Naga Markets



Zauważyłem, że w z biegiem czasu bardziej interesuje mnie psychologia inwestowania niż sama, sucha analiza techniczna danej spółki. Jest to spowodowane moją pamięcią z okresu moich początków. Każdy problem, na który napotykałem odcisnął się na dobre w mojej pamięci. To jest ważne, żeby pamiętać z jakimi problemami miało się do czynienia na samym początku. Każdy inwestor jest inny (mam tu na myśli profil psychologiczny) a to sprawia, że każdy ma inne problemy związane z inwestowaniem. Z doświadczenia i z opowieści znajomych zauważyłem, że osoba mająca analityczny sposób myślenia (matematyk, informatyk, fizyk itp. ) ma lżej (jeżeli lubisz giełdowe opowieści, poszukaj informacji na temat amerykańskich giełdowych milionerów. Na liście giełdowych milionerów znajdziesz specjalistów z dziedziny matematyki), ponieważ kiedy taka osoba natrafi na problematyczną sprawę, podczas jej rozwiązania w jej głowie układa się schemat na przyszłość jak ma postępować. Nie chcę tu skreślać humanistów, ponieważ również wśród nich znajdują się wyjątki (i tu ukłon w stronę Radka Chodkowskiego).

Gra na giełdzie to gra schematów połączona z siłą psychiki inwestora. W chwili zajmowania pozycji /są wśród nas osoby, którzy preferują grę na kontraktach terminowych, gdzie możemy zająć pozycję short i zarabiać na spadkach poszczególnych spółek/ musisz mieć przygotowane kilka scenariuszy w razie ruchu ceny w mało prawdopodobnym kierunku. Czy wśród grona inwestorów, którzy odnieśli spektakularne sukcesy są tacy, którzy kierowali się “myśleniem życzeniowym” /czyli osoby, które kupują akcje spadającej spółki z myślą, że to koniec spadków. Trzymają akcje i trzymają, pomimo dalszych spadków. Z czasem strata jest za duża na jej realizację a inwestor staje się “niewolnikiem” własnych akcji/? Chyba nie…

Zawieranie transakcji kupna jest niczym pokusa grzechu:

  • zawsze kusi żeby to zrobić, ale trzeba się pilnować i kupować tylko wybrane spółki /zgodne z Twoim systemem/,
  • nie możesz ulegać pokusie – przestań czytać fora giełdowe, gdzie ilość nowych wpisów i wątków na temat danej spółki jest większa od jej dziennych obrotów… chyba wiesz o jakim portalu mówię. Tam jest tylko naganianie. Lepiej przeczytać kilka porządnych wpisów, które będą aktualne przez długi czas (tak jak m. in. moje analizy – sprawdź ile razy się pomyliłem), niż wystawiać się na praniu mózgu,

Przyłącz się do rozmów o spółkach z GPW na naszym forum


  • “nie wskakuj do jadącego pociągu” (ruch ceny w mocnym trendzie ) – nigdy nie wiesz dokąd dojedziesz – lepiej czekaj na jednej ze stacji (wsparcia / opory),
  • /najważniejsza rada/ jeżeli raz straciłeś, poświęć czas na analizę i wnioski na przyszłość. Staraj się nie popełniać drugi raz tego samego błędu.

Jest mnóstwo żelaznych zasad, które umiejętnie chronią Cię przed stratą ale kto by je przestrzegał skoro mamy następną nagonkę na akcje… tym razem spółki Fluid:0119-fldSzkoda gadać, jak można tak dynamiczne spadki uważać za super okazję do kupowania?

Końcowy wniosek jest jeden – dopóki na rynku akcyjnym będą pojawiać się nowi inwestorzy (a to jest oczywiste), dopóty na niektórych forach będziemy cały czas wyczytywać wpisy skłaniające do zakupu akcji w podobnych warunkach /jak na screenie/.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here