Naga Markets



W czwartek, 9 kwietnia o 16:00 rozpocznie się wspólna wideokonferencja przedstawicieli kartelu OPEC i szeregu innych państw wydobywających surowiec. Dyskutowana będzie kwestia skali i rozłożenia pomiędzy poszczególnymi krajami zmniejszenia wydobycia ropy. Wynik zdalnego posiedzenia wyznaczy kierunek notowaniom surowca, którego baryłka w styczniu kosztowała nawet ponad 65 USD a niecałe trzy miesiące później wyceniana była na mniej niż 20 USD.

Cena ropy odbija. Nadal jest jednak bardzo niska

Donald Trump rozbudził w ubiegłym tygodniu nadzieje na nowe porozumienie państw wydobywających ropę i mocne ograniczenie produkcji. W rezultacie kurs ropy tydzień kończył w okolicach 28,50. A przecież zaledwie kilka dni wcześniej za baryłkę na nowojorskiej giełdzie płacono mniej niż 20 USD, najmniej od 2002 roku. Obecnie jedna baryłka wyceniana jest na 24,5 USD.

Wykres tygodniowy kursu OILWTI. Źródło: TMS
Wykres tygodniowy kursu OILWTI. Źródło: TMS

Prezydent USA zdradził, że Arabia Saudyjska i Rosja zakopią topór toczącej się od miesiąca wojny cenowej i są bliskie uzgodnienia zmniejszenia wydobycia o minimum 10 mln baryłek na dzień. Tak znaczna redukcja będzie osiągalna jedynie w przypadku rozszerzenia porozumienia na ponad 20 krajów (tyle uczestniczyło w ostatnim porozumieniu OPEC+; z czego połowę stanowił kraje Kartelu), w tym Stany Zjednoczone. USA w ostatnich latach mocno zwiększyły wydobycie z łupków i stały się nie tylko największym konsumentem, ale też producentem surowca.

Szacunkowe udziały w rynku ropy w 2016 i 2020 roku. Źrodło: EIA. IEA, OPEC

Zapotrzebowanie na ropę spada. Brak popytu vs rosnąca podaż

Na początku drugiego kwartału zapotrzebowanie na ropę jest ponad 20 mln b/d mniejsze niż przed wybuchem pandemii COVID-19. Dlatego też by skutecznie zapobiec gigantycznej nadpodaży i przyrostowi zapasów, nowe porozumienie musi zakładać nie tylko zmniejszenie dostaw surowca, ale także wiarygodne mechanizmy kontroli i koordynacji.

OBEJRZYJ SPECJALNY WEBINAR

W przeszłości liczni producenci, z Rosją na czele, chronicznie nie wypełniali przyjętych na siebie zobowiązań. Nawet zdecydowane ograniczenie wydobycia może nie wystarczyć by zrównoważyć rynek w obliczu przedłużającej się słabości popytu. Nie można też zapominać, że od początku wojny cenowej światowe wydobycie wzrosło szacunkowo o 3 mln baryłek/dzień. Innymi słowy: jego cięcie o tę wartość przywróciłoby jedynie stan rzeczy z końca lutego.

Widzimy również niezerowe prawdopodobieństwo zerwania rozmów ze względu na rozbieżne interesy skłóconych potentatów: USA, Rosji i Arabii Saudyjskiej. Zwaśnionym mocarstwom trudno może być osiągnąć wiarygodny z perspektywy inwestorów kompromis. Kluczowym elementem oceny jego skuteczności będzie nie tylko skala, ale także czas trwania redukcji. Nikogo nie przekona chwilowe obniżenie produkcji.

Donald Trump bardzo wysoko postawił poprzeczkę rynkowych oczekiwań przed czwartkowym, nadzwyczajnym posiedzeniem OPEC+. Do wywołania nowej fali wzrostu cen surowca potrzebne byłoby gigantyczne, długotrwałe i wiarygodne ograniczenie produkcji z koniecznym udziałem USA. W dłuższym horyzoncie może się ono okazać niewystarczające by zrównoważyć rynek. W konsekwencji widzimy znaczne ryzyko rozczarowania rezultatem negocjacji.

Po więcej aktualności rynkowych zapraszamy do serwisu analitycznego NonStop. Jest to platforma dla aktywnych inwestorów, którzy poszukują informacji na temat bieżącej sytuacji na rynkach finansowych. W serwisie użytkownicy znajdą zarówno kalendarz rynkowy, dane makroekonomiczne aktualizowane w czasie rzeczywistym, jak i komentarze analityków. Informacje z TMS NonStop można także znaleźć w aplikacji do mobilnego tradingu TMS Brokers.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here