Naga Markets



saxo-banl-logo-879x400Zbliżające się referendum w sprawie brytyjskiej obecności w Unii Europejskiej sprawia, że funt staje się coraz bardziej zmiennym instrumentem. Potencjalne ryzyko walutowe związane z kolejnymi, coraz gorętszymi doniesieniami sprzed urn zauważyli również zarządzający Saxo Bank i próbują ochronić przed nim swoich klientów.


23 czerwca ma szanse stać się podobnym wydarzeniem do Czarnego Czwartku, 15 stycznia 2015, kiedy to decyzja SNB zatrzęsła rynkami. Ogromny wzrost wartości CHF spowodował, że spora ilość traderów straciła całe depozyty, a część pośredników w handlu zbankrutowało. Saxo Bank, który również w dość dotkliwy sposób odczuł skutki decyzji SNB planuje zabezpieczyć swoich klientów i siebie przed reakcją rynkową związaną z ewentualnym Brexitem.

Te artykuły również Cię zainteresują




Bank, jak donosi portal LeapRate, zamierza podnieść wymagania kapitałowe związane z otworzeniem pozycji na konkretnych parach walutowych. Na 24 do 48 godzin przed referendum (czyli od 21 lub 22 czerwca) bank ma zamiar podwyższyć wymagania depozytowe par powiązanych z funtem szterlingiem do 7% wartości pozycji. Obecnie, warunki Saxo Bank zakładają maksymalny margin w wysokości 2%.

Świadczący również usługi zakupu akcji notowanych na LSE, Saxo Bank zamierza również i w tym przypadku podnieść swoje wymagania do 8% wartości pozycji. W liście do klientów, bank tłumaczy swoje plany prognozowanym spadkiem płynności na instrumentach powiązanych z GBP oraz trudnym do oszacowania wynikiem referendum.

Można się spodziewać, że po głośnym Czarnym Czwartku nie tylko Saxo Bank będzie próbował zminimalizować ryzyko nieprzewidzianych ruchów na rynku walutowym. Prawdopodobnie czekają więc nas kolejne ograniczenia również ze strony rodzimych brokerów. Wydaje się więc, że najlepszą decyzją 23 czerwca będzie odpoczynek od wykresów…



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here