Naga Markets

W grudniu 2022 roku amerykański oddział Binance złożył propozycję przejęcia aktywów należących do Voyager Digital. Oferta została zaakceptowana i opiewa na kwotę w wysokości 1,022 miliarda dolarów. Jednak na drodze giełdzie stanęła amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).

SEC utrudnia zakup udziałów przez Binance.US 

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) złożyła „ograniczony sprzeciw” dotyczący propozycji, jaką Voyager Digital otrzymało od amerykańskiego oddziału giełdy kryptowalut Binance. Chodziło to przejęcie aktywów zbankrutowanej firmy brokerskiej za ponad miliard dolarów.







Obie strony już w grudniu doszły do porozumienia, aczkolwiek teraz na drodze do przeprowadzenia transakcji stanęło im SEC. Komisja bowiem złożyła w dniu 4 stycznia dokument, który blokuje przeprowadzenie zakupu akcji przez giełdę kryptowalut. SEC powołuje się na brak odpowiednich informacji dotyczących zdolności Binance.US do sfinansowania transakcji. Komisja chce również uzyskać informacje na temat tego, jak będą wyglądały operacje Binance.US po transakcji oraz w jaki sposób aktywa klientów będą zabezpieczane w trakcie i po przeprowadzeniu transakcji.

Ograniczony sprzeciw różni się tym od zwykłego sprzeciwu, że dotyczy wyłącznie określonej części postępowania. Co więcej, regulator domaga się również, by firma Voyager przedstawiła więcej szczegółów na temat tego, co by się wydarzyło, gdyby transakcja nie została sfinalizowana do dnia 18 kwietnia 2023 roku.

 

W opublikowanym zgłoszeniu SEC przekazało, że ​​zastrzeżenia ze strony instytucji zostały już przedstawione firmie Voyager, a co więcej, upadły broker kryptowalutowy zamierza złożyć zmodyfikowane oświadczenie o szczegółach przed nastąpieniem przesłuchaniem w tej sprawie.

Voyager w dniu 19 grudnia przekazał, że ​​zaakceptował ofertę Binance.US w sprawie przejęcia aktywów firmy. Podano, że transakcja będzie opiewać na kwotę o łącznej wartości 1,022 miliarda dolarów.

Pożyczkodawca zwrócił również uwagę na to, że oferta od Binance.US była „najwyższą i najlepszą za te aktywa”. Środki pochodzące ze sprzedaży zmaksymalizowałaby zwróconą klientom i wierzycielom wartość „w przyspieszonym terminie”.

Skąd taki deficyt zaufania wobec Binance.US?

Wiele osób ze społeczności kryptowalut odebrało sprzeciw ze strony SEC jako sugestię, że Binance.US nie jest tak naprawdę w stanie pozwolić sobie na przejęcie bez „pewnych nieprzewidzianych transakcji”. Chodziło tu m.in. o otrzymanie pomocy finansowej od globalnego podmiotu Binance.

Chociaż zarząd firmy, w tym m.in. dyrektor generalny Binance – Changpeng Zhao –  publicznie przekazał, że Binance.US jest „w pełni niezależnym podmiotem”, to opublikowany przez Reuters raport z dnia 17 października rzuca nieco inne światło na ten stan rzeczy. Bowiem napisano w nim, że amerykański podmiot działa bardziej jak „de facto spółka zależna”, której powołanie miało na celu „izolowanie Binance od amerykańskich organów regulacyjnych”.

Jednak CZ nie przemilczał tego zdarzenia i postanowił odpowiedzieć na informacje przedstawione przez Reuters. W opublikowanym na blogu poście z tego samego dnia, w którym ukazał się raport, napisał że ​​Binance zobowiązało się do przestrzegania organów regulacyjnych. CEO giełdy twierdzi, że autor artykułu opisał pewne zjawiska w sposób bardzo stronniczy, a co więcej, użył prezentacji, której dostarczył mu przez zewnętrzny konsultant, a która nigdy nie została wdrożona.

Autor poleca również:



Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. Obserwuj nas >>


Conotoxia













  • Powiązane zagadnienia:
Redaktor sekcji kryptowalutowej Comparic.pl. Swoją przygodę z rynkiem cyfrowych aktywów i technologii blockchain zaczynał jako redaktor w Bitcoin.pl, największym polskim portalu o kryptowalutach. Absolwent Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj