Naga Markets



David Jones, Capital.com

Notowania S&P 500 odnotowały pierwszy trzytygodniowy spadek w drugim półroczu. Cena indeksu znajduje się obecnie w korekcie i zmierza do obszaru silnego wsparcia. Inwestorzy stale obniżali ceny akcji wchodzące w skład S&P 500, które w dużej mierze były odpowiedzialne za odbudowę indeksu po skutkach pandemii. W szczególności akcje Amazona, Facebooka i Apple’a uległy silnej przecenie, podkreśla David Jones z Capital.com. Ekspert w przeglądzie sytuacji rynkowej skupia się między innymi na notowaniach S&P 500, które pod dotarciu w okolice 3600 pkt korygują we wtorek przebijając wsparcie 3300 pkt.

  • S&P 500 zalicza we wrześniu historyczny szczyt nieco poniżej poziomu 3600 pkt
  • Od tamtej pory indeks spadł ponad 7% zwiększając zmienność na Wall Street
  • Spadkom przewodzi słabość spółek technologicznych m.in. Amazon, Facebook i Apple

S&P 500 pod wpływem korekty spadkowej. Trudna końcówka roku dla Wall Street, analizuje David Jones

Gospodarcze skutki COVID-19 ponownie ponoszą winę za spadek indeksu S&P 500. Liczba przypadków znowu rośnie i niewiele zostało z optymistycznych nastrojów sprzed kilku tygodni, które malują raczej kiepską prognozę cen dla amerykańskiego indeksu na koniec 2020 rok.

Jeśli chodzi o obecną cenę S&P 500, we wrześniu nastąpił ogromny wolumen wyprzedaży, który spowodował, że indeks spadł poniżej głównej linii trendu wzrostowego. W tej chwili cena S&P 500 zbliża się do 10% spadku w stosunku do tegorocznego szczytu. I to właśnie ten poziom większość analityków może uznać za oficjalną korektę cen S&P 500 – komentował David Jones.

Capital.com
Capital.com - skorzystaj z rozwiązań sztucznej inteligencji do analizowania Twojego tradingu! SPRAWDŹ NAS

Inną rzeczą, która miała raczej negatywny wpływ na cenę indeksu było długo oczekiwane posiedzenie Rezerwy Federalnej. Rezultat był w najlepszym razie rozczarowujący, co automatycznie odbiło się echem na rynkach i szybko wpłynęło na przecenę S&P 500.

Jednocześnie jest więcej wydarzeń na dużą skalę, które będą miały wpływ na prognozę cenową SP500. W 2020 roku wciąż czekają nas wybory prezydenckie w USA. Przygotowując się na to ryzykowne wydarzenie, cena docelowa spadków S&P 500, na którą należy zwrócić uwagę, wynosi przynajmniej około 3200 – podsumowywał Jones.

SPRAWDŹ OFERTĘ BROKERA CAPITAL.COM

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here