Naga Markets



Ceny ropy naftowej WTI znalazły się na najwyższym poziomie od końca 2014 roku. Tuż przed godziną 16:00 w środę, 10 stycznia za baryłkę surowca przyszło nam płacić około $60,4. Najnowsze dane Energy Information Administration wskazują na kolejny spadek zapasów czarnego złota


Mroźna zima, która panuje na Wschodnim Wybrzeżu Stanów zjednoczonych doprowadziła do pokaźnego spadku amerykańskich zapasów ropy naftowej oraz jej destylatów w ubiegłym tygodniu. Najnowsze dane amerykańskiej EIA wskazują na kontynuację tego trendu – zapasy w magazynach skurczyły się o kolejne 4,948 mln baryłek.



Środowe dane okazują się być lepsze dla posiadaczy długich pozycji na WTI. Ankietowani przez Bloomberg ekonomiści spodziewali się spadku o niewiele mniej niż 3,9 mln baryłek. Najnowsze dane wciąż są jednak dalekie od ostatnich, kiedy to główny komponent raportu EIA, a więc zapasy cennego surowca wyniósł niemal -7,42 mln baryłek. Jest to jedna z najwyższych wartości odnotowanych w okresie ostatnich dwunastu miesięcy.

Reakcja rynku

Pierwsze sekundy po publikacji amerykańskiego raportu upłynęły na… spadkach wyceny WTI. Dość szybko jednak do głosu doszli kupujący, którzy po teście okolic $63,10 wyciągają cenę w kierunku ostatnich szczytów:

WTI dzięki TradingView

Za sprawą danych zyskuje również CAD. W parze z dolarem amerykańskim powraca do formacji trójkąta zwyżkującego:

USDCAD dzięki TradingView



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here