Alfa Forex

hakerFirma Malwarebytes Labs opublikowała kwartalną analizę cyberataków. Wykryła 88% wzrostu incydentów typu “krypto ransomware”, czyli związanych z okupem płaconym w kryptowalucie.


Według nowych danych Malwarebytes Labs, stosowanie złośliwego oprogramowania kopiącego w ukryciu kryptowaluty spadło o 26% w przypadku użytkowników biznesowych i o 32% dla osób fizycznych. To dane w porównaniu do drugiego kwartału 2018.

Koń trojański liderem

Złośliwe oprogramowanie trojanowe zajęło pierwsze miejsce w obu badanych grupach. Późniejsze miejsce to programy typu hijackers i adware (wirusy przeglądarkowe) oraz oprogramowanie backdoor malware.

Trend dotyczący złośliwego oprogramowania do kopania kryptowalut był w znacznym stopniu – co dosyć oczywiste – uzależniony od cen wirtualnych monet, takich jak Bitcoin (BTC). Gdy trwała bańka na cyfrowych walutach, podobną tendencję było widać na “rynku” wirusów kopiących .

Bańka na wirusach

“W lipcu i sierpniu odnotowano niewielki wzrost zarówno dla konsumentów, jak i dla firm.” – zauważa raport. “Masowy wzrost” miał miejsce w październiku 2017 r., co oczywiście zbiegło się ze wzrostem wartości Bitcoina i innych kryptowalut. Z tego punktu liczby ataków stopniowo zsuwały się już w dół w ciągu kolejnego roku, ale teraz powoli wracają do miejsca, w którym były przed październikiem 2017 r.

Malwarebytes Labs wykryło także znaczny wzrost oprogramowania ransomware. Nielegalne oprogramowanie działa jak Ransomware-as-a-Service (RaaS) i zyskuje na popularności, głównie dzięki płatnościom w popularnej kryptowalucie Dash (DASH).  Firma pisze, że odnotowała “88-procentowy wzrost ilości oprogramowania ransomware, skierowanego do naszych klientów biznesowych”, zaś “od początku zeszłego roku ataki ransomware, skierowane przeciwko konsumentom, wciąż spadają”. Dla cyberprzestępców “atakowanie firm jest bardziej opłacalne niż atakowanie babć”.

Cryptojacking i crypto ransomware to dwa różne rodzaje cyberataków. Pierwszy możemy zaobserwować, gdy przeglądarki niewinnych ludzi zostają zhackowane i bez zgody ich użytkowników “kopią” wirtualne monety. W drugim przypadku hakerzy infekują urządzenia i chcą od ich właścicieli okupu płatnego w kryptowalucie lub też kradną cyfrowe aktywa z urządzenia.

W lipcu pisaliśmy też o groźnym wirusie podmieniającym adresy w schowku komputera i tym samym powodującym, że nieuważny użytkownik wpłaca swoje waluty cyfrowe na portfele przestępców.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.
STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here