Naga Markets



Rynek nieruchomości spada o 20% a Echo Investment notuje rekordy – Rozmowa z Dawidem WronąRok 2020 upłynął pod znakiem ograniczeń gospodarczych, które dotknęły m.in. polski rynek nieruchomości i operująca na nim firmę Echo Investment. Pomimo początkowych prognoz, które zwiastowały spadek popytu o ponad 50%, finalnie rok został zakończony „zaledwie” 20% pod kreską, co można uznać za sukces. Dzięki posiadaniu 400 milionów złotych w gotówce firma (Echo Investment) była w stanie skutecznie oprzeć się negatywnym skutkom kryzysu – wskazuje Dawid Wrona, dyrektor sprzedaży Echo Investment, w rozmowie z Comparic24.

  • W 2020 roku polski rynek nieruchomości skurczył się o 20%.
  • W tym samym czasie spółka Echo Investment zanotowała rekordową sprzedaż.
  • Wśród głównych szans branży wymienić należy niskie oprocentowanie lokat, które przerzuca kapitał z banków w sektor mieszkaniowy.

Te artykuły również Cię zainteresują




Rynek nieruchomości spada o 20% a Echo Investment notuje rekordy

Echo investment jest polskim deweloperem, który realizuje inwestycje w czterech sektorach rynku nieruchomości, tj. mieszkaniowym, biurowym, centrów handlowych, a także hotelowym. Rok 2020 upłynął w spółce, podobnie jak w całej gospodarce, pod znakiem pandemii i związanych z nią ograniczeń. Pomimo początkowych niepewności popyt na tego typu usługi nie załamał się całkowicie, choć jego spadek o 20% powoduje, że poszczególne firmy z sektora radziły sobie trochę lepiej a inne zdecydowanie gorzej.

Jak wskazuje Dawid Wrona, w rozmowie z Comparic24, spółka poradziła sobie bardzo dobrze zarówno w podejściu ogólnym, jak i na tle sektora. Porównując rok do roku, cele sprzedażowe zostały powiększone o 16%, również w przypadku ilości mieszkań przekazanych do użytku w ubiegłym roku spółka zanotowała swój rekord (wzrost o 19% r/r).

To może Cię zainteresować: Czy Platige Image powtórzy sukces CD projektu? Komentuje Tomasz Piwoński

– Już dzisiaj wiemy, że rok 2020 na sześciu najważniejszych rynkach zamknął się wynikiem 53 tys. Jest to wynik niższy w porównaniu do 2019 roku o blisko 20%, co i tak jest sukcesem, bo w trakcie 1 lockdownu w połowie marca wielu obserwatorów i analityków określało, że ten spadek będzie dużo głębszy, że sprzedaż może spaść nawet o 50%. Te wszystkie czarne scenariusze na szczęście się nie spełniły. – wskazuje dyrektor sprzedaży Echo Investment.

Wpływ pandemii na rynek mieszkaniowy

Ilość podjętych inwestycji była dużo niższa niż planowana. Każdy gracz na rynku zmierzył się z kwestią, jak będą wyglądały finanse danej spółki, dlatego też jednymi z pierwszych decyzji były te o wstrzymaniu realizacji nowych projektów. Firma skupiła się na kończeniu bieżących projektów, w szczególności tych blisko ukończenia. Nowe inwestycje trafiły natomiast do „zamrażarki”.

W trzecim i czwartym kwartale ubiegłego roku zaczęło następować powolne przywracanie tych projektów do realizacji, jednak jak wskazuje rozmówca Comparic24, nie każda firma mogła sobie na to pozwolić, szczególnie w obliczu przykręcenia kurka z pieniędzmi od sektora bankowego. W przypadku Echo investment ta decyzja była zdecydowanie bardziej swobodna, ponieważ spółka posiadała zapasy 400 milionów złotych w gotówce.

Ciekawy aspektem, który warto wskazać, jest również fakt, że firmy wykonawcze mierzyły się z problemami kadrowymi. Znacząca część zatrudnianych pracowników to imigranci zza wschodniej granicy, którzy w obliczu lockdownu czy też zamykania granic postanowili wrócić do swojego kraju. Szybkie uzupełnienie braków było więc kolejnym czynnikiem negatywnie rzutującym na całą branżę. Jak wskazuje Dawid Wrona, jest to właśnie jeden z elementów, który (wbrew przypuszczeniom) doprowadził do stabilizacji cen, zamiast ich spadku.

Plany na przyszłość

– Nasze cele są oczywiście coraz bardziej ambitne. W tym roku chcemy zmierzyć się z wynikiem sprzedaży na poziomie 2 tys. Chcemy przekazać podobną ilość mieszkań jak w roku poprzednim. Oczywiście przekazania są konsekwencją sprzedaży w latach poprzednich, więc tutaj wykonujemy po prostu prace, która rozpoczęła się dużo wcześniej. Jeśli chodzi o sprzedaż, to nastawiamy się, że wprowadzimy kilka nowych projektów w stylu naszej strategii (destinations place). Mamy ambitne plany, żeby te wyniki sprzedażowe podnosić i je realizować w tym roku. – tak plany na najbliższy rok przedstawił dyrektor sprzedaży Echo Investment, Dawid Wrona.

Szansą dla rynku są bardzo niskie stopy procentowe i inflacja utrzymująca się na niskim poziomie (poniżej celu inflacyjnego). Dzięki temu rynek mieszkaniowy jest dodatkowo stymulowany, ponieważ ludzie dostrzegają, że trzymanie pieniędzy na kontach nie chroni przed inflacją, a tym bardziej nie jest opłacalne. Również duże fundusze wykazują zwiększone zainteresowanie nabywaniem mieszkań, zarówno w mniejszej, jak i większej ilości (np. całe budynki pod wynajem).

W przypadku zagrożeń należy wskazać przede wszystkim niepewność. Organizacja i program szczepień pozostawiają wiele do życzenia, stawiając pod znakiem zapytania rychłe zakończenie ograniczeń i pełny powrót do normalności. Cierpi na tym m.in. rynek najmu czy też hotelarski, które są bardzo ważnymi składowymi całego rynku nieruchomości. Warto również wskazać, że dalej nie wiadomo jak będzie wygląda rzeczywistość pracy po pandemii. Obecnie pojawia się wiele opinii wskazujących, że model pracy zdalnej może zagościć na dobre, co będzie miało przełożenie na branże.

Zobacz również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: bitcoin era | akcje spółek giełdowych | cena złotówki | kurs orlen | funt notowania |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here