Naga Markets



"Sell in May and go away" - co powinniśmy zrobić w drugiej połowie maja?Jesteśmy aktualnie w drugiej połowie maja – miesiącu słynącego z powiedzenia „Sell in May and go away”, który mówi, że trzeba sprzedać i odejść. Wiele wycen sugeruje, że przez jakiś czas może to być dobry pomysł. Ale rynki zawsze mogą stać się jeszcze droższe; same wyceny nie pomagają w określeniu dokładnego czasu w tym działaniu.

  • Wskaźnik Chicago PMI był w tym roku największy od 38 lat
  • Sketor przedsiębiorstw odnotował bardzo dobre wyniki w Q1
  • Inflacja w Stanach Zjednoczonych przekroczyła 4%

“Sell in May and go away” – jak wygląda sytuacja po pierwszej połowie maja?

Tak więc, odkładając tę kwestię na bok, jaki może być powód, aby teraz odejść i pozbyć się swoich aktywów? Jednym z nich może być zdecydowanie przegrzanie gospodarki. Czynnik, na który warto zwrócić uwagę to mniej popularny wskaźnik Chicago PMI (Chicago Purchasing Managers Index, czyli wskaźnik przedstawiający aktywność sektora wytwórczego w okręgu Chicago), który ukazał się pod koniec kwietnia, a jego odczyt był najlepszy od 1983 roku. Jak widać na poniższej grafice, po jego dobrych odczytach zwykle szybko następuje spowolnienie:

Te artykuły również Cię zainteresują




Jeśli chodzi o dane napływające z sektora przedsiębiorstw, są one bardzo dobre. Po obecnych danych przedstawionych w sezonie sprawozdawczym za pierwszy kwartał wiemy, że obecne zyski na akcję spółek z indeksu S&P500 są na prostej drodze do osiągnięcia najlepszego rocznego wzrostu od czasu wyjścia z Wielkiej Recesji. Nawet przejściowe efekty obniżki podatku dochodowego od osób prawnych wprowadzonego przez Trumpa były w porównaniu z tym niewielkie, co pokazuje poniższy wykres Bankima Chadhy z Deutsche Bank AG:

Nie powinniśmy narzekać na te liczby, a przynajmniej nie powinni tego robić akcjonariusze. Jednak jak pokazują  prognozy, takie tempo wzrostu może nie być utrzymane na dłuższą metę. Jeśli istnieje jakaś niespodzianka, to może ona pojawić przy sektorze finansowym. Banki (ostrożnie) utworzyły duże rezerwy na prawdopodobne straty, gdy pandemia przybrała na sile, a następnie (być może nie tak ostrożnie) uwolniły wiele pieniędzy, które odłożyły w pierwszym kwartale. Takie działania przyczyniły się powstania wysokiej inflacji w Stanach Zjednoczonych, która przekroczyła 4%. Więcej o tym w artykule: Inflacja w USA rośnie zauważalnie szybciej niż prognozowano! Rollercoaster na USD

Co to nam mówi o perspektywach rynku? Bankim Chadha pokazuje, że łączna sprzedaż spółek z indeksu S&P 500 jest na dobrej drodze, by w bezprecedensowy sposób wyprzedzić oczekiwania rynku. Maklerzy z Wall Street, których prognozy często tworzą konsensus, wydają się być tak samo zaskoczeni jak wszyscy inni siłą amerykańskiego konsumenta:

invest

Tymczasem spółki z indeksu S&P500 na dobrej drodze, by wyprzedzić oczekiwania rynku. Czy oznacza to, że rynki wciąż nadążają za rzeczywistością, a w związku z tym ceny mogą jeszcze odnotować znaczne zwyżki? Z pewnością byłoby to na rękę całej Wall Street oraz inwestorom indywidualnym.

Wbrew temu, jeśli spojrzymy na to, jak zachowywały się ceny akcji spółek po ogłoszeniu wyników, które pobiły oczekiwania konsensusu, okaże się, że w rzeczywistości nieco spadły. Jest to bardzo nietypowe i sugeruje, że rynek przynajmniej domyślnie spodziewał się zaskoczenia (o ile jest to możliwe). Jeśli wyniki mogą tak bardzo przebić oczekiwania, nie wywołując przy tym dużej reakcji, sugeruje to, że wszystkie dobre wiadomości zostały już wycenione:

Dokąd nas to wszystko prowadzi? Jeśli mamy ochotę podążać za starymi radami i sprzedawać w tym miesiącu, argumenty za tym nie są dużo silniejsze niż miesiąc temu (jeśli kierowalibyśmy się tylko wyceną, powinniśmy sprzedać już w kwietniu, marcu lub lutym). Wygląda na to, że amerykańskie dane gospodarcze zbliżają się do punktu zwrotnego, w którym tempo ich poprawy będzie musiało zwolnić, co oznacza, że czeka nas znacznie mniej ekscytujący zwrot. Istnieje również wiele oznak potencjalnego przegrzania, ale trudno powiedzieć, że kluczowe dane dotyczące inflacji i bezrobocia wymknęły się całkowicie spod kontroli.

W obecnej sytuacji zarówno wyjście z rynku, jak i pozostanie na nim może być ryzykowne, dlatego najbezpieczniejszą decyzją najprawdopodobniej jest pozostanie na rynku przy jednoczesnym zachowaniu zdywersyfikowanego portfela.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here