Naga Markets



Simfabric mocno w dół. Twitterowa wojna spółki z blogerem w tleKurs akcji Simfabric spada we wtorek o ponad 18% wracając do poziomów z początku czerwca w okolicach 34 zł. Obniżka notowań zniosła kurs nawet poniżej 30 zł. W tle spadków miejsce miała twitterowa wojna zapoczątkowana przez Simfabric w odpowiedzi na wpis blogera, który zaprezentował spojrzenie na aktualną sytuację spółki. Zdaniem samego zainteresowanego za spadkami przemawia nieudana premiera Saboteur SiO oraz brak certyfikacji gry Driftland w Nintendo eShop.

  • Akcje Simfabric od początku lipca zaliczyły korektę o ponad 60 proc.
  • Simfabric chce pozwać blogera, który opisał obecne fundamenty spółki. W jego obronie stanęli przedstawiciele polskiej branży, w tym redaktor naczleny PAP nazywając przedstawicieli Simfabric “dzbanami”
  • Nowa premiera gry Saboteur SiO spółki okazała się niewypałem

Notowania Simfabric w sporej korekcie

Akcje Simfabric jeszcze na początku lipca dobijały do granicy 100 zł, ale takie poziomy to już przeszłość, a kurs we wtorek rano nurkuje do okolic 34 zł zaliczając w tym momencie około 18-proc. spadek.

W poniedziałek akcje spółki również zaliczyły mocną przecenę, tracąc w ciągu sesji aż 14,96%. Ostatnie 2 tygodnie spowodowały, że aż kurs Simfabric spadł aż o ponad 37%.

Zdaje się, że dzisiejsze spadki są pokłosiem twitterowej wojny, jaką rozpętał post blogera o nazwie “Bycze Gierki”, który 5 września opublikował wpis, w którym obnażył fundamenty spółki. Niestety, na ten moment wpis jest niedostępny.

Bowiem Simfabric postanowił iść na wojnę z autorem wpisu i zastraszył go konsekwencjami prawnymi. Niestety, spółka nie przewidziała siły Internetu, który stanął murem za blogerem. Tomasz Jóźwik, redaktor naczelny Polskiej Agencji Prasowej, nie przebierając w słowach określił Simfabric “dzbanami” robiącymi “śmietnik ze swojego ESPI”.

Simfabric: Co  stoi za spadkami notowań spółki?

Autor wpisu na blogu “Bycze Gierki” jest jednak przekonany, że to nie jego post jest powodem spadków, a te wynikają przede wszystkim z już trwającego trendu spadkowego. Ten z kolei jest rezultatem weryfikacji przez inwestorów słabych fundamentów spółki. Między innymi, chodzi o spory wzrost przychodów ze sprzedaży w II kw. 2020 r., który jak się okazuje prawdopodobnie nie wynikał z premiery gier, a ze sprzedaży praw do gier i zaliczek.

Bloger w ostatnim wpisie podziękował środowisku inwestorskiemu za wsparcie:

– Ostatnio przedstawiłem na blogu kilka faktów i swoją opinię na temat tych faktów. Próby atakowania mnie za wpis na blogu zbulwersowały opinię publiczną. Prawnicy i przedstawiciele mediów z którymi rozmawiałem są zdania, że nie naruszyłem prawa i nikt nie powinien w to wątpić (również Sąd). Jestem niezmiernie wdzięczny za wszystkie głosy poparcia, oficjalnie i w prywatnych wiadomościach, w tym od osób które uważam za Autorytety – ludzi ze świata mediów, analityków i prawników. – skomentował sprawę autor z bloga “Bycze Gierki”.

Kamil Gemra, reprezentujący spółkę InnerValue, której Simfabric jest klientem i która odpowiada za kreowanie relacji inwestorskich przyznał na Twitterze, że nie został poinformowany o działaniach związanych z potencjalnym pozwem i tego typu aktywność nie była rekomendowana.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here