Naga Markets



Sądny tydzień - banki centralne, NFP, PMI

1.09.2013

Witam serdecznie i zapraszam na kolejny przegląd tygodniowy rynku FOREX.

Miniony tydzień upłynął pod znakiem kryzysu w Syrii – rynki skupiły się na ewentualnej decyzji Białego Domu o interwencji zbrojnej. Dużym zainteresowaniem cieszyło się także wystąpienie prezesa Bank of England, Marka Carney’a – link do artykułu.

Patrząc na wskaźniki makro, zauważymy, że amerykańskie zamówienia na dobra trwałe wypadły bardzo blado, żeby nie rzec “czerwono”. Tak samo niekorzystnie objawiło się PKB Kanady, niemieckie bezrobocie i sprzedaż detaliczna. Natomaist niemieckie nastroje biznesowe według IFO zaskoczyły pozytywnie, podobnie jak wstępny odczyt PKB US.

Kursy walut pokazują, że sentyment nie nastraja do zarabiania. Umocnił się jen i dolar, natomiast waluty antypodów wciąż tracą. Gospodarki wschodzące mają problemy z gwałtownym odpływem kapitału, a ich banki centralne interweniują by ratować kursy rodzimych walut przed lawiną (link do artykułu).

W takim oto smutnym nastroju wchodzimy w nowy tydzień i pierwszy roboczy dzień miesiąca. Mamy początek roku szkolnego i koniec sezonu urlopowego, co zdaje się miało swoje przełożenie na kalendarz.

Tydzień zaczął nam się już w nocy z soboty na niedzielę, kiedy to Chiny wykazały bardzo ładny PMI 51.0 vs 50.6 exp. vs 50.3 prev.

Poniedziałek stoi pod znakiem święta w Kanadzie oraz Stanach Zjednoczonych. Zwykle poranna sesja Londynu w poniedziałki jest niemrawa i nie nastraja do zarabiania. W tym wypadku trudno liczyć także na tzw. overlap. Nagłą zmienność mogą jednak dostarczyć publikacje PMI wytwórców z Europy – w tym także UK. Dotychczasowe odczyty zaskakiwały pozytywnie, więc tym razem oczekiwania ekonomistów są dość wysokie.

Nocą z poniedziałku na wtorek Australia poda dane na temat sprzedaży detalicznej oraz rachunku bieżącego.  Następnym punktem programu, już nad ranem, będzie posiedzenie rady Reserve Bank of Australia zakończone decyzją odnośnie stóp procentowych i oświadczeniem o fundamentalnym znaczeniu dla waluty. Warto odnotować, że dotychczas mieliśmy już trzy obniżki stóp procentowych w tym roku i 9 w aktualnym cyklu obniżek w Australii. Rada monetarna byłaby zadowolona z dalszej deprecjacji AUD, jednak pojawia się pytanie, jak bardzo odbije się to na inflacji. Stąd możliwe, że decydenci przejdą w tryb obserwowania danych i póki co wstrzymają się z dalszymi zmianami polityki monetarnej. Technicznie Dolar Australijski stracił ostatnio na wartości, a para AUD USD znajduje się na granicy ostatnich minimów bieżącego roku. Warto zatem śledzić te dane pod kątem impulsu do dalszego ruchu lub odwrócenia pozycji przez inwestorów.

Ważnym wydarzeniem w tym dniu będzie także PMI w budownictwie w UK oraz ISM PMI w wytwórstwie w Stanach Zjednoczonych. W  przypadku Wielkiej Brytanii spodziewana jest kontynuacja trendu wzrostowego w obrębie wskaźnika, natomiast w US oczekuje się lekkiego odreagowania, choć wciąż po zielonej stronie mocy. Pojawiają się też głosy, że na wartości ISM PMI mogą zaciążyć słabe wyniki regionalnych ankiet aktywności ekonomicznej ściągając odczyt w dół poniżej oczekiwań.

Nocą z wtorku na środę znów Australia zagra pierwsze skrzypce odczytem kwartalnego PKB (0.6% vs 0.6%). Podobnie jak wcześniej, może to być interesująca wiadomość dla miłośników Kangura.

Dalej kalendarz nie rozpieszcza. W pierwszej połowie Londynu ujrzymy odczyty PMI w usługach dla gospodarek strefy Euro oraz UK, a także sprzedaż detaliczną w Eurozonie.

Popołudniu Stany Zjednoczone i Kanada podadzą do wiadomości dane o bilansie handlowym, a półtorej godziny później finał posiedzenia Bank of Canada z oświadczeniem o polityce monetarnej oraz decyzją o stopach procentowych. Ostatnio Dolar Kanadyjski tracił na wartości co potęgowały słabe dane m.in. o PKB. Po ostatnim posiedzeniu stopa bankowa została utrzymana na poziomie 1.00% w związku z osłabiającą się gospodarką, spadającymi wydatkami gospodarstw domowych oraz niską inflacją. Pojawiają się jednak głosy, że Bank Kanady szuka okazji do podwyżki stóp procentowych.

Wieczorem, na zakończenie dnia, Fed opublikuje najnowsze wydanie Beżowej Księgi. Jest to zbiór analiz i prognoz dla poszczególnych dystryktów Fed. Raport prawdopodobnie wykaże umiarkowane ożywienie gospodarcze ze wskazaniem na poprawę w wydatkach konsumenckich, na rynku mieszkaniowym oraz w obrębie zatrudnienia, jednak w przypadku dwóch ostatnich nie obejdzie się bez zastrzeżeń.

Czwartek będzie naszpikowany mega-ważnymi wydarzeniami. Już w nocy bilans handlowy Australii.

Nad ranem (zwyczajowo) rada Bank of Japan wyda oświadczenie o polityce monetarnej i decyzję o stopach procentowych. Tutaj warto zatrzymać się na chwilę. Stopy procentowe w Japonii są już wyjątkowo niskie 0.00% – 0.10%, a program skupu aktywów w daleko posuniętym stadium. Trwają jednak spekulacje na temat dalszej stymulacji w wykonaniu BoJ, z uwagi na spodziewaną podwyżkę podatku od sprzedaży, którą zrównoważyć ma dodatkowa stymulacja monetarna. Warto zaznaczyć, że mimo dotychczasowych kroków banku centralnego Japonii, inflacja jest wciąż niska.

W pierwszej połowie sesji londyńskiej na rynek obligacji wejdzie Francja i Hiszpania z 10-latkami. W samo południe natomiast Niemcy opublikują dane o zamówieniach w przemyśle.

O godzinie 13:00 PL posiedzenie zakończy Komitet Polityki Monetarnej (MPC) Bank of England. I tutaj tradycyjnie ujrzymy oświadczenie komitetu, decyzję o stopach procentowych oraz o programie skupu aktywów. To wydarzenie może być interesujące i może obfitować w niespodzianki, jako że gospodarka UK raczy nas ostatnio dobrymi danymi.

Zaraz potem, jeszcze przed startem sesji US, oświadczenie na temat stóp wyda Europejski Bank Centralny, by chwilę później zorganizować konferencję prasową. Wydarzenie to będzie prawdopodobnie mało zaskakujące – gołębia retoryka Mario Draghi’ego nie jest już dla rynku niczym nowym, a brak istotnych bodźców do zmiany stóp procentowych może zdecydować o pozostawieniu polityki na dotychczasowym torze. Istotnym czynnikiem dotyczącym oczekiwań odnośnie posiedzenia banku będzie inflacja (HICP). Ciekawą nowością jest sprawa publikowania protokołów z posiedzeń ECB – do tej pory nie było to w zwyczaju banku, ale o tym może w osobnym artykule.

Wieści z ECB przeplatają się z ogłoszeniem w US danych o szacunkowej zmianie zatrudnienia ADP Non-farm, które można traktować jako wstęp do piątkowych NFP. Tak, to w ten piątek! To jednak nie koniec danych z US. Ważne będą również: zamówienia w przemyśle, cotygodniowe wnioski o zasiłek, a także poza-wytwórczy PMI według ISM. W kwestii prognoz, PMI spodziewany jest powyżej ostatniego odczytu, ADP z rezerwą na odreagowanie poprzedniego wzrostu, a zamówienia w przemyśle – zapewne w związku ze słabnącymi zamówieniami na dobra trwałe – sporo poniżej zera (-3.2% vs 1.5% prev).

Jeszcze w czwartek, co warte jest odnotowania, trwać będzie szczyt G20. A więc do prasy przenikną pewnie różne wypowiedzi polityków i urzędników państwowych. Bardzo możliwe, że poruszony będzie temat ucieczki kapitału z rynków wschodzących (Indie, Brazylia, Turcja, Indonezja, etc.).

Piątek będzie dopełnieniem ciężkiego tygodnia i swoistą kropką nad przysłowiowym “i”.

Na rozgrzewkę mamy bilans handlowy Niemiec – lokomotywy Euro – ale także, czego bym osobiście nie lekceważył, bilans handlowy Francji i saldo budżetu rządowego. W południe ukażą się jeszcze informacje o produkcji przemysłowej w Niemczech. Mediana Reuters’a wykazuje duży spadek (-0.3% exp vs 2.4% prev)

W międzyczasie, jak zwykle o 10:30, paczka danych ze Zjednoczonego Królestwa: produkcja w wytwórstwie, bilans handlowy i oczekiwania inflacyjne konsumentów. Niezły miszmasz.

Mówiąc jednak o miksach, to w sesji US mamy niezły koktajl Mołotowa. Na pierwszy ogień idzie członek FOMC, pan Charles Evans z przemówieniem na szczycie w Greenville.

Następnie Kanada i Stany Zjednoczone podadzą dane o zatrudnieniu: stopa bezrobocia, produktywność (CAD), zmiana w liczbie etatów pozarolniczych NFP (US), oraz średnie zarobki (US). Stopa bezrobocia w US prognozowana jest na niezmienionym poziomie 7.4%, natomiast NFP lekko powyżej poprzedniej wartości (181 k exp vs 162 k prev). Jednak warto uważać na te liczby, ponieważ dane ze środy i czwartku mogą dać wyraźne wskazania na temat wariantów piątkowych odczytów, a to zapewne wpłynie na oczekiwania inwestorów.

Popołudniu szkoła biznesu Ivey opublikuje PMI dla Kanady, a instytut NIESR poda swoje szacunki na temat PKB Wielkiej Brytanii.

Na zakończenie dnia przemówienie wygłosi pani Esther George, członkini FOMC i prezes Federal Reserve of Kansas City.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here