Naga Markets



Ropa naftowa odnotowała największy spadek od początku kwietniaKolejne wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej zdają się uspokajać rynek i łagodzić wywołane rosnącą inflacją oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych w USA. W efekcie inwestorzy wracają do bardziej ryzykownych aktywów. Dziś w centrum uwagi znajdą się dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w USA.

Ropa ze spadkiem spowodowanym pandemią w Indiach, otwarcie piątkowych notowań w USA wskazują na kolejne silne wzrosty

W czwartek Dow Jones wzrósł o 1,3 proc., S&P 500 o 1,2 proc., a Nasdaq zyskał 0,7 proc. Otwarcie piątkowych notowań w USA wskazują na kolejne silne wzrosty. Kontrakty na Dow Jones zwyżkowały o ponad 150 pkt, przedłużając rajd z poprzedniej sesji. Tym samym indeksy próbują zmniejszyć skalę tygodniowych spadków.

Te artykuły również Cię zainteresują




Umiarkowane ceny surowców i komentarze kilku przedstawicieli Fed pomogły rozproszyć obawy o inflację, podczas gdy inwestorzy skupiają się na perspektywach silnego odbicia gospodarczego.

Kontrakty terminowe na ropę WTI zniżkowały wczoraj o ponad 3 proc. i wkraczają na drogę największego tygodniowego spadku od początku kwietnia br. Dochodzi do tego w obliczu pogłębiających się obaw o sytuację związaną z koronawirusem w Indiach. Szef głównej indyjskiej agencji zdrowia powiedział, że restrykcje dotyczące zamknięcia kraju powinny obowiązywać we wszystkich okręgach przez kolejne 6-8 tygodni.

OPEC+ obniżył szacunki globalnego popytu na ropę w II kw. br. o 300 tys. baryłek dziennie z powodu sytuacji wirusowej w Indiach, a jednocześnie rozpoczął w tym miesiącu stopniowe łagodzenie ograniczeń w produkcji ropy, pompując dodatkowo 350 tys. baryłek dziennie i twierdząc, że popyt wzrośnie w tym roku o 5,95 mln baryłek dziennie. Tymczasem EIA przewiduje, że popyt na ropę będzie przewyższał podaż.

W USA tymczasem prezydent Joe Biden zapowiedział, że dostawy paliw powinny wrócić do normy od przyszłego weekendu. Przypomnijmy, że w niektórych częściach kraju wystąpiły niedobory z powodu zamknięcia rurociągów firmy Colonial Pipeline.

Czas złota

W środowisku podwyższonej inflacji oraz braku wzrostu stóp procentowych uwaga może ponownie skupić się na złocie. W piątek ceny kruszcu nieznacznie rosną, do najwyższego poziomu od ok. 3 miesięcy – 1834 dolarów za uncję.

W tle podwyżek warto odnotować ogólne osłabienia dolara i pogłębiające się ujemne realne stopy procentowe w USA. Jeśli złoto ma być zabezpieczeniem przed inflacją, to lepszego czasu na udowodnienie tej tezy już może nie być.

invest

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: euro notowania | biomed notowania | notowania swig80 | bitcoin nowości | kurs zł |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here