Naga Markets



Poniedziałek nie przynosi większych zmian w wycenie dolara po jego piątkowej przecenie wywołanej słowami szefa FED. Co z kursem złotego, euro, funta i franka? Zapraszamy na kolejny odcinek Świata walut Marka Rogalskiego – głównego analityka walutowego Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Jest to program z którego dowiesz się o wszystkich najważniejszych wydarzeniach, które miały wpływ na rynek walut, a także poznasz najaktualniejsze dane. Wejdź i dowiedz się co się dzieje w Świecie Walut aby być na bieżąco!



Kurs euro i dolara (EUR/USD) – niewielka korekta, czy powrót do dominującego trendu?

Poniedziałek nie przynosi większych zmian w wycenie dolara po jego piątkowej przecenie wywołanej słowami szefa FED, który zdaniem uczestników nie wniosły wiele do oczekiwań wokół jesiennego taperingu FED. W efekcie uwaga rynków przesunie się na publikacje makro, a w tym tygodniu kluczowe będą odczyty Departamentu Pracy w piątek.

Uwagę przykuwają też lokalne tematy – waluty Antypodów dzisiaj słabną po tym, jak w Australii odnotowano kolejny rekord zakażeń COVID mimo wprowadzanych od kilku tygodni restrykcji, a władze w Nowej Zelandii wydłużyły terminy lockdownu. Na giełdach w Azji mamy umiarkowany optymizm, na co mogły mieć wpływ informacje o działaniach płynnościowych Ludowego Banku Chin – ich skala w ostatnich dniach była największa od kilku miesięcy – powiedział analityk BOŚ.

W Europie uwagę przykuwają polityczne sondaże przed wrześniowymi wyborami do niemieckiego Bundestagu – na prowadzenie z wynikiem 24 proc. wysunęli się socjaldemokraci z SPD. Kolejne miejsca zajmują CDU/CSU (21 proc.), oraz Zieloni (17 proc.). To może zapowiadać koalicję SDP-Zieloni i tym samym koniec ery Angeli Merkel.

Te spekulacje nie mają na razie większego wpływu na notowania EURUSD, które oscylują wokół 1,18. Dzisiaj w kalendarzu mamy dane nt. indeksów koniunktury Komisji Europejskiej o godz. 11:00, a także szacunki niemieckiej inflacji CPI o godz. 14:00 – oba odczyty dotyczą okresu sierpnia. Na rynkach surowców tematem numer jeden jest huragan Ida, chociaż jego wpływ na notowania ropy jest niezauważalny, a sam huragan ma jeszcze dzisiaj stać się burzą tropikalną – dodał.

W piątek wieczorem dolar był w odwrocie po słowach Powella, w czym pomagały dodatkowo spadające rentowności amerykańskich obligacji – 10-letnie powróciły do 1,30 proc. To wywindowało notowania EURUSD w okolice 1,18. Dzisiaj przetestowany został rejon spadkowej linii trendu przy 1,1810 i podejście nie było udane. To może zapowiadać korektę ostatniego wzrostu, lub po prostu powrót w stronę silnego dolara zgodnie z dominującym trendem obserwowanym od pierwszych dni czerwca.

Wiele będzie zależeć od tego jak podejdziemy do piątkowych danych Departamentu Pracy. Jeżeli rynek zbuduje wokół nich scenariusz zakładający, że kolejny odczyt NFP rzędu 0,9-1,0 mln będzie wystarczający do tego, aby FED podjął poważną dyskusję nad taperingiem na posiedzeniu 22 września, to niewykluczone, że w kolejnych dniach powrócimy w stronę 1,17 – podsumował.

invest

Zobacz również inne audycje:



Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas

Conotoxia

Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here