Alfa Forex

Aby trwale pokonać poziom 70 USD za baryłkę, rynek ropy potrzebował silnego impulsu. I taki impuls przyszedł w środowy wieczór w postaci zerwania porozumienia z Iranem przez Stany Zjednoczone. W odpowiedzi na tą wiadomość i dyskontując przyszłe konsekwencje tej decyzji, cena ropy WTI wzrosła o ponad 4 dolary.


Decyzja prezydenta USA może mieć daleko idący wpływ nie tylko na szeroko pojętą politykę, ale przede wszystkim na decyzje OPEC. O szczegółach będziemy mogli mówić dopiero gdy Waszyngton ogłosi treść nowych sankcji. Jak komentuje rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders: Będziemy nadal wywierać na nich maksymalną presję, ogromne sankcje… Wszystkie sankcje, które obowiązywały przed zawarciem umowy, są już gotowe i przygotowujemy się do wprowadzenia dodatkowych sankcji, które mogą pojawić się już w przyszłym tygodniu”. Wielce istotne jest, czy swoje stanowisko zmienią kraje uczestniczące do tej pory również w porozumieniu, m.in. Francja czy Wielka Brytania. Ewentualne wykluczenie Iranu z handlu ropą przy jednoczesnej kontynuacji cięć OPEC, może spowodować ogromną wyrwę w światowej podaży ropy, którą naturalnie powinny zagospodarować Stany Zjednoczone.

Chociaż zwolennicy teorii spiskowych twierdzą, że decyzja D.Trumpa mogła być spowodowana również interesem Arabii Saudyjskiej, która w związku z IPO Saudi Aramco silnie dąży do podwyższenia cen ropy. Względy polityczne to osobna sprawa i nie ulega wątpliwości, że każde uderzenie w Teheran to miód na serce Saudów. O samym Iranie pozwolę sobie popełnić dłuższy tekst w weekend, natomiast warto zarysować o co toczy się gra. Mimo, że Iran ma mniejsze zasoby ropy niż Wenezuela, Arabia Saudyjska, Kanada i mniej gazu niż Rosja, to biorąc pod uwagę sumę tych zasobów, to właśnie Iran jest 2gi na liście krajów bogatych w surowce energetyczne. Dodatkowo, przy odpowiednich inwestycjach, potencjał Iranu jest w dużej mierze dalej do uwolnienia. Ponad 80% pól gazowych jest nadal nie zagospodarowanych, a są one łatwo dostępne więc i tanie w wydobyciu. Stawka jest więc bardzo wysoka, natomiast długofalowe konsekwencje będzie można rozważać dopiero po podjęciu konkretnych decyzji. Na razie administracja USA zrzuciła wszystko ze stołu, a to co na nim wyląduje i komu będzie to smakować to dalej kwestia rozwojowa.

Chcesz zarabiać na zmianach kursu ropy? Wypróbuj rachunki TMS Brokers>>>

Wracając jednak do cen ropy, rynek jest pompowany w górę przez strach, więc w takich sytuacjach wystarczy drobny szczegół, aby spowodować korektę. I taki scenariusz należy mieć na uwadze podczas dzisiejszej publikacji EIA odnośnie zapasów ropy w USA. W piątek kolejny raz wzrosła (o 9) liczba aktywnych odwiertów w USA, co może zapowiadać kolejny wzrost podaży na rynku amerykańskim.

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here