Naga Markets

S&P 500 spadnie do 3685 pkt. Wrzesień najgorszym miesiącem dla Wall StreetPo tygodniu spadków, o którym Wall Street chciałaby z pewnością szybko zapomnieć, dalsza ścieżka przed inwestorami wydaje się być jeszcze trudniejsza. Szczególnie, gdy na horyzoncie pojawia się kolejne jastrzębie posiedzenie najważniejszego banku centralnego na świecie i to w środku miesiąca, który historycznie jest najgorszym dla amerykańskich stóp zwrotu na rynku akcji. S&P 500 właśnie we wrześniu prezentuje najgorsze wyniki w ujęciu historycznym.

S&P 500 we wrześniu nie może liczyć na łaskę inwestorów

„Zahedge’owani po zęby” zarządzający funduszami wysyłają na rynek szereg alarmów odstrzegająych inwestorów chętnych skupować dołki – od typowo niedźwiedzich formacji tradingowych we wrześniu, przez ryzyko wyborów w połowie kadencji, po obawy o trajektorię zysków korporacji amerykańskich. A kolejna, prawdopodobna podwyżka stóp przez Rezerwę Federalną (Fed) w środę, po wyższym niż oczekiwano sierpniowym odczycie inflacji w zeszłym tygodniu, sprawia, że Wall Street nie widzi powodów do trwałego odbicia w najbliższym czasie.



Obecnie nawet kalendarz przemawia na niekorzyść osób chcących kupować akcje. Jest to najsłabszy miesiąc dla indeksu S&P 500 według danych sięgających lat 50-tych, a jego wartość spadła już o ponad 2% od początku miesiąca.

– Klienci i rynki są bardzo nerwowi. Amerykański benchmark może spaść nawet do poziomu 3400, co oznacza deprecjację o 12% w stosunku do obecnych poziomów. Jest zbyt wcześnie, abyśmy skupowali dołki – powiedziała Victoria Greene, partner założycielski w G Squared Private Wealth.

S&P 500 spadnie do 3685 pkt. Wrzesień najgorszym miesiącem dla Wall Street
Wyniki S&P 500 we wrześniu według różnych ram czasowych. Źródło: The Stock Trader’s Almanac

Wielu inwestorów, którzy myśleli, że inflacja osiągnęła szczyt, mocno zdziwiło się po zeszłotygodniowym, wtorkowym raporcie o cenach konsumpcyjnych. Załamał on akcje i wysłał S&P 500 do zamknięcia najgorszego tygodnia od rozrysowania czerwcowych dołków.

Inwestorzy przygotowują się teraz na kolejną podwyżkę o 75 punktów bazowych, a niektórzy przewidują wzrost o 100 punktów bazowych. Benchmark, który do połowy sierpnia wzrósł aż o 17% od czerwcowego dołka, obecnie ograniczył swoje zyski do niespełna 6%.

Fundstrat celuje w S&P 500 na poziomie 3685 pkt.

– Raport o CPI może zmienić sytuację – powiedział Mark Newton, strateg techniczny w Fundstrat Global Advisors, który z długoterminowego byka stał się krótkoterminowym niedźwiedziem. Newton widzi, że S&P 500 osiągnie dno w połowie października.

Historycznie, druga połowa września jest jednym z najtrudniejszych okresów dla rynku akcji. Według Stock Trader’s Almanac od 1950 roku S&P 500 w drugiej części miesiąca spada średnio o 0,75%.

XTB

Jest kilka teorii wyjaśniających takie zjawisko. Inwestorzy powracający z wakacji mają tendencję do ponownej oceny pozycjonowania portfela w sposób defensywny. Firmy przygotowują swoje budżety na nadchodzący rok i debatują nad zaciskaniem pasa. A fundusze inwestycyjne często angażują się w tzw. „window dressing” (przystrajanie okienka), sprzedając pozycje ze stratą, aby zmniejszyć wielkość swoich wypłat z zysków kapitałowych.

Oczywiście każdy, kto szuka sezonowych wzorców dla swoich decyzji handlowych, robi to wiedząc, że przeszłość nie jest wyznacznikiem przyszłych ruchów, a wspomniany wrzesień w ostatnich latach przyniósł na przykład zyski. Mimo to, jest to kolejny zły omen dla rynku.

Inwestorzy nie powinni liczyć na chwilę wytchnienia, gdyż październik jest najbardziej zmiennym miesiącem na rynku akcji. Od czasów II wojny światowej średnia zmienność w październiku jest o 36% wyższa niż średnia dla pozostałych 11 miesięcy roku, jak podaje firma badawcza CFRA. Jednym z powodów jest to, że rynki mają tendencję do zmagania się z problemami w okresie poprzedzającym wybory parlamentarne, a ten będą miały miejsce właśnie w tym roku. Jednak po wyborach w połowie kadencji rynki zazwyczaj odnotowują silny rajd do końca roku.

Październik jest znany jako „zabójca niedźwiedzia”

Poza posiedzeniem Fed, akcje będą napędzane przez wyniki za trzeci kwartał w październiku. Jak dotąd zyski były lepsze niż się spodziewano, ale strategowie Morgan Stanley i Bank of America Corp. ostrzegają, że szacunki muszą zostać jeszcze bardziej obniżone, zanim akcje znajdą się na prawdziwym minusie.

– Fed musi zobaczyć, że inflacja spada i zmierza w kierunku celu 2%, ale jesteśmy od tego daleko – powiedziała Stephanie Lang, główny strateg inwestycyjny w Homrich Berg, która zaleca defensywne pozycjonowanie na rzecz spółek konsumenckich i zdrowotnych.

Mimo że październik jest postrzegany jako straszny miesiąc dla akcji, jest on również znany jako “zabójca niedźwiedzi” – odwrócił losy kilkunastu załamań rynku po II Wojnie Światowej, jak podaje Stock Trader’s Almanac.

Jeśli historia jest jakąkolwiek wskazówką, inwestorzy mogą mieć nadzieję, że ten miesiąc przyniesie jeszcze rynkowe dno.

– Kiedy inwestorzy są bardzo strachliwi, rynki niedźwiedzi mają tendencję do umierania – powiedział Newton z Fundstrat.



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here