Naga Markets



Szwajcarzy chcą swojego złota
Szwajcarzy zagłosują nad parytetem

Już za kilka dni odbędzie się w Szwajcarii referendum, którego wynik może zaważyć na przyszłości szwajcarskiej gospodarki. Pisząc konkretniej – 30 listopada odbędą się w tym górzystym kraju dwa referenda – pierwsze to tak zwana „Złota inicjatywa” dotycząca zwiększenia udziału złota w rezerwach Szwajcarskiego Banku Narodowego do minimum 20%, drugie referendum – „Ecopop” – ma związek głównie z ograniczeniem liczby emigrantów. Oba te głosowania mogą mieć spory wpływ na gospodarkę. Skupmy się jednak na pierwszym z nich – „Złotej inicjatywie” – również z powodu emocji, jakie budzi w naszym kraju ewentualny pozytywny wynik głosowania.

Dlaczego pojawiła się idea głosowania nad tym tematem?

Szwajcaria była ostatnim krajem, który zniósł obowiązek posiadania pokrycia własnej waluty w złocie. Dlatego też przez cały czas waluta tego kraju była stabilna i stała się synonimem przewidywalności. Ten konstytucyjny nakaz został zniesiony dopiero w 1999 roku. Od tego czasu SNB stopniowo wyprzedawał swoje rezerwy w tym metalu. Szacuje się, że w ciągu 15 lat pokrycie waluty w złocie spadło z poziomu 40% do około 7,5%. Oznacza to, że podaż szwajcarskiego zapasu złota wyniosła w tym okresie około 1500 ton. Warto zaznaczyć, że ogromna większość rezerw w złocie została sprzedana w ciągu pierwszych pięciu lat od zniesienia obowiązku posiadania pokrycia waluty w kruszcu. Około 1300 ton złota zostało sprzedanych po cenach o kilkadziesiąt procent niższych od obecnych. Pomimo tych operacji frank szwajcarski pozostawał walutą stabilną i cieszącą się zaufaniem inwestorów.

Sytuacja zaczęła się zmieniać z nadejściem kryzysu finansowego. Gwałtowna aprecjacja szwajcarskiej waluty zaczęła być groźna dla dalszego wzrostu gospodarczego. Eksport alpejskiego kraju wytracił dynamikę, a przeciętni Szwajcarzy odczuli skutki umacniania własnej waluty głównie w bańce na rynku nieruchomości. W takiej sytuacji SNB postanowił sztucznie utrzymywać kurs franka na poziomie nie niższym niż 1,20 za euro poprzez dodrukowywanie waluty i skupywanie za nie z rynku głównie euro, ale i dolara. Od momentu wprowadzenia tych interwencji aktywa Narodowego Banku Szwajcarii w walutach obcych kilkakrotnie przewyższają jego kapitał własny. Tak ryzykowna polityka spotyka się z coraz większym sprzeciwem mieszkańców, czego właśnie efektem jest nadchodzące referendum.

Zgodnie ze szwajcarską konstytucją referendum musi się odbyć, jeśli zostanie zebranych 100 tysięcy podpisów. Inicjatorem poddania pod ogólnonarodowe głosowanie tego tematu jest najliczniejsza obecnie w szwajcarskim parlamencie Szwajcarska Partia Ludowa uważana za partię konserwatywną. Według niej, głosując „za”, Szwajcarska gospodarka stanie się mniej podatna na zawirowania na światowym rynku finansowym, a tym samym stanie się gospodarką bardziej stabilną i bezpieczną.francs

O czym dokładnie będą decydować obywatele Szwajcarii w nadchodzącym referendum?

30 listopada przy urnach mieszkańcy Szwajcarii będą musieli odpowiedzieć na trzy pytania. Najistotniejszą kwestią jest obowiązek utrzymywania przez SNB co najmniej 20% rezerw w złocie. Oznacza to, że Bank Szwajcarii będzie musiał dokonać zakupu około 1500 ton tego metalu. Światowe roczne wydobycie złota szacuje się na 2700-2800 ton, wynika więc z tego, że SNB będzie generował popyt odpowiadający około połowie rocznego wydobycia. Wiążąc na nowo walutę ze złotem można spodziewać się również wzrostu jej kursu.

Drugą sprawą poddaną pod głosowanie jest zakaz dalszego pozbywania się rezerw w złocie. Obywatele zdecydują czy SNB będzie mógł nadal sprzedawać zapasy kruszcu, chociaż już teraz, gdy wynoszą one niecałe 8%, zaprzestał aktywności na tym polu.

Ostatnia rzeczą jest sprawa powrotu całego złota, którego Szwajcaria jest właścicielem do kraju. W tym momencie ok 300 ton tego metalu znajduje się w Chinach, Anglii i Kanadzie.

Jak wyniki głosowania mogą wpłynąć na notowania złota i franka szwajcarskiego?

Konieczność uzupełnienia rezerwy o 1500 ton złota niekoniecznie musi przełożyć się na wzrost jego ceny. Jak do tej pory nie można było zaobserwować wzmożonego popytu na ten metal. Co prawda w ciągu ostatnich dwóch tygodni kurs złota wzrósł z okolic 1140$ za uncję do poziomu 1200$ za uncję, ale wzrost ten najprawdopodobniej tylko korektą spadków. Po drugie, nawet jeśli referendum się powiedzie i SNB będzie musiał uzupełnić rezerwy w złocie to nie musi tego zrobić natychmiast i od razu w całości. Cały ten proces może rozłożyć się bowiem na 8 lat – 3 lata na wprowadzenie przepisów w życie, i kolejne 5 na jego realizację. Tak więc najpewniej kurs złota dalej będzie zależał przede wszystkim od popytu konsumpcyjnego.

Przejdźmy teraz do kwestii, która w naszym kraju budzi najwięcej emocji, a więc, czy i jak bardzo może umocnić się frank szwajcarski w przypadku gdy referendum się powiedzie? Czy  700 tysięcy kredytobiorców naprawdę ma powody do zmartwień jak sugeruje to większość mediów oraz zgodnie politycy od prawa do lewa? Moim zdaniem niekoniecznie. Nigdzie nie jest bowiem napisane, że po sukcesie referendum SNB będzie musiał zrezygnować z interwencji walutowych. Nadal może, mimo wyników głosowania, utrzymywać kurs minimum 1,20 EURCHF. Oczywiście może być i tak, że nie zdoła przeciwstawić się gwałtownemu umocnieniu franka, ale wówczas ma jeszcze inne narzędzia i możliwości. Przykładowo Szwajcarski Bank Narodowy może wprowadzić ujemne stopy procentowe w celu osłabiania własnej waluty.

Mając to wszystko na uwadze kurs franka po minimum 4 PLN już wkrótce to teza dosyć na ten moment mało prawdopodobna. Jednak w długim terminie powiązanie franka ze złotem będzie wpływać na aprecjację waluty względem euro, co przełoży się również na kurs CHFPLN.

Co mówią sondaże?

Sondażowe wyniki zmieniają się jak w kalejdoskopie. Na ten moment naprawdę trudno jest prognozować wynik listopadowego referendum. Z jednej strony najliczniejsza partia w parlamencie i dość konserwatywne społeczeństwo, z drugiej strony SNB przekonujący o tym, iż głosowanie „za” znacznie ograniczy jego możliwości wpływania na stabilność gospodarki, a co za tym idzie możliwość znacznej aprecjacji waluty, czyli sytuacji hamującej wzrost gospodarczy.

Jak będzie? – to jak zwykle pokaże to czas

Kończąc zapraszam na czwartkowe Szkolenie Specjalne “Przed referendum w Szwajcarii”, które poprowadzi Marcin Kiepas. Spotkanie rozpocznie się o 18:00 (27.11.2014). Szkolenie jest bezpłatne i można wziąć w nim udział rejestrując się pod tym adresem.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here