Naga Markets



Według analizy banku Morgan Stanley, biura sprzedające obligacje na Wall Street zrealizowały w tym roku sprzedaż w wysokości co najmniej 88 miliardów dolarów. Peter Chalif, który rozpoczynał swoją karierę lata temu w Citigroup Inc. wspomina czasy, gdy handel dużym koszykiem obligacji wymagał wielu godzin pracy za biurkiem z piórem i papierem. Teraz kieruje zespołem, który może osiągnąć ten sam rezultat w zaledwie kilka sekund.


Rynek obligacji dogania technologię rynku akcji

Chalif przypisuje znaczną część zmian handlowi, który jest oparty na nowej technologii, dzięki czemu zapewnia takie same błyskawiczne prędkości na rynku obligacji, jak podczas handlu akcjami.

Citigroup twierdzi, że obsłużył wiele transakcji portfelowych powyżej 1 miliarda dolarów od czasu debiutu nowej technologii w tym roku i regularnie handluje pakietami obligacji w przedziale od 200 do 500 milionów dolarów.

Na początku XXI wieku traderzy ręcznie ustalali, ile warta jest każda obligacja i podsumowywano je na końcu – był to niesamowicie ręczny system. Obecnie klienci korzystają z handlu elektronicznego i innych technologii i zaczynają się ekscytować tym, co mogą dzięki nim osiągnąć – powiedział Chalif, który jest szefem handlu elektronicznego i algorytmicznego w Citigroup.

W tym roku transakcje portfelowe zawierające 140 obligacji lub więcej wzrosły aż 10-krotnie, źródło: Morgan Stanley

Rosną nie tylko wolumeny. Według Amrita Shahaniego, dyrektora ds. bankowości w Coalition, przychody branży z handlu portfelami, którego pionierem był Goldman Sachs Group Inc., powinny osiągnąć w tym roku aż 400 milionów dolarów, w porównaniu ze 150 milionów do 200 milionów dolarów w ubiegłym roku.

Wzrost popularności handlu portfelami był naturalnym postępem na rynkach obligacji – oznajmił Jim DeMare, dyrektor ds. Handlu instrumentami o stałym dochodzie w Bank of America Corp.

To wszystko jest możliwe dzięki wzrostowi funduszy będących przedmiotem obrotu giełdowego. Historycznie fundusze hedgingowe stojące w obliczu wykupu klientów mogły sprzedać duży pakiet pojedynczej obligacji lub jedyny w swoim rodzaju koszyk obligacji. Pierwsza opcja mogła stworzyć im portfel, który był niezrównoważony. Druga opcja stanowiła problem dla dealerów, którzy mogliby mieć problemy z wyceną ryzyka związanego z unikalnymi kompilacjami różnych obligacji. Jednak obecnie dopóki sprzedawca tworzy listę papierów wartościowych odpowiadającą potrzebom funduszy ETF, dealerzy mogą znaleźć chętnych nabywców.

W ostatnich latach inwestorzy gromadzą kapitał na rynku ETF-ów korporacyjnych, źródło: Bloomberg Intelligence

Fundusze ETF pomagają w dwóch kluczowych aspektach: Po pierwsze, ETF publikują nazwy i wyceny swoich składowych każdego dnia, zapewniając niezależne ceny dla tysięcy obligacji, które zarówno banki, jak i inwestorzy mogą wykorzystać do wyceny swoich portfeli. Po drugie, fundusze ETF mogą się rozszerzać lub kurczyć w celu zaspokojenia apetytu inwestorów poprzez dodawania lub usuwanie poszczególnych papierów wartościowych. Oznacza to, że banki mogą korzystać z funduszy ETF w celu pozyskiwania i odciążania obligacji, dzięki czemu zarządzanie majątkiem jest bardziej wydajne.

– Tempo zmian na rynku obligacji w ciągu ostatnich kilku lat było oszałamiające. Przez długi czas rynek obligacji wydawał się być o 10 lat opóźniony w stosunku do rynku akcji. Jesteśmy świadkami jak ta przepaść się załamuje – podsumował Stephen Laipply, szef amerykańskich funduszy ETF o stałym dochodzie iShares w BlackRock Inc



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułKurs euro do dolara (EURUSD) ze stabilnym sentymentem we wtorek na Forex
Następny artykułBank Kanady zetnie stopy o 50 pkt bazowych – uważa TD Securities
Redaktor Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Od 2009 roku związany z rynkami finansowymi, bez których, jak podkreśla wielokrotnie, nie wyobraża sobie życia. W latach 2016 - 2018 członek projektu Domu Traderów. Specjalizuje się w geopolityce, która w jego ocenie ma kluczowy wpływ na kształtowanie długoterminowych trendów na rynkach. Wyznaje holistyczne podejście do handlu i liczy się dla niego każda, nawet najmniejsza rynkowa przewaga. Współtwórca analizy stref wolumenowych, nie uznaje subiektywizmu w spekulacji, zagorzały zwolennik odpowiedzialnego zarządzania ryzykiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here