Naga Markets

S&P 500 i NASDAQ mieszanie, GPW silnie w dół. Podsumowanie tygodnia Po wzrostach z poprzedniego tygodnia akcje zaczęły spadać, a główne amerykańskie indeksy zakończyły tydzień z mieszanymi wynikami. Spółki wzrostowe często wyprzedzały swoje odpowiedniki z kategorii value: NASDAQ wzrósł o ponad 2 procent, podczas gdy S&P 500 i Dow odnotowały niewielkie zmiany. Akcje zakończyły tydzień w mieszanych nastrojach, ponieważ znacznie silniejsze niż oczekiwano dane o zatrudnieniu w USA ponownie rozbudziły obawy rynku, że Rezerwa Federalna będzie musiała utrzymać szybkie tempo podwyżek stóp procentowych, aby powstrzymać nadmierną inflację.

S&P 500 i NASDAQ dojrzewają do korekty

Przy założeniu, że banki centralne będą nadal agresywnie podnosić stopy procentowe w celu ograniczenia inflacji, akcje w Europie spadły. Paneuropejski indeks STOXX Europe 600 Index spadł o 0,59 proc.. Jednak główne indeksy krajowe wzrosły. Indeks DAX w Niemczech wzrósł o 0,67 procent, indeks FTSE MIB we Włoszech o 0,81 procent, a indeks CAC 40 we Francji wzrósł o 0,37 procent. Indeks FTSE 100 dla Wielkiej Brytanii wzrósł o 0,22 proc. Rentowność obligacji rządowych w strefie euro jako całości zakończyła się w zasadzie bez zmian.



Na początku tygodnia rentowność spadła w wyniku eskalacji wrogości między Stanami Zjednoczonymi a Chinami w związku z obecnością przewodniczącej Izby Nancy Pelosi na Tajwanie. Jednak przed niektórymi ważnymi danymi z USA, jastrzębie wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej pomogły ponownie podnieść rentowność. Rentowność brytyjskich obligacji zazwyczaj podążała za wynikami głównych rynków, ale zakończyła tydzień nieco wyższym poziomem po tym, jak Bank Anglii (BoE) znacząco podniósł stopy i wydał ostrzeżenie, że recesja może się zbliżać.

Źródło: BM BNP Paribas
Źródło: BM BNP Paribas

Indeks Nikkei 225 wzrósł w ciągu tygodnia o 1,35 proc., a indeks TOPIX, który obejmuje szeroki rynek, o 0,35 proc. Ceny akcji były wspierane przez pozytywne zyski krajowych przedsiębiorstw, choć wzrosty były ograniczane przez obawy o eskalację napięć między USA a Chinami. Japońskie firmy, które skupiają się na eksporcie, nadal korzystają ze słabego jena, który zakończył tydzień na poziomie około 133 JPY w stosunku do dolara amerykańskiego, zasadniczo bez zmian w stosunku do tygodnia poprzedniego. Od początku konfliktu między Rosją a Ukrainą w lutym, cena amerykańskiej ropy nigdy nie spadła poniżej 90 dolarów za baryłkę.

W piątek po południu ropa była sprzedawana po ok. 88 USD; oznacza to tygodniowy spadek o ok. 10% i powrót do wyceny sprzed rozpoczęcia wojny. W bilansie tygodnia w kraju najgorzej poradził sobie WIG20, spadając o 4,01 proc. wobec zniżki szerokiego rynku reprezentowanego przez WIG o 2,08 proc. Minimalnie pod kreską był mWIG40 ze spadkiem o 0,65 proc., a na plusie o 2,25 proc. skończył tydzień sWIG80.

W lipcu amerykańskie przedsiębiorstwa dodały 528 tys. miejsc pracy w sektorze pozarolniczym, ponad dwukrotnie przekraczając wartość 250 tys. z prognoz, wynika z opublikowanego w piątek raportu płacowego Departamentu Pracy. Dodatkowo, szacunki za maj i czerwiec zostały zrewidowane w górę o łącznie 28 tys. pozycji. Całkowite zatrudnienie pozarolnicze w Stanach Zjednoczonych osiągnęło obecnie poziom sprzed pandemii po znacznym wzroście w lipcu. Stopa bezrobocia spadła do 3,5%, czyli tyle samo, ile było w lutym 2020 roku.

Większość branż odnotowała wzrost zatrudnienia, w tym rekreacja i hotelarstwo, usługi profesjonalne i handlowe oraz opieka zdrowotna. Po posiedzeniu amerykańskiej Rezerwy Federalnej w dniach 26-27 lipca uczestnicy rynku interpretowali wypowiedzi przewodniczącego Fed Jerome Powella jako gołębie i wyceniali bardziej stopniowe zacieśnianie polityki pieniężnej.

Źródło: BM BNP Paribas
Źródło: BM BNP Paribas

Wysokie dane o wynagrodzeniach zdawały się sugerować, że Fed ma jednak dużą elastyczność w zakresie podnoszenia stóp procentowych. Jeszcze przed opublikowaniem raportu o zatrudnieniu w piątek, wielu członków Fedu sugerowało, że instytucja jest nadal zdecydowana podnosić stopy procentowe, dopóki inflacja nie zostanie opanowana, co przeczy gołębiej narracji rynku.

XTB

Wstępne wnioski o zasiłek dla bezrobotnych wzrosły nieznacznie do 260 tys. , co było zgodne z oczekiwaniami zawartymi w innych raportach ekonomicznych. Według statystyk ISM, wzrost sektora usług nieoczekiwanie podniósł się w zeszłym miesiącu. Wyniósł 56,7 pkt, podczas gdy prognoza zakładała 53,5 pkt . Choć przekroczył szacunki, ocena dotycząca wzrostu sektora produkcyjnego spadła do najniższego poziomu od czerwca 2020 roku, kiedy wynosił 56,4. W ciągu tygodnia eskalacja napięć na linii USA-Chiny w wyniku podróży spikera Izby Nancy Pelosi na Tajwan została przeważona przez presję wzrostową ze strony dobrych danych o zatrudnieniu i jastrzębich uwag urzędników Fed.

Rentowność obligacji porusza się w kierunku przeciwnym do cen obligacji. Przez większą część tygodnia ogólny rynek obligacji zwolnionych z podatku notowany był marginalnie wyżej. Sektor produkcyjny w strefie euro skurczył się w zeszłym miesiącu, a ostateczne wyniki lipcowych ankiet menedżerów zakupów PMI wskazały na najgorszy spadek produkcji od czasu pierwszej rundy blokad COVID-19 w kwietniu 2020 roku. Według wydziału statystycznego Komisji Europejskiej, liczba osób bez pracy wzrosła w strefie euro w czerwcu po raz pierwszy od 14 miesięcy.

Stopa bezrobocia pozostała bez zmian na rekordowo niskim poziomie 6,6%., ale przybyło 25 tys. osób ubiegających się o pracę, co oznacza, że liczba ta wyniosła nieco poniżej 11 mln. Niemiecki eksport zwiększył swoją wartość w trzecim kolejnym miesiącu w czerwcu, rosnąc o 4,5% i zwiększając sezonowo dostosowaną nadwyżkę handlową do 6,4 mld euro, według oficjalnych danych.

Pierwszy od 30 lat deficyt, który został zarejestrowany w maju, został skorygowany do nadwyżki w wysokości 0,8 mld euro. Sprzedaż detaliczna w Niemczech spadła w czerwcu o rekordowe 8,8% w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku. 0,4% sekwencyjny spadek zamówień produkcyjnych został spowodowany głównie przez spadek świeżych zamówień spoza strefy euro.

W Polsce najważniejszym wydarzeniem ekonomicznym były wyniki wskaźnika PMI dla przemysłu, który pogorszył się o 2 punkty wobec poprzedniego wyniku wskazując na recesyjne oczekiwania przemysłu polskiego. Wskaźnik pokazał wynik 42,1 wobec prognozowanych 43,6. W nadchodzącym tygodniu zaplanowanych jest kilka istotnych publikacji danych. Kluczowa z punktu widzenia rynków finansowych wydaje się być zaplanowana na piątek publikacja przygotowywanego przez Uniwersytet Michigan wskaźnika nastrojów konsumentów w USA.

W Polsce w piątek GUS poda ostateczny szacunek inflacji CPI za lipiec. Według wstępnych danych ceny dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosły o 15.5% r/r. Sądzimy, że dynamika ta może być zrewidowana w dół ze względu na relatywnie niewielką skalę obniżek cen paliw wskazaną przez GUS w pierwszej publikacji. Najważniejszym wydarzeniem jest publikacja inflacji konsumenckiej CPI w Stanach Zjednoczonych. Ekonomiści oczekują, że wskaźnik CPI nieco się obniży, dzięki spadającym cenom paliw. Szacunki mówią o 8,7% wzroście rok do roku, w porównaniu do czerwcowego 9,1% wzrostu w ujęciu rocznym.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: notowania giełdowe lotos | kghm akcje | jak handlować ropą naftową | aktualny kurs dolar lew | kontrakty cfd | pekao akcje wykres | giełda datawalk |



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here