Naga Markets



Tajemnica Gamoni to tajemnica przetrwania na rynkach finansowych. Zrozumieć ją – naprawdę ją zrozumieć – to znaczy znaleźć się na właściwej drodze do osiągnięcia sukcesu. – tymi właśnie słowami Victor Sperandeo rozpoczyna swoją książkę pod tytułem Trader VIC – Metody Mistrza Wall Street.

O autorze

Victor Sperandeo to amerykański trader, komentator finansowy oraz autor książek o inwestowaniu. Podczas swojej niezwykle długiej historii na Wall Street inwestował nie tylko własne, ale również cudze pieniądze, w tym miliarderów, takich jak Leon Cooperman czy George Soros. Prowadząc fundusz inwestycyjny, przez osiemnaście kolejnych lat osiągał średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 72%. Powszechne uznanie zdobył, przewidując krach na amerykańskiej giełdzie z 19 października 1987 roku. Ziad Abdelnour umieścił go nawet na liście 100 najlepszych traderów na Wall Street.

O książce 

Napisana przez Victora Sperandeo książka to bestseller, który już w roku 1992 uznany został w Stanach Zjednoczonych za najlepszą książkę dotyczącą inwestowania. Wiemy, że od tego momentu upłynęło trochę czasu, lecz zaprezentowane w niej treści przeszły próbę czasu, a teraz, w obliczu masowej kreacji pieniądza, dodatkowo zyskały na znaczeniu.

Motywacją do napisania tego działa stało się dla niego to, że mimo posiadania w swej bibliotece ponad 1200 książek na temat rynków finansowych, uważał on, że autorzy większości z nich mają ten sam problem: usiłują sprzedać czytelnikowi najlepszą metodę “pobicia rynku”, a w wielu przypadkach nie byli łaskawi sprawdzić, jak ich pomysły sprawdzają się w realnym świecie.

– Zarówno początkujący, jak też uznani profesjonaliści rynkowi tracą niezliczone godziny cennego czasu, poznając rynek metodą prób i błędów, wyważając otwarte drzwi. Poszukiwałem książki, która pomogłaby wyeliminować te niepotrzebne straty, takiej, która zawierała by wszystkie podstawowe pojęcia niezbędne do zrozumienia rynku i robienia pieniędzy dzięki posiadanej wiedzy. Nie znalazłem takiej książki, więc postanowiłem ją napisać. Ponadto zdecydowałem się wyjaśnić swoje własne spostrzeżenia i odkrycia, które pomogły mi w osiągnięciu średniej rocznej stopy zwrotu w wysokości 70,7% w ciągu ostatnich 10 lat – wskazuje Sperandeo.

handel na giełdzie jest jak gra w pokera

Handel na giełdzie porównuje on do pokera, w którym liczą się psychologia i matematyka:

– Spekulacja to podejmowanie ryzyka, gdy ma się duże szanse na odniesienie sukcesu. Sztuka spekulacji polega na dokładnym rozszyfrowaniu i rozegraniu szans, gdy wie się, jaką obstawiać, by móc zagrać w następnym rozdaniu, nawet jeśli się przegra. Polega ona także na posiadaniu dyscypliny emocjonalnej, pozwalającej postępować zgodnie z własną wiedzą, a nie kaprysami.

Zwraca on uwagę, że nawet gdy będziesz postępował zgodnie z zasadami, i tak zdarzy się, że stracisz pieniądze. Musisz zrozumieć, że to normalne, naturalne jak przypadkowe zacięcie się przy goleniu.

– Kiedy podejmuje się decyzje inwestycyjną, trzeba być absolutnie przekonany, że jest ona słuszna, a jednocześnie należy liczyć się z tym, że rynek udowodni nam, iż podjęliśmy decyzję błędną. Innymi słowy – ma się absolutną rację, aż okaże się, że popełniło się błąd. Z tego wynika, że należy inwestować zgodnie z regułami i zasadami, które powinny mieć pierwszeństwo przed przeczuciami lub życzeniami. Zawsze gdy kupujecie lub sprzedajecie, musicie zadać sobie pytanie: w jakim momencie okaże się, że popełniłem błąd? Jeśli określcie ten moment, to nic nie powinno was powstrzymać przed wycofaniem się, gdy on nadejdzie. Jest to fundament, na którym zbudowano zasadę: staraj się zminimalizować straty. Pogwałcenie tej zasady jest jedną z głównych przyczyn ogromnych strat ponoszonych na rynkach finansowych. Osobliwością ludzkiej natury jest, że bez względu na to, jak wiele książek porusza ten temat, opisując to samo w nieco inny sposób, ludzie wciąż popełniają ten sam błąd.

Jak dobrze grać na giełdzie? 

W swojej książce zwraca on również uwagę, że mimo, iż jest wiele przyczyn powodujących, że ludzie tracą na rynku pieniądze, najważniejszą jest poważny, choć łatwy do uniknięcia błąd, jakim jest angażowanie w pojedynczy pakiet zbyt wielkiego kapitału – stawianie wszystkiego na jedną kartę. Błąd ten bierze się stąd, że przed zawarciem transakcji rynkowej ludzie nie wypracowują swojej własnej filozofii postępowania.

Jak przystało na wytrawnego tradera, zawsze gra według ustalonych przez siebie zasad i trzyma się wyznaczonego planu. Dyscyplinie emocjonalnej ufa bardziej niż inteligencji, ponieważ jego zdaniem stanowi ona podstawę osiągania sukcesów na giełdzie.

Jedna z jego zasad brzmi: „Nigdy nie kupuj tylko dlatego, że cena jest nisko i nigdy nie sprzedawaj wyłącznie dlatego, że cena jest wysoko”.

Dla kogo Trader VIC?

Książka Trader VIC – Metody Mistrza Wall Street to 330 stron, na których zawarto wiedzę i dziesiątki lat doświadczenia dot. analizy technicznej oraz podejścia psychologicznego do inwestowania. Mimo, iż można tam znaleźć kilka porównań, które obrazują zawód inwestora i dają do myślenia nawet osobom, które nigdy wcześniej nie miały styczności z rynkami finansowymi, to jednak, by móc w pełni zrozumieć to, co autor chce przekazać swoim czytelnikom, należy mieć już jakieś pojęcie o inwestowaniu.

Przez wzgląd, iż książka ta pisana była kilkadziesiąt lat temu, konieczne jest również posiadanie przynajmniej podstawowej wiedzy nt. tego jak obecnie wygląda handel na światowych rynkach. Od momentu napisania tej książki do dziś nastąpił bowiem znaczący postęp technologiczny, który na nowo zdefiniował niektóre pojęcia. Przykładem może być chociażby samo składanie zleceń. Kiedyś dokonywało się tego np. telefonicznie dzwoniąc do swojego maklera, dziś odbywa się to w pełni elektronicznie za pomocą jednego kliknięcia na platformie. Wiedza ta jest niezbędna, aby wyłapać to, co już się zdezaktualizowało.

Mimo to, książka bez wątpienia zawiera wiedzę, która również dziś jest tak samo przydatna jak przed laty. Autor otwarcie przyznaje bowiem, że rynki pozostają takie same, ponieważ wciąż się zmieniają.

Wygraj jeden z trzech egzemplarzy

Dzięki uprzejmości wydawnictwa maklerska mam dla Was do rozdania aż trzy egzemplarze książki “Trader VIC – Metody Mistrza Wall Street. Jedyne co należy zrobić, aby wziąć udział w konkursie i zawalczyć o tę nagrodę, to opisać w komentarzu poniżej swoją największą porażkę. Nie ważne, czy strata wyniosła kilka PLN czy kilka milionów PLN. Ważne czego Cię to nauczyło i jakie wnioski udało Ci się z tego wyciągnąć oraz to, czy później popełniłeś kolejny raz te same błędy. Trzy osoby, które przedstawią najciekawsze historie otrzymają po jednym egzemplarzu książki. Na Wasze odpowiedzi czekamy do niedzieli 12 lipca 2020 r.

I na koniec jeszcze dwa cytaty:

– Przegranie transakcji niekoniecznie jest błędem, a błąd niekoniecznie jest przegrany transakcją. Możesz dokonać dobrej transakcji i stracić pieniądze lub możesz zrobić błąd i w dalszym ciągu zarabiać pieniądze. Jeśli postępujesz zgodnie z zasadami i tracisz, to pogódź się z tym, nie musisz tego analizować. Powiedz sobie: “no cóż” i zajmij się następną transakcją. Ale jeśli np. zbyt wcześnie zrealizujesz zysk i następnie obserwujesz, jak rosną twoje niedoszłe zyski, pomyśl, co zrobiłeś.

– Błędy są częścią gry na giełdzie. W tych momentach, kiedy rzeczywistość wymierzać i policzek, staraj się zadać sobie pytanie, co zrobiłeś, że tak się stało, nie po to, by się oszukiwać i karać, ale aby mieć okazję do pozytywnej zmiany i rozwoju.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułKurs funta największym wygranym tygodnia! GBP najsilniejszą walutą G8
Następny artykułFortissio – opinie i recenzja brokera CFD
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

3 KOMENTARZE

  1. Kilka ładnych lat trwało dojście do etapu regularnego zarabiania. Miałem nawet okres całkowitego porzucenia rynków. Dzięki charyzmie powszechnie znanego tu tradera wróciłem na rynki i dzięki cierpliwości, trzymaniu się zasad mój trading zaczął wyglądać profesjonalnie. Jednak w kilka godzin nastąpiło coś co pochłonęło połowę zysków i kilka tygodni regularnego, planowanego, przemyślanego tradingu – był to over trading wywołany kilkoma SL’ami z rzędu. Największa strata nie była finansowa lecz na psychice. Nie mogłem sobie wybaczyć tego jak mogłem, będąc już na dobrej drodze, nagle zachować się jak niepoważny hazardzista. Wracam powoli na rynki. Mam nadzieję nie popełnić więcej podobnego błędu.

  2. Moją największą porażką było zagranie na spadki OIL.WTI, kiedy po ogłoszeniu zapasów, cena gwałtowanie spadła w ciągu kilku minut. Jako, że ruchy były gwałtowne nie ustawiłem S/L aby mi go nie wyrzuciło przypadkiem. Wolumen był tak duży, że platforma transakcyjna miała problem z łącznością chyba z głównymi serwerami i pojawiały się świeczki na M1 z 0 wolumenem :D. Jako, że liczyłem na jeszcze kilka złoty zysków nie zamknąłem pozycji, która następnie wystrzeliła w przeciwnym kierunku a mój mózg zamienił się w zdziwione pikachu i zamiast zamknąć pozycję dzielnie czekałem na zmianę kierunku przez kolejne 5 minut. Skończyło się to z zerowaniem moich zysków i połowy środków na koncie, ale się nie poddaje, teraz domyślnie mam ustawione S/L i T/P, zapisałem moją porażkę w notatniku i raz na tydzień go przeglądam by nie powtórzyć znów swojego błędu.

  3. Moja największa porażka to było zagranie na spadek s&p500 po pięknym pina barze w trendzie spadkowym oczywisćie założyłem sl ale jak cena podjechala to go przesunałem wyżej bo przecież musi spaść. Później usunałem sl i uśredniałem cenę chyba każdy to zna 😀 w następnych dniach widziałem tylko coraz mniejsze środki na koncie w pewnym momencie cena zaczeła zawracać i mogłem zamknąć na niewielkim minusie, ale skoro idzie w moją stronę to zamknę na zysku 😀 niestety nie udało się i w efekcie końcowym wyzerowałem rachunek… od tamtej pory zawsze zakładam sl i nigdy go nie przesuwam wolę stracić to co założyłem, żę mogę a odrobić na innym zagraniu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here