Naga Markets



W piątek 25 listopada odbyła się konferencja Traderzy dla traderów zorganizowana przez dwóch członków wrocławskiej grupy Trading Jam Session. Prawdopodobnie pierwsze tak duże, oddolnie zorganizowane wydarzenie w Polsce. Czy warto było wybrać się do Wrocławia by spędzić zaledwie kilka godzin w jednej z sal na kampusie wrocławskiego Uniwersytetu Ekonomicznego?


Można stwierdzić, że wszystko sygnowane logiem TJS jest czegoś warte, jednak niektórzy mogą uznać te słowa za puste. Do wyobraźni może za to przemówić liczba przybyłych na piątkowe spotkanie. Choć wynajęta przez Kamila Ziębę, przedstawiciela koła naukowego Hossa Pro Capital działającego w TJS, sala nie była w całości zapełniona to należy przyznać, że frekwencja dopisała. Organizatorzy nie prowadzili spisu obecnych, ale ostateczne szacunki ich liczby oscylowały w okolicach 150 osób.

Nie była to jednak bierna publiczność, lecz osoby, które z tradingiem mają już do czynienia i wiążą z nim swoje nadzieje. Podczas pierwszej części konferencji, w które mogliśmy wysłuchać wykładów Przemysława Mućki oraz Norberta Ludiana pojawiła się spora liczba, bardzo dociekliwych pytań. Sporym zainteresowaniem cieszyła się platforma Przemka, który w trakcie swojego wystąpienia nieustannie udostępniał podgląd na otwarte w piątkowy wieczór pozycje.

Po zakończonej sesji pytań i odpowiedzi sala żegnała Przemka gromkimi brawami. Z pewnością był to wyraz uznania przede wszystkim za przekazaną wiedzę jak również za wynik osiągnięty live bowiem w trakcie całej obecności Przemka na scenie jego pozycje zwiększyły się o około 20 000 PLN.

Jak się dowiedziałem, oba wykłady zostały zarejestrowane przez obecne na sali kamery, a nagrany materiał zostanie upubliczniony na YouTube. Artykuł zostanie zaktualizowany, gdy nagrania pojawią się w sieci.

Po dłuższej przerwie kawowej przyszedł czas na – moim zdaniem – najciekawszą część całego wydarzenia czyli panele dyskusyjne z udziałem zaproszonych gości. Do moderowanej przez Jakuba Kowalczyka dyskusji włączyli się Rafał Zaorski, Przemysław Mućka, Krzysztof Piróg oraz Przemysław Brzóstowicz. Zapraszam do samodzielnego zapoznania się z nagranym materiałem:

Za dziwne przejścia w materiale odpowiedzialne jest słabe, uczelniane łącze na którym zawiedli się zarówno organizatorzy jak i (może przede wszystkim) widzowie przed monitorami. Mimo wszystko, zdecydowana większość materiału jest dostępna w świetnej jakości, więc mogę zapewnić – wiele nie straciliście! 😉

Dyskusja była zacięta i pozostała – w mojej opinii – nierozstrzygnięta. Obie strony były przekonane do swoich racji, lecz pozostający w mniejszości Krzysztof zwrócił uwagę na kilka niezwykle ważnych aspektów. Jako weteran rynków finansowych poddaje w wątpliwość długoterminową skuteczność runów spekulacyjnych na rzeczy zachowawczego ryzykowania 3-5% kapitału. Początkowo płonna dyskusja toczona pomiędzy spekulantami, a inwestorem średnioterminowym zwróciła moją uwagę na ciekawe aspekty tradingu.

Jeszcze ciekawszą okazała się druga dyskusja dotycząca tematu polskiej sceny traderskiej. Po raz kolejny wybijał się Krzysztof Piróg, który zadawał retoryczne pytanie czy tak głośne sukcesy jak zaksięgowanie miliona złotych zysku z tradingu nie działa czasem na szkodę reszty traderów:

Szkoda jedynie, że jeszcze przed rozpoczęciem drugiej dyskusji sala znacząco opustoszała. Moim zdaniem to właśnie końcowe godziny całej konferencji sprawiły, że tak dobrze będę postrzegał całe wydarzenie. A jak to było z pozostałymi uczestnikami?

Marcin, mój pierwszy rozmówca podziela moje zdanie. Bardzo mi się podobało, sporo nowych informacji i przede wszystkim celnych uwag, które mogą uświadomić ludzi na temat forex. Moim zdaniem takie eventy powinny być częściej organizowane. Jednak nie można było nie poruszyć słabszych stron wrocławskiej konferencji – za dużo było takiego… hmm, gadania o niczym. Mogliśmy lepiej wykorzystać ten czas, jednak liczę, że w przyszłych edycjach będzie tylko lepiej.

Zdaniem uczestników z którymi rozmawiałem po zakończeniu konferencji to właśnie wykłady Przemka i Norberta były słabszą częścią. Opinię Marcina potwierdza Łukasz – mogliśmy wydłużyć czas trwania dyskusji, bo była nieco ciekawsza niż prezentacja pana Norberta. Dobrze, że i ona się pojawiła, z chęcią spojrzę na nią jeszcze raz, ale moim zdaniem [organizatorzy – dop. red.] mogli pociągnąć dłużej dyskusję. Wyjść na dłużej z mikrofonem do publiczności.

Pytanie o konferencję zadałem również twórcy całej inicjatywy Trading Jam Session, Rafałowi Zaorskiemu. Jako uczestnikowi ciężko mi mówić, czy konferencja udała się czy się nie udała. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że całe to wydarzenie nie było komercyjne, a mimo wszystko pełne zawartości. Myślę, że możliwość spotkania się z Przemkiem Mućką, Krzysztofem Pirogiem czy Przemkiem Brzóstowiczem, porozmawiania z nimi twarzą w twarz dużo zmieni w postrzeganiu tego co my tu robimy [tradingu – dop. red.]. To pierwsza konferencja zorganizowana bez sponsorów, bez posądzeń o sprzedaż czegokolwiek, która pozwala nam na swobodną rozmowę o rynku. Zapytany o to co chętnie zmieniłby w przyszłych edycjach podobnych konferencji Rafał odpowiada: Myślę, że strzałem w dzisiątkę będzie wydłużenie przyszłych edycji. Więcej pytań, więcej dyskusji, więcej networkingu [który później i tak nastąpił w pobliskiej restauracji 😉 – dop. red.] trochę lepsza organizacja… Nadal chcielibyśmy organizować to w takich miejscach jak to, czyli Uniwersytety Ekonomiczne, miejsca związane z nauką. Czy można więc liczyć, że kolejne edycje konferencji Trading Jam Session również odbędą się w obecności Rafała Zaorskiego? Cóż, to zależy czy podobne inicjatywy jeszcze powstaną. Z pewnością będę na edycji warszawskiej, która już jest planowana…

Nie mogłem oczywiście pominąć moderatora dyskusji i jednego z organizatorów całej konferencji Traderzy dla Traderów, Jakuba Kowalczyka. Zapytany o swoje wrażenia po całym wydarzeniu odpowiadał: Jeszcze nie usłyszałem pytania, które chciałem usłyszeć czyli “Kiedy następna taka konferencja?!” 😉 Ale myślę, że ta dzisiejsza się udała. Tak sądzę po tym, że nie wyszedłem wcześniej z sali i wyjść jeszcze nie zamierzam. Jestem zadowolony – spora frekwencja, jednak zdecydowanie za mało czasu. Będziemy starać się wydłużać kolejne edycje by przedyskutować bardziej dogłębnie niektóre tematy, poruszyć więcej kwestii… Kiedy więc odbędzie się kolejna konferencja? Jakub założył sobie, że raz na kwartał zorganizuje podobne wydarzenie. Co ważne, całość organizacji nie leżała w gestii wyspecjalizowanej firmy, ale zabierała prywatny czas Jakuba, który pro bono starał się, aby listopadowy event okazał się być jak najlepszy. Zapytany o kształt przyszłych konferencji, których organizację już zapowiedział Jakub przyznaje: Organizacja czegoś “oddolnie” wymaga troszkę czasu by osiągnąć perfekcję. Jesteśmy bardzo otwarci na jakąkolwiek krytykę i z pewnością uważnie przyjrzymy się komentarzom pod filmami i wyciągniemy wnioski.

Podsumowując konferencję Traderzy dla Traderów i mając już porównanie z tak dużymi eventami jak choćby kongres FxCuffs muszę stwierdzić, że całość wydarzenia wypadła bardzo dobrze. Rzeczywiście, największym mankamentem całej konferencji okazał się czas jej trwania. Dyskusje (których wysłuchanie serdecznie polecam) były, moim zdaniem, bardzo interesujące i naprawdę szkoda, że oba tematy nie zostały głębiej omówione. Ze względu na dość krótki czas całego wydarzenia nie widzę powodu, by osoby z dalej położonych części Polski żałowały swojej nieobecności zwłaszcza, że całość konferencji została nagrana przez obecne na sali kamery. Podejrzewam jednak, że wszyscy ci, którzy zjawili się 25 listopada w budynku Centrum Kształcenia Ustawicznego, podobnie jak ja, nie żałują tych kilku godzin spędzonych w towarzystwie traderów z krwi i kości.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here