Naga Markets



rewolucja francuskaRewolucja Francuska kojarzy się nam dziś ze szczytnymi ideami równości i braterstwa. W jej tle trwało jednak dewastowanie francuskich pieniędzy. Ówczesne działania nowych elit pokazały też, że przejęcie władzy to połowa sukcesu. Po nim rządzący mieli wielki problem – jak wykreować w niestabilnym kraju mocną walutę.

“Nic” – tym sławetnym cytatem podsumował w swoim pamiętniku Ludwik XIV datę 14 lipca 1789 r. Król Francji nie należał więc to osób, które potrafią trafnie dostrzegać pierwsze symptomy zmian. Tego samego dnia bowiem lud Francji zdobył Bastylię. Dla nas jest to dziś wydarzenie o historycznym znaczeniu. Czy władca kraju mógł je tak zlekceważyć? Mógł! Dlaczego? Bowiem w tym okresie Bastylia była więzieniem, które lata świetności miało za sobą. Przetrzymywano w nim tylko siedmiu więźniów, którym do tego przyzwolono zabrać ze sobą ich własne meble, by czuli się jak najlepiej w nowym domostwie. Do tego wszyscy byli strzeżeni przez strażników, którzy cechowali się lekkimi stopniami niepełnosprawności. To tak jakby zaatakować obiekt chroniony przez agencję ochroniarską zatrudniającą rencistów. Gdyby zdobywający nie spuentowali swojego sukcesu skróceniem o głowę komendanta Bastylii, w sumie nie byłoby o czym mówić…

Powody rewolucji

Jakie były prawdziwe powody rewolucji? Nie chodziło przecież o walkę z ciemiężącą lud władzą, bowiem ta bywała we Francji o wiele bardziej irytująca dla poddanych już we wcześniejszych wiekach. Nie myślano też o szczytnych ideach, jak lubią nam to sprzedawać niektórzy historycy. Jak nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze – mawiał klasyk. Nie inaczej było teraz.

Francuska gospodarka była w opłakanym stanie. Ekonomiści z zacięciem do analizowania przeszłości wyliczają, że ok. 10 proc. dochodu narodowego szło do tego na potrzeby królewskiego dworu w Wersalu (władca w samych stajniach zatrudniał 1500 osób). Resztę przeznaczano na wojsko i stale rosnącą rzeszę urzędników. Co gorsza, kraj utrzymywali tak naprawdę ludzie z najuboższych warstw społecznych. Duchowieństwo i szlachta nie płaciły podatków.

Żeby zobrazować stan finansów Francji warto dodać, że dwór wpadł w pewnym momencie nawet na pomysł sprzedaży stanowisk publicznych, a także oferował miastom możliwość wykupienia się z systemu podatkowego za jednorazową, ogromną kwotę.

Sytuacja stała się nawet tak dramatyczna, że rząd zaczął pokrywać wydatki poprzez zastaw przyszłych przychodów. W kraju brakowało nowoczesnych narzędzi finansowych, do których elity zraziły się w wyniku eksperymentów niesławnego Johna Lawa (więcej o tym przeczytasz drogi czytelniku tutaj).

Próba ratunku

W każdej opowieści musi pojawić się bohater tragiczny – taki, który, chce dobrze, ale na jego drodze stają przeciwności losu, na końcu zaś okazuje się, że miał, cholera, rację. W tej historii jest nim bankier Jacques Necker. Król upoważnił go do opracowania planu ratunkowego (Ludwiku, zwracamy honor – nie był waść aż tak nieprzewidujący, jak można pomyśleć z po lekturze pana dziennika). Necker wpadł na całkiem mądry pomysł – na starcie koniecznie trzeba opodatkować szlachtę! To właściwie przekreśliło jego szansę na znalezienie się w kolejnym akapicie tego tekstu. Okazało się, że elity nie specjalnie lubią płacić podatki, więc bankier tak jak pojawił się w historii Francji, tak z niej zniknął. Jego dymisja wywołała jednak protesty wśród mieszczan. I zaczęło się!

Przy okazji dochodzimy do jednego z mitów Rewolucji Francuskiej. To nie chłopstwo wzięło w tym okresie okresie sprawy w swoje ręce, ale właśnie mieszczanie. W zwołanym Zgromadzeniu Narodowym blisko połowa osób pochodziło z tego stanu.

Chcąc ratować gospodarkę, wyemitowane nowe papierowe pieniądze, które miały zabezpieczenie w części majątku, który zarekwirowano szlachcie.

Rewolucja Francuska pożera pieniądze

Nowa waluta to i nowa nadzieja. Niestety ta druga zaczęła topnieć, gdy okazało się, że rewolucjoniści może i przejęli władzę, ale nieszczególnie znali się na jej gospodarczej stronie. Z budżetu nadal więcej wypływało, niż do niego wpływało. Co gorsza, nowi rządzący obawiali się podniesienia podatków (w końcu byłoby to mało grzeczne w tych okolicznościach, nie wspominając już o fakcie, że dopiero co zobaczyli, co potrafi zrobić chmara na prawdę wkurzonych Francuzów!). Spadło też zaufanie do nowej waluty, co władza chciała naprawić nakazując obywatelom przyjmowanie pieniędzy specjalnym dekretem. Jak wiemy z historii, takie rozwiązanie rzadko działa.

W tle trwały równie bolesne dla gospodarki działania wojenne. Francuzi garnęli się do rewolucyjnych wojsk, ale ich zapał musiał być podsycany żołdem. Ceny zaczynały zaś rosnąć.

Ponieważ pieniędzy nadal było mało, by pokryć wszystkie koszty, uruchomiono prasy drukarskie. Nowe partie waluty nie miały jednak już pokrycia w czymkolwiek. Francuzi produkowali walutę fiducjarną, opartą na wierze w niepewnie działający rząd. Trochę jak dziś w Wenezueli. To nie mogło się skończyć dobrze.

W 1793 r. za funt mięsa płacono już 20 sou (cztery lata wcześniej tylko 6). Jak walczyć z inflacją? Można na wiele sposobów, ale rewolucjoniści wybrali ten najmniej oryginalny – wprowadzili ceny maksymalne. Efektu zapewne sami się domyślacie. Towar zaczął znikać ze sklepów, kwitł czarny rynek. Pewien Francuz z Lyonu zapisał w swoim dzienniku pod koniec 1793 r., że “nie ma tu żywności nawet na dwa dni”. Parę dni później sytuacja stała się już “rozpaczliwa”.

Na rynku monety posiadały faktyczne wartości wyższe niż nominalne. Sumy groszowe musiano wręcz drukować jako banknoty. Ludzie nie chcieli przyjmować rewolucyjnej waluty do tego stopnia, że za takie wykroczenie karano już śmiercią. Nic nie pomagało. W 1795 r. banknoty był już warte 10 proc. swojej nominalnej wartości (tak jakby dziś 10 zł w waszym portfelu było warte 1 zł). Prasy drukarskie wyprodukowały zaś banknotów na sumę ponad 45 mld franków.

W roku kolejnym banknoty były już warte 1 proc. nominalnej wartości. 19 lutego publicznie zniszczono prasy drukarskie do emisji pieniędzy. Kres kryzysowi przyniosły dopiero wojny prowadzone przez Napoleona…



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here