Naga Markets



Spadki na rynkuWstępne szacunkowe dane o PKB za III kw. 2020 r. są nieco lepsze od prognoz rynkowych. Ekonomiści oczekują, że zanotowane ożywienie gospodarcze w III kw. nie będzie kontynuowane w IV kw. br.. Nie znamy szczegółów wzrostu – te poznamy 30 listopada. Analitycy szacują jednak, że silne przyspieszenie gospodarki w minionym kwartale to głównie efekt odbicia spożycia gospodarstw domowych.

Wstępne szacunkowe dane o PKB za III kw. 2020 r. są nieco lepsze od prognoz rynkowych

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) Produkt Krajowy Brutto (ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego, niewyrównany sezonowo) spadł o 1,6% r/r w III kw. 2020 r. wobec 8,4% spadku r/r w poprzednim kwartale. PKB niewyrównany sezonowo (w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego) zmniejszył się realnie o 1,6% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. W III kwartale 2020 r. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2015) wzrósł realnie o 7,7% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był niższy niż przed rokiem o 2%. Pełny szacunek PKB za ten okres zostanie podany 30 listopada br.

Te artykuły również Cię zainteresują

Analitycy podkreślają, że zwiększona aktywność gospodarcza w III kw. to głównie efekt odbicia spożycia gospodarstw domowych. W przypadku nałożenia kwarantanny narodowej lub wydłużenia obowiązujących do 29 listopada obostrzeń, ekonomiści obecne oczekiwania wykonania gospodarki w IV kw. kształtujące się w zakresie 4-6% spadku r/r poddadzą rewizji w dół.

Ekonomiści szacują, że negatywnie do PKB kontrybuowały inwestycje prywatne i być może zanotowały poziom dwucyfrowych spadków zbliżonych do poziomów tych zanotowanych w II kw. br.

Dane są neutralne dla Rady Polityki Pieniężnej (RPP), a czynnik prawdopodobieństwa wprowadzenia narodowej kwarantanny lub nie zadecyduje o możliwości dalszego luzowania polityki pieniężnej.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

“Choć na razie nie jest znana struktura PKB w trzecim kwartale br., na podstawie publikowanych przez GUS danych miesięcznych można szacować, że do poprawy wyników gospodarki przyczyniła się konsumpcja gospodarstw domowych, która mogła wzrosnąć o ok. 0.8%r/r po spadku o 10.8%r/r w drugim kwartale, konsumpcja publiczna, a także eksport towarów i usług, który także po lockdownie silnie odbił. Pogłębienie spadku natomiast miało miejsce prawdopodobnie w przypadku inwestycji, na które bardzo duży negatywny wpływ ma niepewność związana z pandemią” – główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek

“Dlatego też prognozujemy, że spadek aktywności w 4kw będzie płytszy zarówno względem 2kw (-8,4 proc. r/r) oraz bieżącej projekcji NBP (-6,5 proc.). Uważamy, że Polska gospodarka skurczy się o ok. 4 proc. – taka wartość pozostaje bliska obecnemu konsensusowi rynkowemu” – analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) Jakub Rybacki

“Nasz indeks pokazuje, że na początku listopada osiągnęliśmy stopień zamrożenia gospodarki porównywalny do średniej z 2kw20. To efekt wprowadzonych formalnych restrykcji oraz istotnego spadku aktywności/mobilności osób fizycznych. To pesymistyczny obraz. Dane o aktywności bazujące na różnych formach płatności pokazują mocne załamanie aktywności sektorów usługowych, szczególnie tych mocno dotkniętych lockdownem, podobnie jak w 2kw20” – główny ekonomista ING Bank Śląski Rafał Benecki, ekonomista Dawid Pachucki

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

“Po głębokim i gwałtownym spadku PKB w drugim kwartale br. nastąpiło, zgodnie z prognozami, odbicie w trzecim kwartale. Było ono silne, na co wskazuje dynamika kwartalna: wzrost o 7.7%. Roczna dynamika nadal była ujemna, ale skala spadku już znacznie mniejsza niż wiosną. Wyniki PKB Polski okazały się w trzecim kwartale nieco lepsze od oczekiwań rynkowych i podobnie jak w drugim kwartale będą zapewne jednymi z najlepszych na tle innych krajów europejskich. Choć na razie nie jest znana struktura PKB w trzecim kwartale br., na podstawie publikowanych przez GUS danych miesięcznych można szacować, że do poprawy wyników gospodarki przyczyniła się konsumpcja gospodarstw domowych, która mogła wzrosnąć o ok. 0.8%r/r po spadku o 10.8%r/r w drugim kwartale, konsumpcja publiczna, a także eksport towarów i usług, który także po lockdownie silnie odbił. Pogłębienie spadku natomiast miało miejsce prawdopodobnie w przypadku inwestycji, na które bardzo duży negatywny wpływ ma niepewność związana z pandemią. Choć polska gospodarka znalazła się w trzecim kwartale br. na drodze wychodzenia z recesji, druga fala COVID-19, znacznie silniejsza i prawdopodobnie dłuższa niż pierwsza, ponownie obniży aktywność gospodarczą w czwartym kwartale. Spadek PKB ponownie pogłębi się, choć jeśli nie dojdzie do lockdownu na taką skalę jak wiosną, nie powinien on sięgnąć 8%r/r. W całym 2020 r. dynamika PKB może osiągnąć, wg moich prognoz, około -3.3%. Pod znakiem zapytania stoi natomiast skala odbicia w 2021 r., gdzie pozostaje na ten moment wiele pytań bez odpowiedzi, jak chociażby to, czy będziemy mierzyć się z kolejnymi falami zachorowań na COVID-19 i jaki będą one miały przebieg. Nie spodziewam się, aby w warunkach tak dużej niepewności dynamika PKB była w stanie w 2021 r. istotnie przekroczyć 3.0%” – główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek

“Lepszy od oczekiwanego wzrost PKB w III kw. skompensuje prawdopodobny gorszy IV kw., jednakże efekt ostatniego kwartału zaważy na dynamice wzrostu w 2021. Naszym zdaniem, obecne środki zaradcze wpłyną negatywnie na aktywność gospodarczą i wzrost PKB może oscylować między -4% a -5% r/r w IV br. Przedłużenie dalszego zaostrzania obecnego, częściowego lockdownu stwarza ryzyko w dół. Obecnie podtrzymujemy prognozę PKB na 2020 na poziomie -3,2%. Zrewidujemy prognozę na 2021 rok (obecnie prognoza wynosi 3,3%), gdyż aktywność ekonomiczna może być dotknięta negatywnie przez możliwe wprowadzenie środków zaradczych w I poł. 2021” – analityk Erste Group Małgorzata Krzywicka

“Polska gospodarka dynamicznie odbiła w 3kw, jednak z uwagi na powrót restrykcji czeka nas ponowne spowolnienie. Uważamy, że gospodarka skurczy się o 4 proc. Według wstępnego szacunku PKB Polska gospodarka skurczyła się w 3kw o 1,6 proc. r/r– zgodnie z rynkowymi prognozami. Dynamiczne odbicie to zasługa przede wszystkim sektora przemysłowego oraz handlowego – szacujemy, że w 3kw wspomniane branże notowały 2-3 proc. wzrosty względem ubiegłego roku. Zwłaszcza wyniki przemysłu wyróżniają się na tle pozostałych państw UE – według danych Eurostat Polska i Portugalia jako jedyne kraje osiągnęły we wrześniu wzrost w ujęciu rocznym. Równolegle wciąż obserwujemy istotnie niższe wydatki w usługach. W efekcie uważamy, że konsumpcja zanotowała spadek o około 2 proc. r/r. Aktywność wspierała natomiast dodatnia kontrybucja eksportu netto. Najprawdopodobniej dalej będziemy obserwować też dwucyfrowe załamanie inwestycji co potwierdza coraz słabsza koniunktura w budownictwie. Bieżący kwartał przyniesie spowolnienie aktywności gospodarczej – szczególnie wydatków konsumpcyjnych. Dane wysokiej częstotliwości wskazują na spadek rejestracji nowych samochodów i importu używanych do poziomu obserwowanego w kwietniu. Znacząco obniżyła się też mobilność, chociaż liczba odwiedzin sklepów pozostaje wyższa niż w 2kw. Obserwujemy jednak także pozytywne sygnały. Dane o ruchu tranzytowym i produkcji energii elektrycznej wskazują, że wsparciem wciąż pozostaje aktywność przemysłowa – w obydwu przypadkach wyniki są wyższe względem ubiegłego roku. Spodziewamy się też silniejszego wzrostu wydatków e-commerce niż miało to miejsce w 2kw. Dlatego też prognozujemy, że spadek aktywności w 4kw będzie płytszy zarówno względem 2kw (-8,4 proc. r/r) oraz bieżącej projekcji NBP (-6,5 proc.). Uważamy, że Polska gospodarka skurczy się o ok. 4 proc. – taka wartość pozostaje bliska obecnemu konsensusowi rynkowemu” – analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) Jakub Rybacki.

“Opublikowany dzisiaj przez GUS szybki szacunek PKB wskazuje na silne odbicie koniunktury w 3kw20, tj. +7,7%kw/kw w porównaniu do rekordowego spadku PKB w 2kw20 o 9%kw/kw. W ujęciu r/r tempo PKB wyniosło -1,6%r/r wobec -8,4%r/r w 2kw20. Dane były zgodne z naszymi oczekiwaniami i bliskie oczekiwaniom rynkowym. Nie znamy szczegółów wzrostu, te poznamy 30 listopada, szacujemy jednak, że silne przyspieszenie gospodarki w minionym kwartale to głównie efekt odbicia spożycia gospodarstw domowych – po poluzowaniu restrykcji w 3kw20 konsumenci ruszyli na zakupy. Pomógł również rekordowo wysoki impuls fiskalny, który zapobiegł skokowi bezrobocia i wzmocnił działanie naturalnego zjawiska jakim jest popyt odroczony. Dane z bilansu płatniczego sugerują również pozytywny wkład do PKB ze strony eksportu netto. Najprawdopodobniej utrzymał się również dodatni wzrost konsumpcji publicznej. Naszym zdaniem komponentem PKB, który ciągnął agregat PKB w dół były w 3kw20 inwestycje prywatne, ich spadek mógł być zbliżony do około 14% zanotowanych w 2kw20. Pozytywnym elementem są inwestycje publiczne, które prawdopodobnie utrzymały ponad 10%r/r wzrostu, na co wskazuje tempo wpłacanych środków unijnych do +35%r/r wobec 14,3%r/r w 2kw20. Przebieg koniunktury nie jest nie jest niespodzianką. Taki kształt wskazywał nasz indeks „zamrożenia gospodarki” pokazujący wpływ pandemii na aktywność gospodarczą. Agreguje one dzienne informacje o przemieszczaniu się ludności oraz skalę urzędowych restrykcji. Po silnych spadkach indeksu w marcu pokazujących mocne zamrożenie gospodarki, od drugiej połowy kwietnia aktywność zaczęła się stopniowo poprawiać i w okresie 3kw20 była już istotnie wyższa niż w 2kw20. Ciągle jednak pozostawała poniżej poziomów sprzed pandemii. Relatywnie niskie zamrożenie gospodarki widzieliśmy jeszcze w połowie października, jednak wraz kolejnymi restrykcjami w związku z drugą falą pandemii w Polsce, aktywność zaczęła znowu spadać. Nowa fala pandemii oznacza powrót spadku PKB w 4kw20. Nasz indeks pokazuje, że na początku listopada osiągnęliśmy stopień zamrożenia gospodarki porównywalny do średniej z 2kw20. To efekt wprowadzonych formalnych restrykcji oraz istotnego spadku aktywności/mobilności osób fizycznych. To pesymistyczny obraz. Dane o aktywności bazujące na różnych formach płatności pokazują mocne załamanie aktywności sektorów usługowych, szczególnie tych mocno dotkniętych lockdownem, podobnie jak w 2kw20. Z drugiej strony optymistycznie wyglądają dane transakcyjne z handlu, które pokazują skok sprzedaży towarów na przełomie października i listopada – prawdopodobnie w przededniu zapowiadanego narodowego lockdownu. Także popyt zagraniczny powinien być znacznie mocniejszy niż w 2kw20. W Eurolandzie skala restrykcji i spadku mobilności klientów są wciąż mniejsze niż w 2kw20. Dodatkowo przemysł, szczególnie niemiecki radzi sobie znacznie lepiej, dzięki sytuacji w Eurolandzie oraz Azji (szczególnie Chinach) która przechodzi drugą falę pandemii znacznie lepiej niż Europa i USA. Nie wiemy, jak będzie wyglądał przebieg naszego indeksu w kolejnych dniach tego roku, będzie to pochodną przebiegu pandemii w Polsce i działań rządu mających zapobiegać jej rozprzestrzenianiu się. Ostatnia mniejsza liczba nowych zachorowań wskazuje na spadek ryzyka narodowego lockdownu. Gdyby wartość naszego indeksu utrzymała się na obecnym poziomie do końca roku, w 4kw20 spadek PKB sięgnąłby w ujęciu kwartalnym ok. połowy tego z 2kw20 lub nieco mniej. W ujęciu rocznym PKB w 4kw20 spadłby o 6,0%r/r, a w skali całego 2020 spadek wyniósłby 3,5%r/r” – główny ekonomista ING Bank Śląski Rafał Benecki, ekonomista Dawid Pachucki

“Ze wstępnego szacunku GUS wynika, że w 3Q20 PKB wzrósł o 7,7% kw/kw (dane odsezonowane), po spadku o 9,0% kw/kw w 2Q20. Tym samym aktywność gospodarcza była 1,6% niższa niż w analogicznym kwartale ubiegłego roku. Odczyt potwierdził obserwowane w danych wysokiej częstotliwości dynamiczne odbicie koniunktury w ubiegłym kwartale. W 3Q20 nie obowiązywały najbardziej uciążliwe dla aktywności gospodarczej restrykcje, które ciążyły na działalności produkcyjnej i usługowej w 2Q20. Firmy odrabiały zaległości produkcyjne z okresu lockdownu. Ożywieniu sprzyjał także ujawniony odroczony popyt oraz normalizująca się sytuacja w zakresie funkcjonowania łańcuchów dostaw. Odczyt polskiego PKB za 3Q20 wpisuje się w europejski wzorzec. Większość krajów w Europie w 3Q20 odrobiła znaczną część strat z 2Q20, a najsilniejsze wzrosty kw/kw obserwowano w krajach, które wcześniej doświadczyły najgłębszych spadków. Szacujemy, że spożycie gospodarstw domowych było o ok. 1,5% niższe niż w 3Q19. Wprawdzie sprzedaż detaliczna towarów zwiększyła się w ubiegłym kwartale o 1,0% r/r, jednak w warunkach reżimu sanitarnego sprzedaż usług najprawdopodobniej była wciąż wyraźnie niższa niż w przed rokiem. Inwestycje były znacząco niższe niż w 3Q19, jednak skala spadku nie była już dwucyfrowa jak w 2Q20. Wolumen eksportu towarów i usług był nieznacznie niższy niż rok wcześniej. Pełne dane o PKB, wraz ze strukturą, poznamy 30 listopada.W dynamicznie zmieniającym się otoczeniu epidemiologicznym dane o PKB w 3Q20 są już niestety dosyć odległą historią i niewiele mówią o bieżących trendach gospodarczych i ich perspektywach. Nie ulega wątpliwości, że zapoczątkowane w 3Q20 ożywienie nie będzie kontynuowane w 4Q20. Początek 4Q20 przyniósł silny wzrost zachorowań na COVID-19. W odpowiedzi na rozwój sytuacji pandemicznej szereg krajów w Europie, w tym Polska, została zmuszona do przywrócenia mniej lub bardziej uciążliwych restrykcji, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2 i zredukować presję na systemy ochrony zdrowia. W Polsce najprawdopodobniej uda się uniknąć „narodowej kwarantanny”, natomiast ograniczenia w funkcjonowaniu szeregu branż oraz mniej korzystna sytuacja na rynkach eksportowych powodują, że w 4Q20 należy się spodziewać ponownego spadku aktywności gospodarczej, przy czym jego skala będzie wyraźnie mniejsza niż wiosną. Nasz wskaźnik aktywności gospodarczej, bazujących na danych o wysokiej częstotliwości, uwzględniający m.in. dane klientów Pekao S.A. dotyczące płatności kartowych oraz sytuację na drogach, wskazuje na postępujący spadek aktywności zakupowej oraz mobilności konsumentów. Szacujemy, że  w 4Q20 PKB skorygowany o czynniki sezonowe obniży się o ok. 3,5-4% kw/kw. W 2020 r. PKB obniży się ok. 3,5%. Gdyby doszło do wydłużenia obowiązujących do 29 listopada obostrzeń, konieczna może się okazać rewizja w dół prognoz na 4Q20″ – starszy ekonomista Bank Pekao Adam Antoniak

” PKB w 3q20 wyraźnie odbił od pandemicznego dna (o 7,7% kw/kw sa po spadku o 9,0% w 2q20). W efekcie recesja sięgająca w 2q20 8,4% r/r, w 3q20 została ograniczona do 1,6% r/r (szacunek flash, PKO: -1,7% r/r; kons.: -1,9% r/r). Wyniki krajowej gospodarki są jednymi z najlepszych w całej UE (wg Eurostat zbliżone do Polski wyniki odnotowały tylko Litwa i Słowacja), są też najlepsze w regionie (Czechy: -5.8% r/r; Węgry: -4,7% r/r; Rumunia: -6,0% r/r). Szacujemy, że szczegółowe dane o PKB (publikacja 30.11) pokażą wzrost konsumpcji prywatnej (o 2,2% r/r), kontynuację spadku inwestycji (PKOe: -7,4% r/r), a także istotny, dodatni wkład eksportu netto do PKB, wskutek mocnego odbicia eksportu. Druga fala pandemii sprawia, że dane za 3q mają już znaczenie historyczne: na pierwszy plan ponownie wysuwają się wskaźniki o wysokiej częstotliwości (m.in. zużycie prądu, transakcje kartowe, natężenie ruchu ciężarowego). Nasze tygodniowe proxy PKB [PKO-PKB-T] sugeruje, że w październiku i na początku listopada aktywność gospodarki nie ucierpiała istotnie wskutek drugiej fali pandemii. Możliwe, że mijamy właśnie szczyt zachorowań, a kolejne tygodnie przyniosą poprawę sytuacji pandemicznej (por. wykres). To oznaczałoby, że scenariusze kasandryczne, wieszczone przez niektórych komentatorów życia gospodarczego, nie powinny się ziścić, a nadmierny wg nas pesymizm widoczny w fali rewizji prognoz PKB na 4q20 – ma szansę się nieco odwrócić. Finalne dane potwierdziły nasz szacunek CPI sprzed publikacji flash – inflacja CPI w październiku wyniosła 3,1% r/r wobec 3,2% r/r we wrześniu. Inflacja bazowa prawdopodobnie pozostała bez większych zmian (4,2-4,3% r/r). Spadkom cen usług telekomunikacyjnych i turystyki towarzyszyły wzrosty cen usług finansowych i opieki medycznej. Inflacja cen usług przyspieszyła do 7,3% r/r (z 7,2% r/r we wrześniu), wzrost cen towarów spowolnił (1,5% r/r vs 1,7% poprzednio). Szok pandemiczny, który głównie uderzył w popyt na usługi, może mieć mniejszy dezinflacyjny wpływ wskutek większej sztywności cen usług niż towarów. Mimo tego oczekujemy, że inflacja CPI niebawem wyraźnie się obniży ze względu na efekty wysokiej bazy z początku 2020. Dane są neutralne dla RPP, ze względu na ich historyczną wymowę. RPP jest skupiona na działaniach wspierających przywracanie wzrostu gospodarczego, a dla jej decyzji kluczowy będzie rozwój pandemii. Wczorajsza zapowiedź premiera o braku konieczności ogłoszenia narodowej kwarantanny sprawia, że prawdopodobieństwo konieczności dalszego poluzowania polityki pieniężnej wyraźnie się zmniejszyło” – analitycy PKO Banku Polskiego

“Solidny wzrost dynamiki PKB w III kw. jest pochodną kontynuacji procesu „odmrażania” i związanego z tym wzrostu aktywności gospodarczej (rozpoczętego w trakcie II kw. i silniej przyspieszającego w trakcie III kw.). Na taki obraz wskazują dane dot. rachunków narodowych po oczyszczeniu z wahań sezonowych. Po spadku PKB w II kw. o 9% kw/kw, w III kw. PKB wzrósł o 7,7% kw/kw niwelując zdecydowanie większą część wcześniejszego spadku. Takiemu pozytywnemu efektowi ponownego otwarcia gospodarki sprzyjało też znaczące poluzowanie polityki fiskalnej poprawiające sytuację płynnościową przedsiębiorstw oraz ograniczające skalę wzrostu bezrobocia, spadku dochodów gospodarstw domowych i pogorszenia nastrojów konsumentów. W szacunku flash GUS nie publikuje struktury wzrostu PKB ani danych w ujeciu wartości dodanej. Nasze szacunki wskazują na najsilniejsze odbicie w III kw. konsumpcji prywatnej, której wprost sprzyjało odmrażanie aktywności gospodarczej i dostępności szerszego zakresu towarów i usług (porównując do okresu lockdownu z II kw.). Choć dane nt. sprzedaży detalicznej pozwalałyby oczekiwać dodatniej dynamiki wzrostu spożycia gospodarstw domowych, to zakładamy, że ta dynamika w III kw. wciąż była ujemna ze względu na trwałe ograniczenia (czy to podażowe czy popytowe) w niektórych usługach oraz wzrost oszczędności gospodarstw domowych. Szacujemy natomiast, że po gwałtownym tąpnięciu nakładów brutto na środki trwale w II kw., nie odnotowano w tej kategorii poprawy w III kw. z uwagi na sygnały minimalnej poprawy wskaźników planów inwestycyjnych przedsiębiorstw (wg badania NBP), a jednocześnie przy zakładanym przez nas wyraźnym osłabieniu publicznych inwestycji infrastrukturalnych (na co wskazują dane dot. produkcji budowlano-montażowej). Szacujemy, że nadal czynnikiem wspierającym aktywność krajowej gospodarki było spożycie publiczne oraz eksport netto. Dane NBP dot. bilansu płatniczego pozwalają oczekiwać silniejszego ożywienia eksportu wobec importu w ujęciu danych wolumenowych. Już po raz kolejny można wskazać, że gdyby nie jesienna fala pandemii, krajowa gospodarka w całym 2020 r. odnotowałaby tylko niewielki – biorąc pod uwagę skalę szoku gospodarczego – spadek PKB. Niestety w IV kw. nie będą kontynuowane pozytywne tendencje z końca II kw. i z III kw. Kolejne znaczące ograniczenie aktywności krajowej gospodarki w listopadzie (w handlu, zakwaterowaniu i gastronomii, kulturze i rozrywce, ale także pośrednio w transporcie) wpłynie w IV kw. na ponowny spadek PKB w ujęciu zmian kwartalnych. Zakładając, że bieżące ograniczenia będą obowiązywały do końca listopada, oraz że nie dojdzie do pogłębienia obostrzeń silniej dotykających np. sektora przemysłowego, zakładamy spadek PKB w IV kw. o ok. 3% kw/kw (w ujęciu zmian oczyszczonych z sezonowości), co powinno przełożyć się na spadek roczny PKB o ok. 5%. W całym 2020 r. zakładamy spadek PKB o blisko 3,5% r/r. Szacujemy, że skala spadku aktywności będzie niższa niż w II kw. ze względu na zakładany krótszy czas obostrzeń, a przede wszystkim stabilniejszą sytuację w przemyśle. Choć oczywiście ograniczenie aktywności w handlu w kraju i w Europie wpłynie także na spowolnienie aktywności w przemyśle), to obecnie nie mamy do czynienia z ograniczeniami podażowymi w przemyśle, a globalny handel zagraniczny bardzo silnie odbił w ostatnich miesiącach. Z drugiej strony w przypadku polskiej gospodarki obecna fala zachorowań niesie nieco większe ryzyko związane z samoograniczaniem się konsumentów w okresie odmrażania aktywności, ze względu na dużo trudniejszą sytuację epidemiczną do tej z wiosny. Przy niższych bazach odniesienia oraz zakładając stopniowe wygasanie ryzyka związanego z pandemią (wzrost odporności zbiorowej, prace nad szczepionką przeciw COVID-19) oczekujemy silniejszego wzrostu PKB Polski w 2021 r. w skali 3,7% r/r. Korekta w górę tego szacunku wynika z niższej bazy odniesienia (tj. z korekty w dół prognozy wzrostu PKB w 2020 r.). Jednocześnie jednak, skala korekty w górę jest nieco mniejsza w porównaniu do korekty in minus na rok bieżący, ze względu na trwalsze ryzyka dla gospodarki z tytułu utraty potencjału gospodarczego. Niewątpliwie kontynuacja pomocy publicznej dla firm oraz utrzymanie celu ochrony miejsc pracy wciąż będzie czynnikiem wyraźnie ograniczającym skrajne scenariusze dla rynku pracy, niemniej wydłużony okres lockdownu i wyższe ubytki dochodów podmiotów gospodarczych będą dodatkowo ograniczały skłonność firm do podejmowania inwestycji a w przypadku gospodarstw domowych będą stymulowały silniejszy wzrost tzw. przezornościowych oszczędności” – ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here