, trzeci miesiąc z rzędu, obrazując wcześniejsze słabe nastroje widoczne w indeksach PMI czy ISM. Cały czas usługi trzymają się mocno, ale wystarczy przypomnieć sobie co działo się w pandemii, kiedy doszło do załamania na rynku pracy właśnie w tym sektorze. Słabnącą amerykańska gospodarka pokazuje, że wysokie stopy procentowe osiągnęły swój cel, dlatego nie jest wykluczone, że Rezerwa Federalna w końcu to dostrzeże.

Sam rynek w zasadzie widzi, że stopy procentowe w USA sięgną jedynie 5%, a na koniec tego roku jest możliwa obniżka. W zasadzie rynek widzi stopy na poziomie 4% na przełomie tego i przyszłego roku, co jest pierwszą taką sytuacją od dawna, kiedy wyceniana jest obniżka z obecnego poziomu.

Słabe dane gospodarcze, niezbyt zachwycający sezon wyników w USA pokazuje, że spadek inflacji wcale nie jest powodem do zachwytu i pretekstem do tego, aby zaraz doszło do znacznej poprawy nastrojów na rynkach finansowych. Wręcz przeciwnie! Obserwujemy nieco mocniejszego dolara, który zazwyczaj zyskuje, kiedy na świecie dzieje się źle.

Oczywiście EURUSD pozostaje w okolicach poziomu 1,08, ale to może się zmienić, jeśli Lagarde dzisiaj czy jutro w trakcie Forum Ekonomicznego w Davos wskazałby, że EBC faktycznie wycofa się ze swojego mocnego jastrzębiego postanowienia kilkukrotnej podwyżki o 50 punktów bazowych. Teraz mówi się o tym, że EBC na najbliższym posiedzeniu zdecyduje się faktycznie na 50 punktów bazowych, a potem zmniejszy podwyżki do 50 pb.

Złoty również złapał zadyszkę, nie tylko w stosunku do dolara, ale również do euro. Para EURPLN testowała poziomy bliskie 4,75, ale obecnie obserwujemy stabilizację nieco powyżej poziomu 4,71. Niemniej, jeśli dojdzie do poprawy nastrojów na rynkach, również motywowanych przez dalsze spadki cen energii, złoty powinien być mocniejszy, co również wpłynie na dalszy wzrost cen innych ważnych aktywów w Polsce takich jak akcje czy obligacje.

Przed godziną 10:00 za dolara płaciliśmy 4,3534 zł, za euro 4,7119 zł, za funta 5,3749 zł, za franka 4,7552 zł.

Bossa

Autor poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>









  • Powiązane zagadnienia:
Poprzedni artykułWig20 traci 1% po 30 minutach czwartkowej sesji! Analiza akcji: Unibep, PlayWay, Vercom, Punk Pirates
Następny artykułNadzieje na bardziej gołębi Fed wsparciem dla cen złota
Reprezentuje XTB w mediach (m.in. TVN BiŚ, Polsat News, TVP Info, Bankier TV, czy Onet TV) oraz jest autorem artykułów w prasie finansowej takiej jak Parkiet, Puls Biznesu oraz Dziennik Gazeta Prawna.