Naga Markets



Departament Skarbu USA nazwał Szwajcarię i Wietnam “manipulatorami walutowymi”. W kwartalnym raporcie dotyczącym polityki makroekonomicznej i walutowej głównych partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych, Departament Skarbu wskazał, iż chciałby, aby Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) wycofał się z interwencji na rynku walutowym i pozwolił CHF na wzrosty w celu zmniejszenia nierównowagi handlowej między tymi dwoma krajami.

 

Te artykuły również Cię zainteresują




Szwajcaria i Wietnam spełniły trzy kryteria, które spowodowałyby przyklejenie jej łatki manipulatora walutowego przez Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych. Tymi kryteriami są: istotna nadwyżka w dwustronnej wymianie handlowej z USA, znaczna nadwyżka na rachunku obrotów bieżących powyżej 2% PKB oraz interwencje walutowe przekraczające 2% PKB.

Marshall Gittler będący kierownikiem działu badań inwestycyjnych w BDSwiss Group i uznanym ekspertem w dziedzinie analizy fundamentalnej przyznał, iż to monumentalnie głupi pomysł, głównie dlatego, że powiększanie się deficytu handlowego USA ze Szwajcarią nie ma nic wspólnego z kursem wymiany.

Jak można się było spodziewać, sam Szwajcarski Bank Narodowy również odrzucił sugestię amerykańskiego Departamentu Skarbu dodając, że biorąc pod uwagę fakt, iż frank szwajcarski jest nadal wysoko ceniony, bank pozostaje skłonny mocniej interweniować na rynku walutowym, biorąc jednocześnie pod uwagę ogólną sytuację kursową.

Gittler spodziewa się, że to niczego nie zmieni i nawet jeśli SNB w dalszym ciągu będzie interweniował w celu osłabienia kursu franka szwajcarskiego, CHF w dalszym ciągu może umacniać się w relacji do dolara amerykańskiego.

Czy Szwajcaria manipuluje swoją walutą? Cóż, nikt nie może zaprzeczyć, że próbuje. Posiada trzecie co do wielkości zasoby rezerw walutowych kraju na świecie, a nr 1 i nr 2 to znacznie większe gospodarki (Chiny i Japonia). Biorąc pod uwagę, że Chiny to kraj o PKB 14,9 bilionów dolarów rocznie, Japonia – 4,9 biliona dolarów, a Szwajcaria – 708 miliardów dolarów, różnica jest zauważalna. Rezerwy walutowe Chin wynoszą 21% PKB, Japonii – 27% PKB, a malutkiej Szwajcarii – 134% PKB.

Ekspert BDSwiss zwraca jednak uwagę, że nawet jeżeli Szwajcaria faktycznie manipuluje kursem franka, to robi to nieudolnie. Od około 1987 roku frank szwajcarski jest prawie nieprzerwanie wyceniany w stosunku do dolara na zasadzie parytetu siły nabywczej (PPP), a od początku istnienia wspólnej waluty w stosunku do euro.

– Stosując dobrze znane obliczenia PPP “Big Mac”, które obejmują około 30 walut, jest to najbardziej zawyżona wartość głównej waluty na świecie – wskazuje Gittler dodając, że CHF stale umacnia się w stosunku do EUR i USD.

Pomimo tak wysokiej wartości franka, Szwajcaria nadal ma ogromną nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących, trzecią co do wielkości (poza kilkoma eksporterami ropy) w stosunku do PKB.

– Wygląda na to, że mimo zawyżonego kursu walutowego, ludzie nadal są skłonni kupować Toblerones i Rolexy – żartuje Gittler.

Problem z drogim Frankiem z pewnością potęguje także fakt, iż mimo najniższych stóp procentowych w historii ludzkości kraj ten nadal pozostaje pogrążony w deflacji i rządzący niewiele mogą zrobić, aby zapobiec dalszemu spadkowi cen.

Na uwagę zasługuje także fakt, iż niewielki rozmiar krajowego rynku obligacji – wynoszący 11% PKB, stosunek długu do PKB Szwajcarii jest prawdopodobnie najniższy na świecie, poza mikropaństwami czy eksporterami ropy naftowej – uniemożliwia stosowanie alternatywnych narzędzi monetarnych, takich jak luzowanie ilościowe.

To wszystko sprawia, iż SNB otwarcie przyznaje, że interwencje na rynku walutowym są konieczne w szwajcarskiej polityce monetarnej, aby zapewnić odpowiednie warunki walutowe i tym samym stabilność cen.

Marshall Gittler uważa, że cała sprawa z zarzutami ze strony amerykańskiego Departamentu Skarbu jest głupia i może się skończyć, gdy administracja Trumpa opuści Biały Dom. Ekspert wskazuje bowiem, że administracja prezydenta Obamy nigdy nie robiła wielkiego zamieszania z powodu interwencji SNB, nawet gdy bank utrzymywał stały kurs wymiany franka w stosunku do euro.

– Spodziewam się, że sprawa po cichu zniknie, gdy tylko administracja Bidena przyjdzie i dokona przeglądu problemu – przyznał.

Nie oznacza to, że spodziewa się on osłabienia CHF w stosunku do USD. Interwencja SNB jest skierowana bowiem na EUR/CHF, a nie USD/CHF. W jego ocenie, w 2021 r. EUR będzie się dalej umacniać w stosunku do USD, a zatem w przypadku CHF możemy zaobserwować podobną tendencję.

– Niezależnie od tego, czy SNB zdoła utrzymać EUR/CHF, osłabić CHF w stosunku do EUR, czy tylko spowolnić aprecjację swojej waluty, CHF może być w stanie dalej się umacniać w stosunku do słabnącego USD – przyznaje Gittler.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

Poprzedni artykułBank Millenium wyceniony na 3,20 i 3,80 zł w najnowszych rekomendacjach
Następny artykułKurs euro do dolara czeka kolejna korekta w nadchodzących tygodniach – prognozuje Rabobank
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here