Naga Markets



Pycha jest zabójcza dla tradera. John Netto stracił 10-miesięczny zysk w 11 sekund
John Netto, trader i gość podcastu Artyści Rynku

Jeśli ktoś urodził się, by zostać traderem, to z pewnością jest to John Netto, inwestor światowej klasy aktywów i autor The Global Macro Edge. W liceum zajmował się zapewnianiem „płynności” dla zakładów sportowych. Podczas służby w Marines nauczył się dyscypliny. Na rynkach odkrył swoją super moc – wszechstronność. Dlatego nazywa się „zmiennym traderem” (z ang. protean trader) – przyjmującym różne formy. John Netto jest gościem CMC Markets w ramach podcastu Artyści Rynków, gdzie opowiada o swoich złożonych strategiach, w tym o słynnych Netto Numbers, swojej miłości do handlu i przepisie na rynkowy sukces – opisując, w jaki sposób zamienia problemy w zyski.


John Netto: Służba w Marines pozwoliła mi wyciągnąć ważne lekcje odnośnie tradingu

John Netto obraca na giełdzie wszystkimi kategoriami aktywów i jest autorem książki „The Global Makro Edge: Maksymalizacja Zwrotu na jednostkę ryzyka”, która traktuje o tym, jak zwiększyć rynkowy zysk. Jest także twórcą tak zwanych Netto Numbers. Szczególną umiejętnością Johna, jego supermocą, jest wyjątkowa elastyczność w działaniu zapewniająca wszechstronność i umiejętność adaptacji w różnych warunkach. Jak wykorzystuje te umiejętności w tradingu?

Na przestrzeni lat Netto wypracował własną strategię tradingową, dzięki której zarządza transakcjami wysokich częstotliwości (high-frequency trading, HFT) opartymi na wyznaczonych algorytmach w różnych strefach czasowych, dla różnych kategorii aktywów i na różnych rynkach, jednocześnie bacznie obserwując trendy globalne. Te schematy przekuł w pewnym sensie w sztukę magiczną, tradingową alchemię, zmieniając potencjalne problemy w zyski.

W rozmowie z Michaelem McCarthym, głównym ekonomistą CMC Markets zwraca uwagę, że głównym problemem większości traderów nie są wielkie, rażące i oczywiste błędy, a często pozornie drobne sprawy, które przy nagromadzeniu wpływają jednak na eskalację strat:

Nie przeczytałem raportu, choć powinienem. Albo zapomniałem ustawić stop loss dla transakcji. Albo zaniedbałem inną sprawę. I wszystkie te drobne błędy sumują się, a wynika to często z faktu, że albo nie określiliśmy precyzyjnie schematu działania, albo nie jesteśmy wystarczająco zdyscyplinowani, aby go przestrzegać – wyjaśnia Netto.

Netto twierdzi, że trafiała na rynki małymi kroczkami. Giełda pojawiła się w jego życiu jeszcze zanim wstąpił do Marines. W szkole średniej, poza przyjmowaniem zakładów bukmacherskich, był też zagorzałym czytelnikiem pism Wall Street Journal oraz Investor’s Business Daily. Rynek opcji poznał w wieku 12 lat, kiedy obejrzał film „Wall Street”. Oliver Stone, który był jednocześnie autorem scenariusza, reżyserem i producentem tego filmu, chciał w nim napiętnować nikczemność i chciwość, jakie panowały na Wall Street w latach 80-tych. Wall Street kojarzono wówczas z dekadenckim stylem życia, nadmiernym bogaceniem się i pazernością. Brzmi to jak ironia losu, ale paradoksalnie ten film zainspirował całe pokolenie młodych ludzi, aby robić karierę w świecie finansjery.

Następnie, kiedy służył w piechocie morskiej, rozpoczął swoją przygodę z tradingiem online. W 1998 roku, mieszkając jeszcze w Japonii, założył swój pierwszy elektroniczny rachunek transakcyjny. Następnie został przyjęty na studia oficerskie na Uniwersytecie w Waszyngtonie. W 1998 roku, po wielu latach życia za granicą, wrócił do Stanów. W tym czasie na rynku pojawiła się aplikacja Saiber Trader, która później, została przejęta przez Charles Schwab.

– No i zacząłem grać na giełdzie online. Opracowałem własny system ucząc się na błędach, a na początku – nie ma co ukrywać – dostawałem często cięgi. Straciłem początkowo sporo pieniędzy, bo choć wydawało mi się, że jestem bystry, nie przekładało się to na zyski. Popełniałem dokładnie takie błędy, jak wszyscy inni. Pozwalałem, aby straty narastały, a na zyski rzucałem się od razu. Ale, jak wspominałem wcześniej, byłem zawsze bardzo zdyscyplinowany. Kiedy więc widziałem, że przegrywam, zdałem sobie sprawę, że muszę skuteczniej zarządzać ryzykiem. Tyle przynajmniej wiedziałem z prasy branżowej. I nawet gdy traciłem pieniądze zamiast zarabiać, nigdy nie traciłem wszystkiego, nie wyczyściłem rachunku do zera, bo wiedziałem, jak nie poddać się presji – opowiada o swoich początkach Netto.

11 sekund wystarczyło, aby stracić 30% zysku budowanego przez 10 miesięcy

John Netto spytany o swoją największą porażkę odnosi się do sytuacji z 2003 roku i wybuchu kolejnej wojny w Zatoce Perskiej. Gość podcastu Artyści Rynków działał wtedy aktywnie na rynku kontraktów futures zajmując agresywną, lewarowaną pozycję krótką. Po pierwszej luce spadkowej będącej reakcją na spływające na rynek po weekendzie wiadomości nastąpił gwałtowny wzrost. Jak zauważa Netto w tamtym momencie całkowicie zawładnęły nim emocje i zapomniał o logice i obiektywnej analizie pozycji. W efekcie stracił 30% wartości całego swojego rachunku, próbując sześciokrotnie wyprzedawać instrumenty finansowe, w momencie gdy te uporczywie pięły się w górę.

– W efekcie w ciągu pół godziny straciłem wszystko, co zarobiłem od początku roku, ale to nawet do mnie nie docierało, bo w tym momencie pieniądze nie miały dla mnie rzeczywistej wartości. Właśnie dlatego podaję ten przykład jako przykład najgorszej transakcji w mojej karierze, bo jeśli tracisz szacunek do pieniędzy, wówczas wychodzisz poza ustalone ramy, poza przyjęty schemat działania. A ja dodatkowo stosowałem bardzo wysoką dźwignię, zwiększając swoje straty dwu-, trzy-, a nawet czterokrotnie, i szedłem w zaparte jak w amoku. A najśmieszniejsze jest to, że w pewnym momencie nawet zmniejszyłem straty o połowę do takiej kwoty, z którą mógłbym sobie jakoś poradzić, gdybym wtedy zdecydował się zamknąć pozycję. Ale niestety tego nie zrobiłem, a rynek dalej szalał – komentuje Netto.

Jako ciekawostkę wspomina również bardziej bieżące wydarzenia, a mianowicie 2015 rok gdzie w przeciągu 10 miesięcy zarobił około 700 tysięcy dolarów, jednak za sprawą jednej niewłaściwej transakcji stracił 210 tysięcy w przeciągu zaledwie… 11 sekund. Powodem było błędne założenie, z którego korzystały algorytmy w ocenie komunikatu Rezerwy Federalnej. Jak wyjaśnia jednak Netto szybka rewizja sytuacji oraz popełnionego błędu spowodowała, że odrobił część strat i zamknął pozycje nie z ujemnym wynikiem 400 tysięcy dolarów, a dwukrotnie mniejszym.

Netto Numbers, czyli czym są liczby Johna Netto sformułowane po raz pierwszy w 2003 roku

Autor książki The Global Makro Edge w swoich publikacjach wspomina bardzo często o swoim własnym systemie tradingowym bazującym na Netto Numbers, czyli liczbach Johna Netto. Po raz pierwszy zwrot ten został wykorzystany w 2003 roku jako narzędzie do diagnozowania konkretnych transakcji.

Wziąłęm pod uwagę poziomy zniesienia Fibonacciego, średnie kroczące i wsparcie krytyczne dla danego rynku. W ten sposób chciałem dać czytelnikom narzędzie do oceny struktury transakcji w oparciu o pewne wyjściowe ramy o charakterze ilościowym. Takie było pierwsze zastosowanie Netto Numbers. Z biegiem czasu ja sam ewoluowałem jako trader, a moja metoda ewoluowała wraz ze mną. Zarówno „liczby”, jak i „The Global Macro Edge” zupełnie zmieniły sposób, w jaki oceniamy zarządzających aktywami, strategie czy rynki na podstawie zwrotu uzyskanego na jednostkę ryzyka. W większości książek, systemów lub strategii nacisk kładzie się na poziom zysku z inwestycji. Ja natomiast oceniam zwrot z inwestycji, ale na jednostkę poniesionego ryzyka.

Liczby netto to wskaźnik będący przeciwstawieniem potencjalnych zysków do czynnika ryzyka. Ich zadaniem jest sprawdzenie wyników strategii, portfolio lub menedżera zarządzającego aktywami w celu określenia długofalowej zyskowności oraz skuteczności.

Zapoznaj się z pełnym podcastem z Johnem Netto w ramach serii Artyści Rynków:

Dwie serie podcastów Artyści Rynków, łącznie kilkanaście odcinków, znaleźć można bezpośrednio na stronie brokera CMC Markets.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here