Naga Markets



Podczas dzisiejszej sesji, kontrakty na ropę WTI w Nowym Jorku znów spadały i znalazły się w dołku, gdzie ich cena za baryłkę spadła do 43,03 dolara amerykańskiego, a więc o około 4%. Ropa brent również zniżkowała, a jej ceny oscyluje w okolicach 50 USD za baryłkę po poniedziałkowych spadku, który był jednocześnie największym jednodniowym skokiem w miesiącu.


Mamy jednocześnie najnowsze dane z OPEC wskazujące na produkcję tego surowca, która była w czerwcu najwyższa od trzech lat. Dwunastu członków tego benzynowego kartelu przekroczyło swoje cele produkcyjne przez ostatni rok w dążeniu do utrzymania udziału w rynku.

Po majowych wzrostach, które wyglądały na to, że sytuacja zaczyna wracać do normy, ropa w czerwcu znowu zaczęła nurkować i od ostatnich szczytów dzieli ją 20-sto procentowy spadek, który zawdzięcza obecnemu rynkowi niedźwiedzia.

Te artykuły również Cię zainteresują




Analitycy nie widzą na razie oznak, by ten zjazd cenowy miał w najbliższym czasie spowalniać. Jak naświetlał to Myles Udland z Business Inisider, eksperci od towarów z Goldman Sachs sądzą, że weszliśmy właśnie w nowy porządek struktury rynku na ropie, gdzie zmniejszają się bariery do wejścia i mali producenci wytwarzają jej mnóstwo, a przede wszystkim tanio.

W poniedziałek, analitycy z Macquaire powiedzieli, że na rynku towarów ponownie weszliśmy w ‘deflacyjny wir’. Drogi dolar nie sprzyja nabywaniu towarów i gromadzeniu zapasów.

Tak natomiast sytuacja przedstawia się na wykresie dziennym:ropa2



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here