Naga Markets



Rajd św. Mikołaja widoczny na rynku od 100 lat. Donald Trump jako Grinch tegorocznego efektu?
Donald Trump zaburzył Rajd św. Mikołaja na początku grudnia

Statystyka, kreatywność funduszy inwestycyjnych, czy może magia świąt? Rajd św. Mikołaja to zjawisko realnie i często występujące na rynkach i niezależnie od jego pobudek wpływa w ujęciu historycznym na generowanie wyższych stóp zwrotu w ostatnim miesiącu roku. W najnowszym odcinku Artystów Rynków poruszono temat popularnego „efektu grudnia”, wyników osiąganych przez popularne walory w tym okresie oraz Donalda Trumpa w roli „grincha”, który w pierwszym tygodniu grudnia zepsuł inwestorom świąteczne nastroje.


Rajd św. Mikołaja czyli sezonowość i statystyka na rynkach finansowych

Według definicji encyklopedycznej Rajd św. Mikołaja to efekt kalendarzowy uwzględniający wyraźniejszy wzrost cen akcji w trakcie ostatnich 5 sesji handlowych grudnia i dwóch pierwszych sesji stycznia. Okres ten w 76% przypadków kończył się wzrostami amerykańskich akcji, co jest zdecydowanie lepszym wynikiem niż w innych tygodniowych okresach w przeciągu roku. Obecnie jednak zagadnienie to rozszerza się na cały grudzień i inwestorzy już od samego początku miesiąca poszukują okazji inwestycyjnych a Rajd św. Mikołaja staje się niejako samospełniająca przepowiednią.

 „Rajd świętego Mikołaja, czy też efekt grudnia, to specyficzne zjawisko kalendarzowe, oparte na historycznych danych i sezonowości, zwiększonej aktywności inwestorów i tak naprawdę nie ma jednej spójnej definicji. Wśród przyczyn podaje się działania funduszy inwestycyjnych chcących przed zamknięciem roku poprawić swoje wyniki, próby optymalizacji podatkowej oraz wejścia na rynek sporej liczby inwestorów indywidualnych w związku z czasem wolnym w świątecznym okresie. W każdym z tych elementów może znajdować się ziarenko prawdy, przede wszystkim musimy jednak pamiętać, że jest to statystyka” – wyjaśnia Maciej Leściorz z CMC Markets

Dane statystyczne niezaprzeczalnie stoją po stronie Rajdu św. Mikołaja, sprawiając, że inwestorzy również czekają na prezenty. Indeks Dow Jones Industrial Average (DJIA) od 1990 roku w grudniu rośnie średnio o 2,02%, a w badanym okresie 81% wszystkich miesięcy kończyło się wzrostem. Co więcej, w przedziale 100 lat aż 73% wszystkich miesięcy zamykało się na plusie ze średnim zyskiem 1,39%.

„Patrząc na indeks S&P 500 w przeciągu ostatnich 20 lat, w grudniu jedynie kilkukrotnie znajdował się na minusie. Inna sprawa, że trzeba przeanalizować również dynamikę wzrostów, często mówimy bowiem o symbolicznej aprecjacji, wpisującej się jednak w teorię Rajdu św. Mikołaja. Jeżeli jednak spojrzymy na rynek europejski to sytuacja nie jest już tak jasna – w ostatniej dekadzie niemiecki DAX, czy polski WIG rosły jedynie w 50% przypadków. Widać więc, że efekt grudnia broni się w USA, na Starym Kontynencie bywa z tym jednak różnie” – dodaje Łukasz Wardyn z CMC Markets.

Kto psuje tegoroczny efekt grudnia? Donald Trump rynkowym Grinchem?

W 1957 roku amerykański pisarz Dr. Seuss napisał książkę Grinch: Świąt nie będzie, w której przedstawił tytułową postać włochatego stwora nienawidzącego Świąt Bożego Narodzenia starającego się zepsuć innym ludziom ich radosną celebrację. Grinch stał się powszechny w amerykańskiej popkulturze i zdaniem Macieja Leściorza tegoroczny brak widocznego Rajdu Świętego Mikołaja zawdzięczamy właśnie Grinchowi, w którego rolę wcielił się Donald Trump.

Donald Trump w kontekście giełdowym jest właśnie takim Grinchem, ponieważ psuje nastroje na rynkach. W wielu mediach pojawiają się nagłówki, że Rajd św. Mikołaja został już odwołany, musimy jednak pamiętać, że większość grudnia nadal przed nami, a w jego pierwszej części na negatywne nastroje wpłynęła eskalacja konfliktów handlowych w wykonaniu USA. W tym tygodniu napięcia powinny zostać rozluźnione, a rynek cały czas może zaskoczyć” – komentuje Leściorz.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here