Naga Markets




Nie mogę się powstrzymać, żeby nie skomentować tego, co się tu wyprawia. Osobiście buduję dom i jeżeli warunki by mi na to pozwalały, z chęcią bym wziął kredyt. Wziąłbym taki, na jaki byłoby mnie stać, a nie wyśrubowany (we frankach). Kredyt, jak każdy produkt ma na celu dać zarobek instytucji, która go udziela. Nie ma co się dziwić, że banki zarabiały ogromne pieniądze, skoro ten typ kredytu był najpopularniejszy. Uważam, że wina i tak leży po stronie ludzi. Brak elementarnej wiedzy ekonomicznej i łapczywość – to jest powód. Na rynku dużo jest podejrzanych produktów, np. pożyczki proponowane przez firmy, których reklamy coraz częściej możemy oglądać w TV. Dlaczego ich klienci nie skarżą się, że teraz muszą oddawać znacznie więcej niż pożyczyli? Oddają – bo byli tego świadomi – i to jest prawidłowe podejście.

Kredyt na 30 lat to nie szybka pożyczka, którą da się spłacić praktycznie z jednej wypłaty. Przy braniu kredytu powinny zapalić się wszystkie czerwone lampki jakie posiada rozumny człowiek. Ciekawe ilu z frankowiczów zaczęło się interesować rynkami finansowymi po tym jak wzięli kredyt w obcej walucie? Podejrzewam, że garstka – jest to przykre. Chciałem się zapytać, gdzie oni mają zaoszczędzone pieniądze na niższych ratach przez te wszystkie lata? Teraz powinni czerpać z kupki i równoważyć swoją ratę kredytu. Bo ich oszukali, bo nie wiedzieli? Ja,  jak czegoś nie rozumiem to tego nie ruszam, bądź na początku poświęcam odpowiednią ilość czasu na pogłębienie tematu.

Idąc tym tropem – może władający naszym krajem powinni oddać mi oraz wszystkim inwestorom część strat jakie ponieśliśmy podczas handlu na kontraktach terminowych, gdzie inwestuje się kwotę znacznie wyższą niż się posiada- bo przecież my nie wiedzieliśmy, że jak przyjdą spadki to pożre nasz depozyt…

Wracając do wykresów. Nie pierwszy i nie ostatni raz kiedy mamy do czynienia z tak dużymi wzrostami podczas jednego dnia. Trzeba się tylko zastanowić, czy to coś zmieni na wykresach. Na początku ustalmy dzisiejszych liderów: PKO, Millenium Bank (MIL), Getin Holding SA (GTN), Getin Noble Bank (GNB), ING Bank Śląski (ING) i mBank (MBK). Po przeglądzie wykresów stworzyłem dwie grupy spółek:

  • spółki przebywające w trendzie spadkowym, odbijające się od dna, mające dobre podstawy do wzrostów: GNB, GTN.
    0802-gtn
    Getin

    0802-gnb
    Getin Noble
  • spółki rozpoczynające trend wzrostowy: MIL, ING, PKO, MBK.
    0802-ing
    ING
    0802-mbk
    mBank
    0802-mil
    Millenium
    0802-pko
    PKO

    Z wymienionych banków najlepiej wygląda wykres ING. W ogóle jest to najstabilniejsza spółka z sektora. Podczas gdy inne banki spadały lub konsolidowały się, ING systematycznie rósł. Lada dzień będzie podnosił swoje historyczne maksima. Drugą, co do szansy na trend wzrostowy jest spółka MBK. Jest najbliżej pokonania strefy granicznej. Wszystkie spółki przebiły na swoich wykresach linię trendu spadkowego (najlepiej pod tym kątem wygląda MIL, gdzie przeskok był wykonany za pomocą luki cenowej).

Wnioski:

  • pomijając wszelkie wątki poboczne, sprawa frankowiczów nabrała za dużego tempa, żeby teraz obeszła się bez echa. W ostatnim czasie wydarzyło się tyle złego (na GPW), że każdy powód do wzrostów będzie dobry,
  • powstały ładne świeczki i ładne luki cenowe – lepszych stref wsparć nie mogliśmy sobie wyobrazić,
  • pozostaje czekać na ustabilizowanie się sytuacji i przymierzyć się do zakupów,
  • (nie wie czemu, ale ta cała sytuacja przypomina początek wzrostów na JSW kiedy to polityka zaczęła reanimację sektora).


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here