Naga Markets


W związku z tym, że regulacje ESMA nakładają na brokerów obowiązek podawania odsetka zwycięskich klientów, wzrasta pomiędzy nimi konkurencja.
Przejrzystość była w ostatnich latach kluczowym zagadnieniem dla brokerów CFD. Jeśli chodzi o brokerów podlegających regulacjom UE, początek sierpnia miał być początkiem nowej ery. Europejscy brokerzy zostali zmuszeni do wprowadzenia dramatycznych zmian w swoich ofertach, a niektóre kluczowe aspekty relacji broker-klient są obecnie na nowym etapie.


Podczas gdy niektórzy traderzy drapią się po głowie i zastanawiają się, jak uzyskać większą dźwignię finansową, brokerzy muszą teraz ujawnić, jaki odsetek ich klientów traci pieniądze. Finance Magnates Intelligence zebrał szereg danych, które dostarczają cennych informacji o wynikach działalności popularniejszych firm brokerskich.

Każdy broker podlegający regulacji na szczeblu UE w widoczny sposób przedstawia obecnie dane liczbowe, które ESMA uznaje za istotne dla inwestorów detalicznych. Głównym celem tego nowego rozporządzenia było położenie kresu reklamie wprowadzającej w błąd, ale decyzja ponadnarodowego organu regulacyjnego o zwróceniu uwagi na straty klientów również dostarcza traderom i brokerom cennych informacji.

Brokerzy nie tylko mogą konkurować o pozyskiwanie najbardziej skutecznych inwestorów, ale mogą również mądrze wykorzystać swój procent zwycięskich klientów jako przewagę wizerunkową.
W zestawieniu uwzględniono 30 brokerów. Chociaż wykresy są z pewnością jednoznaczne, musimy jednak podkreślić, że liczby te nie są w żaden sposób reprezentatywne dla jakości usług wspomnianych brokerów.

Powyżej znajduje się pełna lista największych brokerów. Są one ułożone według liczby zwycięskich klientów, dane są reprezentowane w procentach w stosunku do wszystkich klientów domu maklerskiego.

Handel jest grą o sumie zerowej i jako taka zawsze będzie więcej przegranych niż zwycięzców. Celem nowego rozporządzenia jest lepsze informowanie inwestorów detalicznych o tym, że zwycięzcy stanowią mniejszość. Czasy, w których regulowani brokerzy mogli się agresywnie reklamować  już dawno minęły.

Handel socjalny Faktycznie Działa

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, czy social trading lub kopiowanie zleceń jest efektywne, dane dostarczone przez firmy brokerskie wykazują, że tak. Dwóch z 5 najlepszych brokerów, które szczycą się największą liczby zwycięskich klientów oferuje social trading lub możliwość kopiowania zleceń.

Imponująca liczba 35 procent klientów eToro zarabia pieniądze. Darwinex jest drugą firmą na tej liście, która również oferuje klientom podążanie za liderami w branży (konta typu PAMM). Okazało się to przydatna usługa dla klientów, którzy w 31 procentach są na plusie.

Godni uwagi są również inni brokerzy z pierwszej piątki: AETOS, GBE Brokers i XM Markets. Patrząc na największe domy maklerskie, Saxo Bank – około 29 procent jego klientów zarabia pieniądze.

Z pewnością nie chcemy wyróżniać żadnego brokera za to, że nie ma wystarczająco dochodowych klientów. To, co możemy powiedzieć, to fakt, że 70-80 procent klientów traci, co wydaje się być normą. Niewielkie firmy brokerskie też są w stanie powstrzymać swoich klientów przed utratą pieniędzy zapewniając swoim klientom niezbędne narzędzia do podejmowania świadomych decyzji.

Poniższy wykres pokazuje, że profil domów maklerskich, w których większość klientów traci, jest dość szeroki. Tylko Vestle (dawniej iFOREX), HYCM i EasyMarket mają wyjątkowo wysoki odsetek klientów, którzy są mocno pod kreską.

Brokerzy z najmniejszą liczbą zarabiających klientów

Konkurowanie liczbą wyszkolonych klientów

Jeżeli z publikowanych danych (wymuszonych przez regulacje ESMA) mielibyśmy wyciągnąć jakieś wnioski to nasuwa się na pewno taki, że brokerzy powinni konkurować w tworzeniu bazy klientów, która będzie lepiej wyszkolona. Zasadnicze znaczenie będzie miała liczba dodatkowych narzędzi i to takich, które faktycznie działają i zapewniają przewagę. Jeszcze ważniejsza będzie edukacja: brokerzy z najsłabiej wykształconymi klientami zawsze będą mieli więcej tracących klientów. Jeśli chcą wykorzystać swój stosunek wygranej do straty jako sprytne narzędzie marketingowe, powinni zaangażować w to więcej środków.

Wraz z nowymi zasadami dźwigni finansowej obowiązującymi w połączeniu z ujawnianiem odsetka wygranych/stratnych, brokerzy działający w tej branży na dłuższą metę powinni skoncentrować się na pozyskiwaniu klientów, którzy pozostają z nimi na dłużej. Dni agresywnej i lekkomyślnej reklamy to już historia. Nadszedł czas, aby dostosować się i skupić się na taktyce, która przyniesie długoterminowe korzyści zarówno klientom, jak i brokerom.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułPodwójna dywergencja – potężna koncepcja handlowa od Tradeciety
Następny artykułEURUSD – czas na korektę – 20/08/18
dargo redaktor comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Od 2010 r. czynnie uczestniczy w rynku Forex do chwili obecnej. Jest zwolennikiem Price Action, korzystania z jak najmniejszej ilości wskaźników. Uważa, że prostota systemu i konsekwencja w jego stosowaniu to najlepsza droga do sukcesu na rynkach finansowych, a brak cierpliwości to najczęstsza przyczyna porażek. Interesuję się klasycznymi systemami opartymi na Analizie Technicznej jak i psychologią - mechanizmami kierującymi ludzkim zachowaniem i warunkującymi podejmowanie decyzji w tradingu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here