Naga Markets



Lipcowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej wydłuża, już i tak rekordowo długi okres niskich stóp procentowych w Polsce. To już 28 miesiąc odkąd główna stopa referencyjna utrzymuje się na poziomie 1,5%. Zmianie nie uległy również stopa lombardowa (2,5%), depozytowa(0,5%) oraz redyskontowa (1,75%). 


Okres tak niskich stóp procentowych RPP ciągnie się od kwietnia 2015 roku, gdy prezesem Rady był jeszcze Marek Belka. Od tamtego momentu 27 kolejnych posiedzeń przedłużało gołębią politykę Rady. Choć decyzja w sprawie stóp zapadła już o godzinie 13:00, to jednak towarzysząca jej konferencja prasowa RPP rozpoczęła się po godzinie 16:00.

Ostatnie gorsze od prognozowanych dane dotyczące niskiego poziomu inflacji nie zaskoczyły Rady, która przyznaje, że wartość CPI pozostaje umiarkowana. Ostatnią publikację CPI śledziliśmy w piątek, 30 czerwca – wówczas raport rozczarował wartością 1,5% w ujęciu rocznym zamiast spodziewanych 1,8%.

RPP zwraca jednak uwagę na niską inflację kosztów pracy. Dalsze ożywienie gospodarcze w Polsce powinien zapewnić wzrost inwestycji. Prawdopodobieństwo tego, że inflacja w tym roku pozostanie w przedziale 1,7-2,3% wyceniane jest na 50% – stwierdził w trakcie konferencji prezes Glapiński.

W trakcie towarzyszącej konferencji prasowej RPP sesji pytań i odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że zdaniem prof. Glapińskiego stopy procentowe nie ulegną zmianie do końca tego roku. Pierwsze dyskusje na temat ewentualnej podwyżki mogłyby pojawić się dopiero w drugiej połowie przyszłego roku.

Decyzja RPP osłabia złotego

Po dzisiejszej konferencji Rady Polityki Pieniężnej i popołudniowej, gołębiej konferencji prasowej wystarczy rzut oka na złotego by dostrzec, że nasza waluta pozostaje pod presją sprzedających. Wyraźne odbicie od wsparcia 3,70 na USD/PLN postępuje i coraz śmielej można mówić o potencjalnej formacji podwójnego dna jakie pojawiło się na wykresie dziennym pary. 

Z perspektywy intraday dostrzegamy siłę niedźwiedzi obecnych na złotym. Obecnie USD/PLN cofa do lokalnego wsparcia na 3,7400. Jeśli w tym miejscu nie pojawi się wzmożony popyt, wówczas kolejnym potencjalnym miejscem odwrotu będzie okolica 3,7300 wyznaczona za pomocą boxa:

EUR/PLN tymczasem utrzymuje się w szerokiej konsolidacji na poziomie 4,22/25. Z perspektywy intraday dostrzegamy, że para formuje klin zwyżkujący. Test górnego ograniczenia zakończył się niepowodzeniem i obecnie EUR/PLN zmierza ku wsparciu w okolicy 4,22:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here