Naga Markets



S&P 500 z najgorszą sesją od 4 m-cy. Dolar rośnie, a na rynki znów wkrada się panikaSilny nawrót pandemii i zbliżające się wybory prezydenckie w USA doprowadzają niepewność do najwyższych poziomów od miesięcy. Kolejne państwa decydują się na wprowadzenie lockdownu, który może na dobre pogrzebać nadzieje na szybkie odbicie. Korzysta na tym rosnący krus dolara, a ameryksńska giełda notuje silne spadki: S&P 500 tracił w środę najsilniej od kilku miesięcy.

  • Niemcy wprowadzają częściowy lockdown.
  • S&P 500 spadał w środę najsilniej od czerwca.
  • Indeks Stoxx Europe 600 znajduje się najniższej od 5 miesięcy.

Powraca lockdown

Koronawirus nie oszczędza Europy i ponownie stanowi olbrzymie zagrożenie dla zdrowia publicznego na kontynencie. Klika tygodni temu kanclerz Niemiec Angela Merkel apelowała do rządów państw członkowskich Unii Europejskiej, aby nie wprowadzali pochopnie nowych obostrzeń. W ten sposób europejscy decydenci mieliby zapewnić gospodarce możliwość chociaż częściowej odbudowy.

Te artykuły również Cię zainteresują




Zobacz również: Bitcoin jest bezpieczniejszy niż kiedykolwiek, uważa Mike Novogratz

Obecnie jednak nawet Niemcy zdecydowały się na wprowadzenie częściowego lockdownu. Szefowie rządów wszystkich 16 krajów związkowych zgodzili się na wprowadzenie nowych ograniczeń od 2 do 30 listopada. Na bardziej rygorystyczne kroki zdecydowała się Francja, która podjęła decyzję o całkowitym lockdownie.

S&P 500 stracił 3,5%. Zmienność szybko nie ustąpi

Strach inwestorów było doskonale widać na rynkach. S&P 500 zakończył środową sesję tracąc 3,53%, co jest najgorszym wynikiem od czerwca. Podobną stratę odnotował także Nasdaq Composite, którego wartość spadła o 3,73%. Ze stratami musiała się również zmierzyć branża energetyczna, która jest dotknięta szybko spadającymi cenami ropy naftowej.

Rynek europejski też nie może pochwalić się dobrymi wynikami. Indeks Stoxx Europe 600 stracił w środę 3% i osiągnął najniższy poziom od 5 miesięcy. Eksperci ostrzegają, że to nie koniec zmienności, która zostanie wzmocniona przez wtorkowe wybory w Stanach Zjednoczonych.

Oczywiście wybory wiszą nam nad głowami. Potem oczywiście COVID przyspiesza do tego stopnia, że ma to znaczenie zarówno tu, w USA, jak i w Europie. Dalej mamy brak wsparcia fiskalnego, które według naszych szacunków jest nadal niezbędne, aby przeprowadzić nas przez ten okres, dopóki nie znajdziemy ostatecznego rozwiązania medycznego. To jest potrójny cios w tej chwili. – powiedziała w rozmowie z Bloombergiem Lori Heinel, wicedyrektorka działu inwestycji w State Street Global Advisors.

Wykres przedstawiający zmianę wartości Stoxx Europe 600 w ciągu ostatniego roku, źródło: stooq.pl

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here