Naga Markets




Debata UKCzłonkowie Partii Konserwatywnej tzw. torysi rozpoczęli oficjalną i publiczną batalię o posadę premiera Wielkiej Brytanii po tym jak Theresa May zdecydowała zrezygnować po nieudanych próbach przeprowadzenia Brexitu. W pierwszej debacie telewizyjnej oglądający mogli poznać sylwetki kandydatów poza Borysem Johnsonem, który odmówił wzięcia udziału w programie. Tym bardziej dziwi fakt, iż Johnson do tej pory uchodził za głównego kandydata na to stanowisko.


Debata przebiegła wokół hard Brexitu

Boris Johnson
Boris Johnson

Podczas 90-minutowego programu telewizyjnego na kanałem Channel 4 nadawanego w niedzielę, konserwatywni kandydaci dyskutowali zaciekle nad radykalnym scenariuszem zawieszenia Parlamentu w ostateczności, gdyby nie udało się znaleźć wystarczającego poparcia dla jednolitej formy przeprowadzenia Brexitu. Jest to pomysł, który mocno podzielił rywali i mógł wywołać szerszą rewoltę, która z kolei mogłaby śmiertelnie osłabić poparcie następnego przywódcy, zanim jeszcze objąłby urząd. Johnson nie był jednak w stanie wyrazić swojej opinii, odmawiając przystąpienia do debaty. Jego nieobecność oznaczono w studiu pustą mównicą na scenie.

Wielka Brytania ma wyjść z Unii Europejskiej do końca października, a czołowi kandydaci, którzy chcą zastąpić Theresę May na stanowisku premiera zobowiązują się do renegocjowania umowy Brexit. Johnson i jeden z jego rywali, Dominic Raab, obiecali wyprowadzić Wielką Brytanię z bloku 31 października, nawet jeśli nie dojdzie do porozumienia w terminie, co może spowodować krach gospodarczy, który uderzy w funta i nadszarpie handel transgraniczny .

Inni pretendenci do objęcia korony torysów i całej UK twierdzili, że posłowie w Parlamencie nigdy nie pozwolą na podział bez porozumienia – co skłoniło Raaba do groźby zawieszenia Parlamentu w celu powstrzymania Izby Gmin przed opóźnieniem Brexitu. Johnson nie wykluczył jeszcze możliwości użycia tego drakońskiego środka.

Podczas debaty Channel 4, minister spraw wewnętrznych Sajid Javid prowadził liczne ataki na Raaba mówiąc m.in. „Nie wybierajmy dyktatora naszego kraju, wybierzmy premiera”. Następnie Raab i Michael Gove wymienili ciosy w podobnym kontekście. Raab upierał się, że nie należy wykluczać tej opcji, oskarżając Govea o chęć ponownego opóźnienia Brexitu, ale Gove odpowiedział: „Nie można zabrać Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej wbrew woli Parlamentu”. Kwestia ta pobudziła również sprzeciw proeuropejskich posłów partii rządzącej. Zagrozili obaleniem kolejnego premiera, jeśli zamknie on Parlament jako środek do osiągnięcia hard Brexitu.

Tajne karty do głosowania

Konserwatywni członkowie Parlamentu przeprowadzają serię tajnych wyborów, aby zmniejszyć liczbę kandydatów z 10 do 2. Ostateczna para zostanie następnie oddana do głosowania pocztą do 160 000 oddolnych członków partii, a zwycięzca zostanie ogłoszony pod koniec lipca. W zeszłym tygodniu Johnson zdominował pierwszą nieoficjalną turę, zdobywając poparcie 114 swoich kolegów. Sekretarz spraw zagranicznych Jeremy Hunt zdobył odległe drugie miejsce z 43 głosami, podczas gdy Stewart tylko nieznacznie uniknął eliminacji 19 głosami.

Stewart był najprawdopodobniej głównym zwycięzcą decyzji Johnsona o niestawianiu się na niedzielnej debacie. Otrzymał ciepłe oklaski od publiczności studyjnej i pochwały od komentatorów w mediach społecznościowych za jego wyznanie, że będzie „słabym” człowiekiem, który popełnia błędy, zmienia zdanie, ale chce przywrócić uczciwość i zaufanie do polityki. Przed transmisją Johnson powiedział, że proponowana dyskusja może być zbyt chaotyczna i obiecał wziąć udział w następnej sesji telewizyjnej we wtorek, gdy co najmniej jeden kolejny kandydat zostanie wyeliminowany z wyścigu. Pomimo jego nieobecności większość niedzielnej kampanii skupiała się na człowieku, którego nie było.

Gdzie jest Boris? – zapytał Hunt sugerując, że jego niestawienie się podważyło możliwość do dalszego wyścigu o fotel premiera. Jednak warto pamiętać, iż wcześniej Hunt, Gove i Raab zaznaczali, że byliby usatysfakcjonowani, gdyby służyli w rządzie Johnsona, jeśli ten by wygrał.

Kurs funta rozpoczyna nowy tydzień od spadków

Notowania pary walutowej GBP/USD rozpoczęły poniedziałkową sesję od kontynuacji impulsu spadkowego. Kurs znajduje się niedaleko lokalnego wsparcia 1,2560, którego przebicie otworzy drogę do niższych poziomów tj. 1,2480 oraz 1,2430. Z drugiej strony dopiero przebicie szczytów z tego miesiąca powyżej poziomu 1,2750 umożliwiłoby na wyhamowanie presji podaży.

kurs funta w poniedziałek 17 6 19



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here