Naga Markets


Robert Wiecko, Project Manager Dash

Dwanaście miesięcy temu Bitcoin kosztował około 900 dolarów i nic nie wskazywało, że wycena najstarszej kryptowaluty wzrośnie o kilkanaście tysięcy procent w ciągu zaledwie roku. Jednak oceniając BTC z perspektywy użytkowej – nie jest to rozwiązanie idealne. W ostatnich tygodniach minionego roku koszt przeprowadzenia transakcji gwałtownie wzrósł, a czas potrzebny na jej potwierdzenie wydłużył się do kilkunastu godzin. Istnieją jednak kryptowaluty, które rozwiązują problemy Bitcoina. O Dash rozmawiałem z Robertem Wiecko, zarządzającym projektem Dash. 


Proszę wybaczyć moją niekompetencję, lecz rynek kryptowalut wciąż postrzegam jako jaskinię niczym nie skrępowanej spekulacji. Pytanie może wydawać się dziwne, ale dlaczego projekt Dash w ogóle powstał?

Muszę się z Panem zgodzić. Rynek kryptowalut wciąż nastawiony jest na spekulację i większość transakcji ma właśnie taki charakter. Jednak my, tworząc Dash mamy ambicję aby taki stan rzeczy zmienić. Chcemy zmienić te spekulacyjne postrzeganie kryptowalut i uczynić je faktycznym środkiem płatności. Nasz roadmap jest nakierowany na stworzenie z Dasha platformy płatniczej. Naszym celem nie jest więc zwiększanie wartości Dasha czy gra giełdowa na kryptowalutach.

Dlaczego powołano do życia Dash? Z technicznego punktu widzenia, twórca projektu Evan Duffield miał ambicje współpracować z zespołem Bitcoina, chciał zaproponować pewne zmiany lecz niestety, nie znalazł poparcia w tamtym środowisku. Wobec tego postanowił stworzyć własną walutę – początkowo był to XCoin potem Darkcoin… Były to waluty ukierunkowane w głównej mierze na anonimowość lecz dość szybko dodano do Darkcoina funkcjonalność InstantX (obecnie przemianowany na InstantSend). Umożliwiono tym samym płatności natychmiastowe, a niedługo po tym zmieniono nazwę kryptowaluty na Dash. I sądzę, że to jest właśnie kierunek w którym idziemy.

Chcemy po prostu umożliwić użytkownikom wygodne użytkowanie naszej kryptowaluty. Należy bowiem przyznać, że dzisiejszy rynek kryptowalut nie jest najwygodniejszy w użyciu. Nie wiem jak Panu, ale mi osobiście trudno sobie wyobrazić aby moja mama mogła komfortowo używać portfela QT i była w stanie sama dokonywać codziennych płatności. Dash ma za zadanie diametralnie zmienić zarówno wspomniane już spekulacyjne postrzeganie kryptowalut jak i poziom ich użytkowości  dla szarego Kowalskiego.

A co różni Dash od innych kryptowalut? Co różni go od Bitcoina na którym przecież jest oparty?

Przede wszystkim należy rozróżnić tu dwa pola – technologiczne i użytkowe. Może zacznę od tego pierwszego, gdyż oba te pola dość silnie łączą się ze sobą. Dash jest rzeczywiście oparty o kod Bitcoina natomiast zaimplementowano w nim kilka dodatkowych funkcji. Przede wszystkim mowa tu o warstwie masternodów. To nic innego jak tak zwane fullnody z tym, że są one nieco inaczej skonstruowane. Pierwszą warstwą fullnodów w  Dash są kopacze (minerzy), którzy dostarczają mocy obliczeniowej dla całej sieci. Druga warstwa to warstwa masternodów. Aby zostać masternodem użytkownik musi zabezpieczyć w swoim portfelu 1000 Dash oraz uruchomić serwer o odpowiednich parametrach, podłączając go do sieci Dash.

Taki serwer staje się wówczas masternodem i zaczyna oferować różnorakie usługi dla sieci. Dodatkowo, właściciel takiego masternoda oraz sam masternod dostaje prawo głosu w naszym systemie głosowania i systemie samofinansowania.

Systemie samofinansowania?


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

To dosyć unikalne rozwiązanie i nie mówię tu tylko o rynku kryptowalut ale o biznesie per se. Technicznie wygląda to w następujący sposób – nagroda dla kopaczy podzielona jest na trzy części. 45 procent jest dystrybuowane pośród kopaczy, wynagradzamy ich za moc obliczeniową jakiej użyczają sieci. Kolejne 45 procent dostają masternody. Brakujące dziesięć procent jest przeznaczane na budżet.

Najważniejsze jest to, że jest on wykorzystywany na rozwój sieci. To właśnie sieć masternodów decyduje jak ten budżet zostanie wykorzystany. W systemie rozwojem sieci dysponujemy projektami – mogą one być stworzone przez każdego. Znajdziemy wśród nich propozycje nowych funkcjonalności, których zdaniem niektórych brakuje w Dashu, propozycje działań marketingowych etc. Każdy taki projekt może zostać sfinansowany przez sieć pod warunkiem, że sieć masternodów go zaakceptuje. Odbywa się to właśnie poprzez głosowanie.

Jak w wyborach?

Dokładnie tak. Każdy masternode ma jeden głos i projekty, które uzyskają pożądaną ilość głosów zostają sfinansowane z budżetu. Dzięki temu rozwiązaniu w naszej sieci nieustannie pojawiają się nowe inicjatywy. Co więcej możemy pozwolić sobie na zatrudnienie deweloperów, prawników, marketingowców, osób od public relations, jesteśmy w stanie pojawiać się na konferencjach i wydarzeniach branżowych… Budżet daje nam ogromną moc możliwości. W tej chwili wynosi on około dwóch milionów dolarów miesięcznie czyli jest to ogromna suma pieniędzy, która odpowiednio wykorzystana (a uważam, że masternody właściwie wykorzystują swoją pozycję) daje ogromne możliwości rozwoju.

Wróćmy jednak do pytania. Czym Dash różni się od Bitcoina?

Technologiczne aspekty Dash wyjaśniłem, natomiast – co warstwa masternodów daje użytkownikowi? Dzięki niej, każdy z nas ma dostęp do dodatkowych użyteczności takich jak wcześniej wspomniana prywatność, transakcje anonimowe oraz przede wszystkim InstantSend czyli natychmiastowe potwierdzenie płatności. Transakcja potwierdzona w trakcie jednej, dwóch, trzech sekund to ogromna różnica, która oddziela Dash od innych kryptowalut. W przypadku Bitcoina mowa tu o kilku, kilkunastu minutach. Przy płatnościach codziennych (a zespół Dash ma ambicje stworzyć platformę do tego typu zastosowań) może to być kłopotliwe, prawda?

Dokładnie. Nie wyobrażam sobie czekania kilku minut przy kasie aby zapłata za moje zakupy została potwierdzona.

Dużą różnicą pomiędzy Dash a Bitcoinem jest również cena transakcji. W tej chwili opłata za transfer środków w Dash pomiędzy użytkownikami sieci jest niższa od jednego centa. Identyczna transakcja wykonywana w Bitcoinie kosztowałaby nas już około pięciu (a w skrajnych przypadkach kilkunastu) dolarów. To dość zasadnicza różnica – zarówno dla klienta jak i przedsiębiorcy, którzy chcą wykorzystywać daną walutę. Trudno mi też wyobrazić sobie sytuację, w której ktokolwiek płacąc za kawę kosztującą 3 dolary zechciałby zapłacić pięć dolarów prowizji za transakcję.

Uważa Pan, że kiedyś Dash prześcignie Bitcoina pod względem wyceny, popularności?

Prawdę mówiąc nie dbam o to jaka jest aktualna wycena rynkowa Dash. Jeśli mowa o popularności to uważam, że tak. Budujemy rozwiązanie przeznaczone do codziennego użytku i jeżeli kryptowaluty rzeczywiście przyjmą się w społeczeństwie, to jestem przekonany, że Dash będzie najpopularniejszą kryptowalutą w życiu codziennym.

Dlaczego?

Ze względu na to o czym mówiłem przed chwilą – natychmiastowe potwierdzenie transakcji, niskie koszta i ogólną przyjazność portfela, który budujemy.

Czyli warto kupić Dash już teraz i zyskać na wzroście jego wyceny?

Nie zawsze cena jest wyznacznikiem tego, że coś jest najlepsze w danej materii. Posłużę się przykładem. Samochód Formuły 1 kosztuje prawdopodobnie kilkadziesiąt milionów dolarów. Natomiast Ford Focus kosztuje… nie wiem 150 000 złotych? Teraz pytanie. Który samochód jest lepszy do jazdy po ulicach Warszawy? Który samochód wybierzemy aby wybrać się nim na wycieczkę w góry? Zatem powtarzam – nie zawsze najdroższy oznacza najlepszy. 😉

Dlaczego rozwija Pan właśnie ten projekt?

Bo w niego wierzę. Wierzę, że Dash to właściwy kierunek dla kryptowalut. Wierzę w technologię, którą opracowali nasi deweloperzy i wierzę w strategię biznesową, którą opracowujemy wspólnie jako zespół.

Chcemy stworzyć coś, co umożliwi ludziom zarządzanie własnymi pieniędzmi bez potrzeby oddawania ich w ręce podmiotów trzecich. Wierzę w to wszystko dlatego, że znajdujemy się w momencie historii, kiedy powstaje nowa, bardzo przejrzysta ekonomia. Ma ona dać nam, normalnym ludziom władzę nad naszymi finansami. Myślę, że możemy dzięki temu naprawić kawałek świata i zrobić coś dobrego.

 A gdybym to ja chciał w tym momencie zaangażować się w społeczność Dash? Co muszę zrobić?

To bardzo proste. Radziłbym zarejestrować się na naszym forum bądź dołączyć do społeczności na Discord i tam znaleźć swoje miejsce. Nasza społeczność jak i sam zespół są ogromne. Jednocześnie jesteśmy otwarci na nowych użytkowników i chętnie udzielane są odpowiedzi na wszystkie pytania, porady na każdy temat związany z Dash. Choć nie tylko! Prowadzone są również rozmowy na tematy poboczne.

Wydaje się, że kryptowaluty (a zwłaszcza Bitcoin) już zadomowiły się w umysłach Polaków. Jakie są Pana prognozy rozwoju tej branży w Polsce w trakcie kolejnych dwóch, trzech lat?

Dwa, trzy lata w przypadku kryptowalut jest odpowiednikiem zupełnie nowej ery. Mam nadzieję, że rzeczywiście ten Bitcoin się zadomowi, nie tylko w umysłach ale i komputerach Polaków i w polskim biznesie. Mam nadzieję, że zarówno Bitcoin jak i Dash ale i inne kryptowaluty wejdą do mainstreamu. I mówię tu o czymś więcej niż spekulacja. Liczę na to, że kryptowaluty w trakcie kolejnych lat staną się częścią systemu finansowego.

Mam również nadzieję, że w toku tej akceptacji kryptowaluty nie zostaną okrojone, ograniczone przez prawny i finansowy system, który obecnie istnieje i moim zdaniem jest de facto niewydolny . Mam nadzieję, że kryptowaluty to będzie taki powiew świeżości, który zmieni jakość tychże systemów.

A jaka przyszłość stoi przed Dash?

Cóż… fantastyczna 😉 My, jako zespół mamy bardzo dokładnie zdefiniowany nasz plan rozwoju. Można go sprawdzić na www.dash.org Tam na roadmapie dokładnie jest wyjaśnione jakie kolejne kroki zamierzamy podjąć aby jeszcze bardziej rozwinąć Dash i spowodować, że będzie on rozwiązaniem znanym i używanym przez wszystkich.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

W skrócie – naszym celem i naszą nadzieją jest to, że Dash będzie rozwiązaniem tak popularnym jak PayPal lub nawet bardziej. Będzie to rozwiązanie bezpieczniejsze, tak samo użytkowe i tak samo lubiane przez użytkowników. Mam również nadzieję, że Dash wyjdzie poza ramy systemu płatności i zacznie być postrzegany przez pryzmat użyteczności w innych systemach informatycznych. Bardzo łatwo mi jest bowiem sobie wyobrazić, że system głosowania masternode może zostać zaadaptowany w systemie wyborczym w Polsce czy w jakimkolwiek innym kraju na świecie. Także, mam nadzieję, że droga przed Dash jeszcze długa i z przyjemnością będę częścią tego projektu starając się go rozwijać i popularyzować w Polsce.

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułCzy dash ruszy śladem ripple i ethereum?
Następny artykułNajlepsza sesja na WIG20 od 10 miesięcy
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here