Naga Markets


ECON-articleLargeDywergencja występująca między cenami nowych i obecnych nieruchomości mieszkalnych wyraźnie się poszerza. W ujęciu historycznym nowe domy zawsze należały do droższych – różnica utrzymywała się na poziomie 15-20%. W przeciągu ostatnich kilku lat miejsce miało jednak jej zdecydowane poszerzenie do nawet 40%.


Zdaniem Lawrena Yuna będącego głównym ekonomistą w Natonal Association of Realtors, odpowiada za to konstrukcja zbyt małej ilości nowych nieruchomości przeznaczonych pod zamieszkanie. O ile projekty budowy nowych domów jednorodzinnych (mowa tutaj o housing starts) w przeciągu ostatnich pięciu lat wzrastały aż czterokrotnie, to liczba rzeczywistych konstrukcji znajduje się na poziomach mocno recesyjnych.

Różnicę pomiędzy cenami nowych i istniejących domów jednorodzinnych prezentuje poniższy wykres przygotowana przy Lawrenca Yuna:

wykres 31.12

National Association of Realtors uważa, że w 2014 roku wybudowano około 650 tysięcy domów. Zdrowa wartość powinna jednak oscylować w granicy jednego miliona. Największym problemem jest tutaj cały czas zbyt mała liczba housing starts. W momencie gdy koszt wynajmowanego mieszkania wzrósł o 31% w ostatniej dekadzie, to ceny domów poszły w górę jedynie o 8%. Brak nowych projektów powoduje, że cena świeżo powstałych nieruchomości jest zdecydowanie wyższa od tych już istniejących.

Według prognoz housing starts dla domów jednorodzinnych w 2015 ma wzrosnąć do 820 tysięcy. Niestety, cały czas będzie to wynik poniżej średniej historycznej.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here