Naga Markets



Nerwowo na rynkach wschodzących. Co z kursem dolara, złotego, euro, funta i franka? Zapraszamy na kolejny odcinek Świata walut Marka Rogalskiego – głównego analityka walutowego Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Jest to program z którego dowiesz się o wszystkich najważniejszych wydarzeniach, które miały wpływ na rynek walut, a także poznasz najaktualniejsze dane. Wejdź i dowiedz się co się dzieje w Świecie Walut aby być na bieżąco!

  • Nie tylko chiński rynek nieruchomości jest napompowany, ale rośnie ryzyko pęknięcia baniek spekulacyjnych w USA i Europie
  • Po wczorajszych silnych wzrostach na Wall Street, kontrakty na amerykańskie indeksy zaliczają korektę
  • Kolei w zestawieniach G-10 nadal słabo zachowuje się frank, ale i też dobrej passy nie ma korona szwedzka, oraz euro

Te artykuły również Cię zainteresują




Kurs euro i dolara (EUR/USD) – krucha bariera 1,20

We wtorek dolar zyskuje na szerokim rynku w ślad za słabszymi nastrojami w Azji. Agencje cytują wypowiedź szefa chińskiego regulatora (CBIRC), który zwrócił uwagę na konieczność podjęcia działań mających ograniczenie nadmiernego lewarowania sektora nieruchomości, oraz większej kontroli napływu spekulacyjnego kapitału. Zwłaszcza, że nie tylko chiński rynek nieruchomości jest napompowany, ale rośnie ryzyko pęknięcia baniek spekulacyjnych w USA i Europie. Dla inwestorów w Azji to też sygnał, że chiński bank centralny może nie być nazbyt chętny do podejmowania działań luzujących politykę monetarną w kontekście ostatnich danych nt. inflacji, oraz odczytów PMI.

Po wczorajszych silnych wzrostach na Wall Street, kontrakty na amerykańskie indeksy zaliczają korektę. Z nowych wiadomości uwagę zwracają wypowiedzi lidera senackiej większości w Senacie, który nie wykluczył, że jeszcze w tym tygodniu pakiet stymulacyjny Joe Bidena zostanie poddany pod głosowanie, a demokratyczny senator Joe Manchin przyznał, że potencjalne zmiany w pakiecie ustaw są jeszcze poddawane dyskusjom – powiedział analityk BOŚ.

Dzisiaj w depeszach agencyjnych przewija się wątek zakończonego posiedzenia RBA (Banku Australii). Nie zdecydowano się na żadne zmiany w polityce monetarnej (główna stopa procentowa pozostała na poziomie 0,1 proc., podobnie jak cel dla rentowności 3-letnich obligacji, a program QE nadal wynosi 100 mld AUD).

W komunikacie wyrażono też wolę do dalszych działań w kwestii programu skupu aktywów w razie potrzeby. “Gołębie” oczekiwania rynku były jednak coraz większe po poniedziałkowej aktywności RBA na aukcji obligacji, stąd też przecena AUDUSD jest niewielka. Jeżeli mówimy o Antypodach to warto zwrócić też uwagę na wypowiedź przedstawiciela RBNZ (Hawkesby), który dał do zrozumienia, że bank centralny powinien wykazać się teraz większą cierpliwością i nie podejmować nazbyt pospiesznych działań mogących zapowiadać odchodzenie od luźnej polityki. Ta w razie potrzeby może być nawet poszerzona o dalsze działania. Te kolejne wyraźnie “gołębie” wypowiedzi w ostatnich dniach, mocno uderzają dzisiaj w NZD, który jest najsłabszy w przestrzeni G-10 – dodał.

Dzisiaj dominująca się słabość w grupie walut emerging markets, ale i też naszego regionu. Z kolei w zestawieniach G-10 nadal słabo zachowuje się frank, ale i też dobrej passy nie ma korona szwedzka, oraz euro. Wspólnej walucie szkodzą “gołębie” wypowiedzi przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego, a także utrzymująca się trudna sytuacja pandemiczno-szczepionkowa w UE. Wcześniejsze oczekiwania, co do tego, że w najbliższych tygodniach zostaną zaprezentowane programy odmrażania gospodarek zostały (na jakiś czas?) zgaszone. Tymczasem, to jak lockdown daje się we znaki, świadczą chociażby koszmarne dane z Niemiec nt. sprzedaży detalicznej, która w styczniu nieoczekiwanie spadła o 4,5 proc. m/m i 8,7 proc. r/r. EURUSD testował już dzisiaj okolice 1,20.

Euro nie ma dobrej passy za sprawą “gołębiej” narracji członków Europejskiego Banku Centralnego, oraz problemów pandemiczno-szczepionkowych, jakie utrzymują się w Unii Europejskiej. Na to nakłada się mocniejszy dolar na wielu zestawieniach ze swoim wątkiem rynku amerykańskich obligacji. Efekt? Kontynuacja technicznego ruchu spadkowego będąca konsekwencją połamania kanału wzrostowego w ostatni piątek. Na EURUSD bariera 1,20 jako wsparcie prezentuje się słabo i ryzyko jej złamania jest duże. Na wykresie poniżej uwagę zwraca bardziej poziom dołka z 5 lutego przy 1,1951 – podsumował.

Zobacz również inne audycje:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: notowania pkn orlen | nasdaq giełda | biomed-lublin akcje | akcje pgnig – najnowsze wiadomości |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here