Naga Markets



Ceny ropy naftowej ponownie rosną o ponad 1 procent, czego głównym czynnikiem są spadające zapasy oraz fakt, że do wschodniego wybrzeża Ameryki zbliża się huragan Florence, który stwarza zagrożenie dla rafinerii w rejonie Zatoki Meksykańskiej i Filadelfii.


Rosnące ceny ropy naftowej podyktowane są zbliżającym się huraganem Florence, zagrażającym amerykańskim rafinerią naftowym w rejonie Zatoki Meksykańskiej i Filadelfii oraz ze względu na dane rządu USA wskazujące, że krajowa produkcja ropy naftowej w 2019 r. będzie rosła wolniej niż dotychczas szacowano.

Produkcja ropy na celowniku

To niełatwy okres dla cen ropy naftowej – niedawno spadające ceny ponownie wznoszą się w ekspresowym tempie z kilku powodów, jakie nachodzą na siebie w tym samym czasie. Przede wszystkim rosnące ceny spowodowane są niedawnymi szacunkami amerykańskiego Departamentu Energii (DoE – Departament of Energy), mówiącymi, że w tym roku średnia produkcja ropy w USA wyniesie 10,66 mln baryłek dziennie wobec spodziewanych wcześniej 10,68 mln baryłek. Natomiast w 2019 r. ma wynieść średnio 11,5 mln baryłek dziennie podczas szacunków, że produkcja wynieść powinna o 200 tys. baryłek więcej.

Zobacz również: W ciągu dwóch tygodni cena ropy spadła o ponad 10%

Producenci ropy uważają, że rurociągi Permian Basin mogą nie być jeszcze gotowe w przyszłym roku, czego następstwem będzie powstanie tak zwanego “wąskiego gardła” w przesyłaniu ropy naftowej z tego zagłębia łupkowego.

Zapasy Iranu i huragan Florence

Następnie kolejnym dylematem dla cen ropy jest gromadzenie zapasów przez rząd Iranu przed zbliżającymi się sankcjami USA. Gromadzone zapasy na supertankowcach są wynikiem obawy przed restrykcjami, jakie wchodzą w życie w listopadzie na irańską ropę. Eksport irańskiej ropy jest najniższy od marca 2016 r. – w sierpniu wynosił 2,1 mln baryłek dziennie.

Tymczasem huragan, który w piątek znacznie nabrał na sile i zaczął wychodzić na ląd – jest dotychczas najpotężniejszą burzą z jaką zmierzyć się będzie miało wschodnie wybrzeże USA w przeciągu ostatnich trzech dekad. Amerykański Ośrodek Huraganów twierdzi, że huragan osiąga prędkość nawet 220 kilometrów na godzinę i staje się niezaprzeczalnie zagrażającą życiu burzą.

Jak wspomina w komunikacie prasowym Jeanette Casselano, rzeczniczka grupy przemysłu motoryzacyjnego AAA: “Burza taka jak ta zwykle powoduje wzrost zakupów paliwa. Motocykliści mogą spodziewać się zatem krótkotrwałych, ale być może dramatycznych skoków cen ropy”.

Prezydent Trump: “jesteśmy gotowi”

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump powiedział na konferencji prasowej, że rząd federalny jest przygotowany do radzenia sobie z huraganami: “Jesteśmy w pełni przygotowani. Jesteśmy gotowi jak nigdy dotąd nie byliśmy”, powiedział prezydent USA dziennikarzom. “To będzie potężna burza, znacznie większa niż dotychczas mieliśmy do czynienia być może nawet od dziesięcioleci”.

Może Cię zainteresować: Irańska ropa zapoczątkuje rozpad Zachodu?

Prezydent wspomniał również, że Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego (główny organ rządowy zajmujący się klęskami żywiołowymi) wykonuje dotychczas “fantastyczną pracę” w związku z przygotowaniami do finalnego “starcia” burzy z lądem. W komentarzach, które były szeroko krytykowane, Donald Trump stwierdził również, że reakcja USA na niszczycielski huragan Maria, który w zeszłym roku pochłonął kilka tysięcy istnień ludzkich w Puerto Rico, była “niewiarygodnym sukcesem”.

Prezydent USA dodał, że oczekuje od prawodawców zapewnienia wszelkiej pomocy finansowej, aby rodziny mogły poradzić sobie z okresem po przejściu huraganu. Jak wiemy, tak potężne burze niosą za sobą niejednokrotnie gigantyczne zniszczenia.

Sytuacja cen ropy

W połowie lipca tego roku ceny ropy naftowej wyraźnie się osłabiły. Spadek sięgał nawet -15.13 procent do poziomu 63,85 dolarów za baryłkę. Wykres straty zaczął odrabiać dopiero w połowie sierpnia do poziomu 71,33 dolara za baryłkę. Po następnej korekcie jaka miała miejsce na początku miesiąca wykres za sprawą wymienionych powyżej czynników diametralnie odrabia straty. Jeśli sentyment obawy w związku z dalszymi cenami ropy się utrzymają, wówczas poziomy oporowe dla waloru w postaci 70,60 oraz 72,30 będą w zasięgu. Tymczasem wykres zbliża się już do pierwszej wyznaczonej strefy oporowej.

Oil WTI – H4


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułDuch Lehman Brothers wciąż straszy
Następny artykułEFIX: USD/JPY oraz USD/CAD w ważnych punktach – czas na roboty trendowe?
Od roku 2012 działa jako Trader na rynku OTC/FX jako daytrader. Założyciel Klubu Inwestora „New Vision Trading” (dawniej Trading Club Szczecin) w roku 2016 i działającą w formie grupy facebookowej oraz czatu dla inwestorów do dziś. Prelegent wielu paneli dyskusyjnych nt. rynków finansowych. Twórca autorskiej strategii "PSV" - podejścia do inwestycji krótkoterminowych (2016/2017). Pasjonat ekonomii, inwestycji kapitałowych, wyznawca i propagator idei social-learningu. Działania i trafność analiz, które wykonuje, zostały bardzo docenione przez wielu traderów i inwestorów. Skutkowało to m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację FxCuffs w kategorii Analityk Roku 2016 oraz kolejną nominacją za rok 2018.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here