TMS


Na rynkach zauważalna jest chęć podtrzymania rajdu apetytu na ryzyko, jednak wiara w trwałość odbicia nie jest duża i potrzebuje systematycznego dostarczania świeżego paliwa. Pomocne mogą się okazać dane opisujące tempo globalnego ożywienia, więc PKB z Chin i indeksy PMI z Eurolandu będą na pierwszym planie. Interesujące będą też komentarze z Banku Japonii i EBC. Poza tym czekamy na nowe informacje dotyczące brexitu i government shutdown.


Przyszły tydzień: PMI z USA/Eurolandu, EBC, ZEW/Ifo z Niemiec, brexit, Norges Bank, BoJ, PKB z Chin, rynek pracy z Australii, CPI z NZ

Nowy tydzień zaczniemy od święta w USA w poniedziałek (Dzień Martina Luthera Kinga), a dalej kalendarz jest przetrzebiony przez trwający government shutdown. Sprzedaż domów na rynku wtórnym (wt), PMI dla przemysłu i usług (czw) i zamówienia na dobra trwałe (pt) to najważniejsze z zaplanowanych publikacji, przy czym te ostatnie mogą zostać odroczone. Dane z rynku nieruchomości powinny być słabe, częściowo przez pogorszenie warunków kredytowych (pdowyżki Fed), po części przez ograniczoną dostępność domów (wysokie ceny). Indeksy PMI dostarczą informacji o koedycji firm na przełomie roku. Czynniki krajowe mają ograniczony wpływ na USD, ale zakończenie government shutdown będzie zastrzykiem dla rajdu ryzyka, co będzie też oznaczać redukcję bezpiecznych pozycji w dolarze.

W strefie euro najciekawiej zapowiada się przegląd wskaźników aktywności gospodarczej PMI (czw) z uzupełnieniem w postaci ZEW (wt) i Ifo (pt). Jakiekolwiek oznaki stabilizacji lub odbicia po ponurych danych grudniowych będą odebrane za dobrą monetę dla kształtowania oczekiwań na dalszą część roku. Szanse na to nie są jednak duże. Europejski Bank Centralny (czw) utrzyma politykę bez zmian, ale komunikat i konferencja będą raczej miały gołębie zabarwienie. Na tej podstawie obecnie nie można budować argumentów za powrotem umocnienia EUR.

W Wielkiej Brytanii w poniedziałek premier May przedstawi w parlamencie plan B, który w ostatnich dniach miał być uzgadniany międzypartyjnie. Rynek GBP w ostatnich dniach zaczął wyceniać mniejsze ryzyko brexitu bez porozumienia, więc wiele będzie zależeć teraz od tego, czy plan May zostanie uznany za sensowny i mający szansę być zatwierdzonym przez parlament. Dane z rynku pracy (wt) będą drugorzędne.

W Norwegii bank centralny odbędzie posiedzenie (czw), gdzie stopa procentowa pozostanie bez zmian. Styczniowe posiedzenie jest bez aktualizacji ścieżki stopy procentowej, więc pozostajemy z forward guidance sprzed miesiąca, który sygnalizował kolejny ruch prawdopodobny w marcu. Dane z gospodarki krajowej były zbliżone do oczekiwań, a jedynie może martwić sytuacja zewnętrzna. Jednak przy niedowartościowaniu NOK ryzyka powinny się równoważyć, choć ostatni powrót siły korony podnosi ryzyko korekty.

Z polskich danych otrzymamy sprzedaż detaliczną (wt) i stopę bezrobocia (czw). Większość danych za grudzień wypadała gorzej do prognoz, więc oczekiwania przed odczytem sprzedaży ustawią się poniżej konsensusu (8,1 proc. r/r). Staramy się jednak nie przeceniać słabości ożywienia w końcówce 2018 r., licząc na odbicie w kolejnych miesiącach. Złoty kontynuuje senny handel w konsolidacji 4,28-4,3050 za EUR.

W Japonii mamy decyzję BoJ (śr), choć nikt nie oczekuje zmian. To oznacza utrzymanie głównej stopy na -0,1 proc. i celu dla rentowności 10-letnich obligacji na 0 proc. Bank przedstawi nowe prognozy, gdzie prawdopodobna jest rewizja w dół ścieżki inflacji. Jen byłby bardziej wrażliwy na jastrzębie zmiany w przekazie prezesa Kurody na konferencji, jednak nie sądzimy, aby byłby ku takim powód.

W Chinach ważne będą dane o PKB za IV kw. (pon), które prawdopodobnie wskażą na spowolnienie na koniec 2018 r. Gorszy odczyt (prog. 6,4 proc.) może ostudzić proryzykowne nastroje, ale raczej w umiarkowany sposób. Trend pogorszenia w danych jest już w większości zdyskontowany, jak również słabość odbierana jest jako sygnał do aktywnej polityki lokalnych władz. Postępy w rozmowach handlowych USA-Chiny także pozwalają z optymizmem patrzeć na perspektywy i umniejszają znaczenie danych z przeszłości.

W Australii raport z rynku pracy jest na pierwszym planie (czw). Po mocnym skoku zatrudnienia listopadzie, zwyżki w grudniu powinny być wyrównujące. Interesujący będzie odczyt stopy bezrobocia po niespodziewanym wzroście w listopadzie. Dane proszą się o rewizję, bez tego odbiór raportu może być negatywny. W Nowej Zelandii inflacja CPI za IV kw. (wt) powinna pozostać bez zmian, co będzie wysyłać sygnał o utrzymaniu gołębiego nastawienia przez RBNZ. Poza tym AUD i NZD będą najbardziej wrażliwy na kształtowanie sentymentu wokół Chin.

W Kanadzie sprzedaż detaliczna (śr) będzie główną pozycją w kalendarzu. Po wzroście o 0,3 proc. m/m interesującym będzie, czy przedświąteczne wyprzedaże utrzymały się także w grudniu. Dobre dane ucieszą decydentów z Banku Kanady, jednak po tym, jak BoC zasygnalizował pauzę na 4-5 miesięcy, by ocenić sytuację w gospodarce, reakcja na dane może być stłumiona. Od strony fundamentalnej rynek jest już dobrze spozycjonowany w CAD, więc przyszły kierunek oprze się o zachowanie cen ropy i ogólnorynkowego sentymentu.



Noble Markets

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here