Naga Markets



Rynek akcji jest gotowy na 40 proc. spadek. Klimat jak w 1929 rokuA. Gary Shilling, długoletni ekonomista i prezes A. Gary Shilling & Co., uważa, że na rynkach finansowych mamy sytuację analogiczną do tej z 1929 roku, prognozuje nawet 40-procentowy spadek rynku akcji. Jego zdaniem ludzie błędnie oszacowali czas potrzebny do powrotu gospodarki do stanu sprzed pandemii, a co za tym idzie, ostatnie dynamiczne wzrosty są nieuzasadnione.

  • Ekonomista A. Gary Shilling, ma negatywne odczucia związane z rynkiem akcji.
  • Jego zdaniem, może on spaść nawet o 40%.
  • Sytuacja analogiczna do tej z 1929 roku.

Zobacz również: Akcje Medcamp powyżej 4 zł. Spółka zależna GenXone testuje na obecność COVID-19

Zdaniem Shillinga, odbicie rynków może być tylko chwilowe

Ekonomista z wieloletnim stażem, Gary Shilling, prezes spółki nazwanej swoim imieniem: A. Gary Shilling & CO., prognozuje kolejną falę spadków na rynkach finansowych. Porównuje obecną sytuację do kryzysu gospodarczego z 1929 roku. Obecnie większość ludzi uważa, że wirus jest pod kontrolą, a masowe bodźce monetarne oraz fiskalne ożywią bez problemu gospodarkę.

Shilling sugeruje lokowanie gotówki w obligacjach skarbowych. Za przykład inwestycji podał 10-letnie obligacje TMUBMUSD10Y, które są jego ulubionymi od 40 lat.

Zobacz również: Analizy NewConnectPolman z nowym kontraktem, Investeko z impulsem wzrostowym 

Destrukcyjne skutki pandemii COVID-19

Zdaniem Shillinga ta pandemia jest najprawdopodobniej najbardziej destrukcyjnym wydarzeniem finansowym i społecznym od czasu II wojny światowej, mającym równie długotrwałe konsekwencje. Ekonomista powołuje się na wówczas ogromne bezrobocie. Jego zdaniem, wielu ludzi bez wątpienia ograniczy wydatki w przyszłych latach na odbudowę oszczędności, zwłaszcza, że ​​kryzys złapał je w czasach wysokich długów i krótkich rezerw finansowych.

Warto wspomnieć, że za wielkie spadki na giełdach w roku 1929 i wzrost bezrobocia w Stanach Zjednoczonych do 30% w latach 1930-tych odpowiedzialny był w dużym stopniu rząd i bank centralny USA, które nie zadziałały od razu i w takiej skali, która skutecznie zmniejszyłaby koszty gospodarcze kryzysu. Rezultatem był głęboki spadek zaufania ze strony prywatnych inwestorów, rezultacie silny spadek wydatków inwestycyjnych. Ten spadek spowodował z kolei ogólny spadek popytu, w rezultacie bankructwa firm na wielką skalę.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here