Naga Markets


Mimo ostatnich dni ubiegłego roku, które obfite były w pesymistyczne prognozy dotyczące amerykańskiego dolara wśród najważniejszych instytucji finansowych, rynek amerykańskiej waluty radzi sobie – przynajmniej do tego momentu – bardzo dobrze. Większość analityków rynkowych jednoznacznie obstawiało spadki amerykańskiej waluty, podczas gdy ta odbija od styczniowych minimów zbliżając się do najwyższych poziomów z 2018 roku. W tym momencie jednak zdanie analityków nadal się nie zmienia, choć obecna tendencja sprawia, że obawy co do pozycji krótkich trwa w najlepsze. 


Początek roku 2019 dla indeksu amerykańskiego dolara był faktycznie pod znakiem korekty – dokładnie tak, jak zakładali to główni analitycy dużych instytucji. Jednak po okresie niewielkiej konsolidacji, amerykańska waluta odzyskała siłę, atakując kilkukrotnie bliskie okolice szczytów z roku 2018. W tym momencie nadal nie widać opanowywanej przez analityków pod koniec ubiegłego roku korekty na dolarze amerykańskim, choć rynek widocznie tego oczekuje.

Warto przeczytać: Donald Trump chce, żeby Fed obniżył stopy procentowe

wykres DXY 08.04.2019
DXY 08.04.2019

Jednak oczekiwania co do wystąpienia ruchu spadkowego to jedno, a obawy w stosunku do dołączania do takich prognoz i oczekiwań – to drugie. Zdaje się, że rynek obawia się dalszych wzrostów, co powoduje brak pozycjonowania shot na amerykańskiej walucie. Czy strach ten jest uzasadniony?

Siła dolara powinna zostać zniesiona

Z takiego założenia nadal wychodzą analitycy. Przykładu nie trzeba szukać daleko, ponieważ podczas ostatniej dyskusji dla Bloomberga, Steve Englander, główny strateg makro FX research, wyraził swoje przekonanie o dolarze, że waluta większe spadki ma dopiero przed sobą.

Englander jest jednym z prognostów, którzy widzą nadchodzące spadki amerykańskiej waluty. Uważa on, że co prawda inwestorzy wahają się nadal przed sprzedażą dolara, jednak wszelkie sygnały globalnego wzrostu powinny oznaczać w gruncie rzeczy złe wieści dla dolara. Według niego, rynek jest już gotowy na spadki, jednak nadal presja waluty sprawia, że pozycjonowania przeciw niej na razie brakuje. Inwestorzy nadal poszukują sygnałów wskazujących na to, że wzrost gospodarczy największej gospodarki świata spowalnia, oraz dodatkowych czynników – takich jak choćby umacnianie reszty walut, euro czy japońskiego jena.

Zobacz również: Euro spada poniżej 1.12, a funt traci w wyniku głosowania dot. Brexitu

W tym momencie jednak nadal nie ma mowy o takich sygnałach, choć o recesji w ostatnim czasie relatywnie dużo się mówiło. Nadal, mimo niesprzyjających warunków dla Stanów Zjednoczonych nie padły żadne konkretne informacje, wskazujące, że do recesji już blisko, a sam dolar zdaje się nie wierzyć rynkowym doniesieniom o rzekomym zbliżającym się problemie dla amerykańskiego gospodarki.

Dolar a euro?

W tym momencie presje na dolarze widocznie można zauważyć na parze EUR/USD, gdzie mimo oczekiwań rynków co do dalszych wzrostów pary – dolar amerykański dalej wstrzymuje zapędy ku górze. Z technicznego punktu widzenia para EUR/USD już w niedługim czasie powinna znajdować się w okolicach 1.1300 / 1.13900, jednak do tego potrzebnym jest, aby indeks amerykańskiego dolara osłabił się – a co za tym idzie, sama amerykańska waluta wykonała korektę. Wówczas można będzie dopiero oczekiwań wyraźniejszych wzrostów i pokonanie obecnej tendencji konsolidacyjnej.

wykres EURUSD H1 08.04.2019
EURUSD H1 08.04.2019

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here