Naga Markets



David Jones, Capital.com

Powoli kończy się lipiec, który najprawdopodobniej będzie czwartym z rzędu miesiącem silnych wzrostów na Wall Street. W tym miesiącu amerykański indeks S&P 500 wzrósł o 4,38 procent z poziomu 3100 do 3280, co oznacza, iż brakuje zaledwie 120 punktów do osiągnięcia historycznego szczytu. W lipcu doszło do ciekawego zdarzenia, gdyż mimo wzrostu samego indeksu większość spółek odnotowała spadek, zauważa David Jones, główny strateg rynkowy w Capital.com. Czy należy się martwić trwałością tego odbicia? Jaka jest szansa na przebicie historycznego szczytu?

  • Amerykański indeks wyszedł na plus w skali roku pod koniec lipca po silnej przecenie w marcu
  • Indeks S&P 500 w lipcu zyskuje  4,4% i utrzymuje się w okolicach maksimów z lutego
  • NASDAQ pobija kolejne szczyty. Facebook, Apple, Amazon, Netflix i Google stanowi aż 23% indeksu S&P 500

S&P 500 wychodzi na plus od początku mimo obaw o konflikt handlowy, COVID-19 i wybory w USA

Mijający miesiąc sprawił, iż indeks S&P 500 w końcu zniwelował straty, które przyniósł ten rok, a w szczególności pierwszy kwartał. Stało się tak pomimo faktu, że większość komponentów S&P 500 w rzeczywistości wcale nie jest na plusie. W rzeczywistości na każdą spółkę z indeksu S&P 500, która wzrosła przypadło aż 1,7 odnotowujących spadek.

Capital.com
Capital.com - skorzystaj z rozwiązań sztucznej inteligencji do analizowania Twojego tradingu! SPRAWDŹ NAS

Głównym powodem tego pozornie sprzecznego zdarzenia w analizie technicznej S&P 500 jest to, że inwestorzy zdecydowali się skupić większość swojej uwagi na stosunkowo niewielkiej części akcji spółek technologicznych. Mianowicie to akcje firm takich jak Apple, Microsoft, Facebook i Amazon i to one są w dużej mierze odpowiedzialne za podnoszenie ceny S&P 500 – komentuje David Jones.

W ocenie eksperta obecny czas może posłużyć na rozważenie realizacji pozycji długich po wyjątkowo silnym odbiciu notowań w ostatnich czterech miesiącach, choć nadal pozostaje byczo nastawiony. Wiele wskazuje na to, iż Rezerwa Federalna utrzyma stopy w obliczu zera przez dłuższy czas nawet do 2022 roku, co zdecydowanie wspiera pozytywne nastroje na Wall Street.

SPRAWDŹ OFERTĘ BROKERA CAPITAL.COM

Nadal utrzymują się obawy o rozwój koronawirusa i jego wpływ na globalną gospodarkę. Nadchodzą wybory prezydenckie w USA, ale mimo to rynek pozostaje pro-wzrostowy. Jeśli indeks S&P 500 przebije historyczny szczyt 3394 będę oczekiwał podobnego impulsu jaki wystąpił na NASDAQ – dodał.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here