Naga Markets

Upadek giełdy FTX może doprowadzić do stworzenia rygorystycznych regulacji rynku kryptowalut – uważa coraz więcej osób zaznajomionych ze sprawą.

  • Upadek FTX sprawił, że wielu ekspertów jest zdania, że rynek kryptowalut zostanie uregulowany.
  • Takiego zdania jest np. polityk Andrew Yang, CEO Binance, CZ, czy Summer Mersinger, komisarz Commodity Futures Trading Commission (CFTC).

Regulacje w USA

Ostatnio nt. regulacji w USA wypowiedział się Andrew Yang. To były polityk Partii Demokratycznej i były kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Gdy walczył o prezydenturę podkreślał, jak ważne są mądre regulacje.





Teraz przemawiając w czasie Texas Blockchain Summit w Austin ponownie wszedł na temat przepisów prawnych dla rynku.

– Zawsze byłem w obozie, [który uważał,] że jakaś rozsądna regulacja to dobra rzecz. Myślę, że pomogłoby to branży dojrzeć i uczynić ją bardziej mainstreamową – powiedział. – Z powodu [upadku giełdy] FTX i innych problemów, nagłówków gazet i ludzi, którzy ucierpieli [w wyniku bankructwa FTX], pojawi się apetyt na regulacje, które moim zdaniem mogą nie trafić w sedno – dodał.

Podobnego zdania jest CEO Binance, CZ. Jego zdaniem po upadku FTX władze będą przyglądać się temu rynkowi „dużo, dużo mocniej”.

Niejako kropkę nad “i” postawiła komisarz Commodity Futures Trading Commission (CFTC) Summer Mersinger. W czasie Texas Blockchain Summit powiedziała, że nadszedł czas na uregulowanie rynku.

Jak miałyby jednak wyglądać owe regulacje? Chodziłoby np. o proof of resevse, co umożliwiałoby władzom kontrolowanie rezerw giełd.

– Może i kontrola jest zdecentralizowana, ale bierzesz fundusze klientów i umieszczasz je w jakiejś centralnej lokalizacji, o której mają wiedzieć i mogą ją sprawdzić organy regulacyjne – tłumaczyła.

XTB

Czy polskie giełdy i kantory są bezpieczne?

Czy polskie kantory i giełdy są bezpieczne jako miejsca do deponowania kryptowalut? Zapytaliśmy o to CE Ari10, Mateusza Karę.

– Jako Ari10 od początku naszego istnienia priorytetowo traktowaliśmy bezpieczeństwo środków naszych klientów. Dbamy też o sytuację finansową naszej firmy. Dlatego też dziś, w czasie bessy na rynku, nadal prężnie się rozwijamy i inwestujemy – tłumaczy nam Kara.

Jak dodaje, klienci Ari10 nie muszą się niczego bać.

– Pragnę zapewnić, że nasi klienci nie muszą obawiać się o powierzane nam choćby na chwile środki. Posiadamy także rezerwy finansowe, które umożliwią nam przetrwanie nawet gorszych okresów dekoniunktury na rynku kryptowalut – uspokajał nasz rozmówca.

Autor poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






Poprzedni artykułAkcje Netflixa szykują się do utworzenia “złotego krzyża”. Inwestorzy liczą na wzrosty
Następny artykułPrognoza kursu euro: w długim terminie UniCredit prognozuje rajd do 1,12 dol.
Redaktor sekcji kryptowalutowej Comparic.pl. Publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot. kryptowalut w Sejmie. Od lipca 2017 r. pełni funkcję sekretarza w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here