Naga Markets



13.11.2013

Witam serdecznie w kolejnym artykule nowej serii “Rzut okiem na Forex”.

Bardzo proszę mieć na uwadze, że seria ta jest nowym pomysłem i niekoniecznie to jest jej docelowa forma. Bardzo cenię Wasze uwagi i komentarze docierające z różnych stron i staram się brać je pod uwagę, zwłaszcza, że pierwszy artykuł bardzo szybko znalazł się w najpopularniejszej piątce w tym tygodniu.

Z ostatniego artykułu ktoś wywiódł, że udostępniam tutaj jakieś sygnały. Otóż chciałbym zdementować takowe przypuszczenia. Faktycznie pokazałem poprzednim razem swoje pozycje na screenach, jednak tylko po to, aby pokazać, że gram to, o czym piszę i nie jestem tylko teoretykiem-analitykiem. Żeby jednak uniknąć wrażenia, jakoby znajdowały się tu jakieś sygnały, zaprzestanę umieszczania wejść. Niemniej większość układów, które tu pokazuję, staram się rozgrywać – zleceniami limit lub rynkowymi jeśli Price Action pozwala.

Pojawiły się komentarze odnośnie sprawdzalności opisywanych przeze mnie scenariuszy. Stąd na wstępie każdego artykułu postaram się przypomnieć nieco z poprzedniego i podać efekt końcowy. Osobiście staram się skupiać na najbardziej prawdopodobnych – moim zdaniem – wariantach. Nie oznacza to jednak, że inne się nie wydarzą.

I wreszcie w komentarzu do artykułu pojawiło się pytanie o USD/TRY. Zatem zapraszam do lektury.

W poprzednim odcinku:

USD/JPY okazał się wyjątkowo mocny i uciekł w górę niechętnie cofając się poniżej figury 99.00, a byki rozbiły obóz w okolicy 99.70 aby zaczerpnąć tchu.

USD/CAD również ruszył w górę zgodnie z założeniami, jednak nie udało się przejść poziomu 1.0500 i obecnie cofnął się w okolice 1.0480/70.

Rzut okiem na Forex - środa z NZD/USD, USD/CHF i USD/TRY
NZD/USD H4 – opracowanie własne.
Kliknij by powiększyć!

NZD/USD spadł zanim cofnął się do moich oporów. Trudno powiedzieć czy był ciężki, czy rynek był płytki. Obecnie widać ślady hamowania i pinbary wzrostowe na H4 na poziomie podwójnego dna uformowanego 2 tygodnie temu. Para utrzymuje się nad figurą 0.8200 na linii trendu będącą szyją dziennej formacji RGR. Gdyby się okazało, że poziom ten zostanie utryzmany, możemy mieć niezły rajd do poziomu 0.8400 lub nawet 0.8500 w najbliższych tygodniach. Natomiast na spadki czeka wsparcie przy 0.8080 i znacznie niżej na 0.7900.

Rzut okiem na Forex - środa z NZD/USD, USD/CHF i USD/TRY
USD/CHF H4, opracowanie własne.
Kliknij by powiększyć!

USD/CHF po dwóch tygodniach wzrostów, które wyciągnęły go z depresji marudzi obecnie wokół figury 0.9200. Trzykrotne próby wybicia tego poziomu okazały się nieskuteczne i powróciliśmy do poziomu 0.9170 przy czym niewykluczony jest dalszy spadek po zlecenia w obrębie konsolidacji z początku ubiegłego tygodnia. Mimo wyjścia z dwutygodniowego kanału wzrostowego wciąż jestem bykiem na tej parze i uważam, że pesymistycznym scenariuszem jest test 0.9100, który może zatrzymać parę na tych poziomach na dłużej. W innym wypadku czekam na 0.9250 lub 0.9300 w ciągu najbliższych dni. Warto pamiętać przy tym, że para jest silnie skorelowana z EUR/USD i można zamiennie szukać sygnałów i potwierdzeń, choć należy uważać na ewentualne rozbieżności – EUR/CHF jest 300 pips powyżej progu i powiązanie nie jest aż tak silne, jak jeszcze niedawno.

Rzut okiem na Forex - środa z NZD/USD, USD/CHF i USD/TRY
USD/TRY H4, opracowanie własne.
Kliknij by powiększyć!

A teraz zamówiona USD/TRY. Osobiście nie grałem nigdy na tej parze i słabo znam fundamenty nią rządzące. Na dużym obrazie widać 3 lata wzrostów poprzecinane konsolidacjami i w tym momencie zdaje się, że znów idziemy w górę w najlepsze. Para jest prawdopodobnie mocno powiązane z sentymentem do ryzyka i zaliczana do “high yield/high risk” podobnie jak meksykańskie peso, brazylijski real i poniekąd polska złotówka wciąż. Swoje piętno pewnie odbija tu także spodziewane zwijanie w USA – styczeń czy marzec? To pytanie rozważymy w innym artykule. Technicznie para wydaje się bardzo nagrzana. Nie znaczy to oczywiście, że nie należy jej kupować. Osobiście sądzę, że sprzedawanie byłoby tutaj szaleństwem. Spodziewałbym się jednak jakiejś korekty, zwłaszcza jeśli high ubiegłego tygodnia, o który walczymy, nie zostanie utrzymany. Na wykresie widać 3 wsparcia, z czego trzecie bardzo nisko. Wątpię, abyśmy dotarli tam w najbliższej przyszłości. Support pierwszy jest bardzo byczy i jednocześnie niebezpieczny, ponieważ nie został jeszcze jednoznacznie zdobyty, wciąż cena może się cofnąć. Szczyt czwartku lub dołek piątku byłyby tu ciekawymi poziomami do szukania zakupów.

Pozdrawiam i liczę na dalsze komentarze!



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here