Naga Markets


Ostatnie kilkanaście godzin handlu przyniosło pogorszenie technicznego obrazu eurodolara, co moim zdaniem zaczyna rzucać się cieniem na możliwość wykształcenia scenariusza wzrostowego, o którym pisałem w ostatnich raportach. Przyczyną takiej tezy jest wczorajszy ruch w dół przebijający ostatnie minima, który dla mnie przekształcił spadki trwające od 27 listopada ze struktury korekcyjnej w impuls w dół.

Impuls w takim położeniu sugeruje dla mnie początek większych spadków. Ten większy ruch w dół może być trójfazową korektą ale równie dobrze kolejną fazą zdecydowanie większych spadków np. analogicznych pod względem stopnia do ruchu z okresu 8 wrzesień-7 listopad 2017. Ostatni z ww. scenariuszy jest mocno pesymistyczny, ale nie można go wykluczyć. Co zatem dalej z EUR/USD ? Na powyższym wykresie pokazałem moim zdaniem możliwe dwa scenariusze, które mogą wystąpić na omawianej parze. Pierwszy z nich (projekcja za pomocą czerwonych linii) zakłada kontynuację spadków już z obecnych poziomów cenowych i ten wariant wydaje się realizować. Drugi scenariusz (zielone linie) zakłada wykształcenie jeszcze jednej nogi wzrostowej i dopiero później kontynuację spadków. Obydwa scenariusze wskazują strefę 1.180-1.1785 jako pierwszy cel możliwego ruchu w dół, a strefę 1.1748-1.1730 jako kolejny. W tej drugiej strefie (jeśli będzie testowana) rozstrzygać się powinien średnioterminowy trend omawianej pary. Co zanegowałoby wariant spadkowy ? Moim zdaniem mocny ruch w górę pokonujący okolice 1.1930.

Bardzo dynamiczne wzrosty oglądaliśmy w ostatnich kilkunastu godzinach na rynku USD/JPY, co może sugerować, że obecne umocnienie dolara względem jena nie jest korektą ale początkiem nowej fali wzrostowej.

Nasz robot z platformy EXERIA, o którym pisałem wczoraj ma już ok. 100 pipsów „papierowych” czyli nie zrealizowanych zysków i poziom obrony dla długiej pozycji w okolicach 112.20. Wygląda więc na to, że ten zysk z nawiązką pokryje wczorajszego stop lossa na EUR/USD, a o to finalnie chodzi. Co zatem dalej z rynkiem USD/JPY ? Jak widać na powyższym wykresie naruszyliśmy poziom 38 % zniesienia ostatnich spadków, co może otworzyć drogę w kierunku strefy 112.78-113.24, którą prezentuję na powyższym wykresie. Taki scenariusz będzie możliwy, dopóki nie zejdziemy poniżej 111.70. Oczywiście zamiast stosować klasyczne rozwiązania i szukać wsparć, oporów, celów czy metod kontroli pozycji można użyć jednego z robotów inwestycyjnych nastawionych na trend wzrostowy, choć moim zdaniem raczej po jakiejś korekcie np. do okolic 112.0.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here