Naga Markets



Wiele wskazuje na to, że znaczące, przekraczające w wielu przypadkach 20 proc. wzrostowe odreagowanie na światowych giełdach nie kończy okresu niepokoju i niechęci do ryzyka. Inwestorzy pozytywnie zareagowali na potężne programy stymulacji fiskalnej i monetarnej, zakładając że pomogą one przetrwać najgorsze chwile w gospodarkach. Prawdopodobnie przyjmują też, że epidemia nie potrwa długo, a skutki kryzysu zostaną w nieodległej przyszłości przezwyciężone. Taki optymistyczny scenariusz wydaje się dość realny, jednak nie należy zapominać, że nie jest on jedynym z możliwych, a każdy sygnał pogarszania się sytuacji może wywoływać kolejne okresowe fale wyprzedaży ryzykownych aktywów.

Wall Street traciło w poniedziałek wielkanocny

Poniedziałkowe wydarzenia z amerykańskiego rynku wydają się potwierdzać obawy inwestorów i sygnalizować wzrost zainteresowania bezpiecznymi przystaniami. Świadczy o tym prawie 2 proc. wzrost notowań złota, następujący przy jednoczesnym umocnieniu się dolara oraz spadek indeksów na Wall Street. Cena kruszcu przekraczała momentami 1720 dolarów za uncję, osiągając poziom najwyższy od grudnia 2012 r. Notowania bardzo szybko podniosły się po niedawnym tąpnięciu, odrabiając straty w ciągu zaledwie trzech tygodni.

Biorąc pod uwagę skalę działań podjętych w ostatnich tygodniach przez Fed, można odnieść wrażenie, że amerykańska waluta nie ucierpiała aż tak bardzo, jak można się tego było spodziewać. W najbliższych dniach warto obserwować tendencje na rynku walutowym, wypatrując ewentualnej aprecjacji dolara. Ważnym sygnałem potwierdzającym odwrót od ryzykownych aktywów może także być rozwój sytuacji na rynku długu. Początek kwietnia przyniósł wzrost rentowności amerykańskich dziesięcioletnich obligacji skarbowych w pobliże 0,8 proc., ale można spodziewać się ruchu przynajmniej w okolice niedawnego minimum, czyli 0,6 proc.

Przekornie można by oczekiwać, że schłodzenie nastrojów na rynkach akcji, nawet za cenę nieco większej zniżki, stworzyłoby warunki do kontynuacji średnioterminowej tendencji wzrostowej, szczególnie że w najbliższych tygodniach można spodziewać się prób ponownego „uruchamiania” gospodarek.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here