Naga Markets



Przegląd tygodnia na rynku FOREX

Witam serdecznie w kolejnym przeglądzie tygodnia.

Te artykuły również Cię zainteresują




Miniony tydzień zaskoczył głównie danymi makroekonomicznymi – w tym słabszą dynamiką cen i sprzedażą detaliczną oraz wzrostem stopy bezrobocia w UK, miękkimi danymi z US, a także kiepskim PMI z Francji. Jednym słowem radość z odbicia w najbardziej rozwiniętych gospodarkach świata nie trwała długo. W chwili obecnej słabsze dane możemy uznać za odreagowanie poprzednich wzrostów – w grudniu sprzedaż detaliczna w UK wzrosła o bagatela 2,5% i był to największy skok od 2009 roku. W USA za słabsze dane obwinia się złą pogodę, co ma zostać w przyszłości zrekompensowane.

W USA FOMC opublikował protokoły ze styczniowego posiedzenia, z których wynika, że ścieżka zwijania w tempie 10 mld $ na posiedzenie powinna zostać utrzymana. Członkowie komitetu winą za słabsze dane obarczyli “przemijające czynniki” i jak dotąd nie uznali, by gospodarka istotnie zmieniła tor. Komitet rozważał wprowadzenie dodatkowych, jakościowych, instrukcji wyprzedzających, które bardziej szczegółowo opisywałyby rynek pracy i mówiłyby o “normalizacji w gospodarce”. Co ciekawe, “kilku” członków komitetu uznało, że może być właściwe podniesienie stóp procentowych wkrótce. Zatem podobnie, jak w przypadku BoE, szybsze niż oczekiwano, osiągnięcie progu wskazanego w instrukcjach wyprzedzających, skutkować będzie wzmocnieniem instrukcji co do dalszej wizji polityki monetarnej.

Także Bank Anglii udostępnił zapisy z ostatniego posiedzenia MPC. Okazuje się, że komitet jest dość jednolity w swoich poglądach. Próg bezrobocia z instrukcji wyprzedzających (7,0%) uznano za ważny do czasu jego osiągnięcia (obecnie 7.2%). Rozważano także wprowadzenie nowych instrukcji wyprzedzających, które najprawdopodobniej odwoływać się będą do wolnych mocy produkcyjnych i ich wykorzystania.

Prasa pisze o wydaniu nakazu aresztowania przez nowy ukraiński rząd na prezydenta Janukowicza. Wygląda na to, że tragiczne wydarzenia na Ukrainie dobiegają końca, a tamtejsza giełda zanotowała ostatnio 9% wzrost od dzisiejszego otwarcia.

Przegląd tygodnia na rynku FOREX
Bloomberg.com

Bloomberg.com podaje, że Londyn planuje szybkie ustanowienie pierwszego banku-clearer’a rozliczającego operacje w Yuan’a. Portal przytacza także wypowiedzi Mario Draghiego z weekendu, który powtórzył, że ECB jest gotowy do działania, gdyby ryzyko deflacji miało wzrosnąć. Zdaniem prezesa ECB nie ma oznak, jakoby konsumenci odkładali zaplanowane wydatki. Dodał także, że inflacja jest niska, ale powinna

W tym tygodniu zaczęliśmy pozytywnymi danymi z EMU: nastroje przedsiębiorców według Ifo wzrosły z 110.6 do 111.3, a inflacja CPI w ujęciu rocznym wzrosła oczko powyżej oczekiwań do poziomu 0.8%.

Popołudniu – 15:00 CET – opublikowany zostanie PMI w usługach w USA. Prognozowana jest nieznaczna poprawa nastrojów, które powinny być znacznie bardziej odporne na pogodę niż np. rynek budowlany, który wypadł na czerwono w poprzednich tygodniach.

Wtorek zacznie się o 8:00 CET danymi z Niemiec o ostatecznej dynamice PKB. Prawdopodobnie będzie to tzw. nie-wydarzenie, ponieważ odczyty ostateczne (final) z reguły powtarzają się z wstępnymi i są już w cenie. Niemniej są to tzw. twarde dane i wyłamanie w którąkolwiek stronę może zmienić pozycjonowanie na rynku.

Popołudniu, 16:00 CET, czeka nas publikacja nastrojów konsumenckich w USA według Conference Board. Jest to ważny odczyt, ponieważ rynki potrzebują zapewnienia, że gospodarka US zwolniła tempo tylko chwilowo oraz że dobre nastroje szybką ją z tego spowolnienia wyciągną.

Środa stanie pod znakiem nastrojów konsumenckich w Niemczech (Gfk), przy czym trudno znaleźć powód, dla którego miałyby się pogorszyć. Spodziewany jest wzrost z 8.2 do 8.3.

W UK planowane jest wystąpienie pana Ben’a Broadbent’a – członek MPC BoE – jednak nie spodziewamy się istotnego wpływu na rynek z tego powodu, że w ostatnich dwóch tygodniach przedstawiciele BoE zdążyli nakreślić już jasną i spójną przyszłość polityki BoE na najbliższe miesiące. Rynkiem poruszyć może za to drugi szacunek PKB w ujęciu kwartalnym za IV kwartał 2013 – poprzedni 0.7%, prognoza 0.7%. Dobre dane z IV kwartału pozwalają jednak sądzić, że odczyt ten może być wyższy – co nie znaczy, że nie został już wyceniony. Sądzimy, że odczyt w granicach 0.7-0.8% nie spowoduje trwałej zmiany w notowaniach GBP, wyższy może dać silny sygnał od zakupów i dalszej spekulacji o przyszłej ścieżce stóp procentowych w UK, a niższy odczyt niż 0.7% w połączeniu ze słabszą ostatnio inflacją, może być silnym sygnałem do wyprzedaży i kasowania zysków na funcie.

Godzina 16:00 to sprzedaż nowych domów w USA. Tym samym pierwsza połowa tygodnia ze strony USA nie obfituje w dane.

Późnym wieczorem czeka nas jeszcze bilans handlowy Nowej Zelandii, który miesiąc temu wyniósł aż 523M$. Obecnie oczekujemy, że wyniesie mniej niż połowę tej kwoty.

W czwartek rynek czekał będzie przede wszystkim na zamówienia na dobra trwałe w US, przy czym większą uwagę zwyczajowo skupi rdzeń (bez transoportu – auta, samoloty). Konsensus na rynku mówi o spadku zamówień o 0,1% w ujęciu miesięcznym, co stoi w linii z ostatnimi słabszymi danymi z USA. Tradycyjnie warto będzie też rzucić okiem na tygodniowe wnioski o zasiłki, by się upewnić, że znajdują się w pobliżu poprzednich odczytów (320-330k). Wzrost tej liczby może odbić się dolarowi czkawką.

Jak zauważa Credit Agricole, zamówienia na dobra trwałe mogą silnie spaść i będą obciążone przez drastyczny spadek zamówień w Boeingu na nowe samoloty (z 319 sztuk do 38).

Piątek – ostatni dzień lutego – będzie wyjątkowo ciężki. Kończy się tydzień, kończy się miesiąc, każdy kto musi kupić walutę (np. brytyjski rząd), a jeszcze tego nie zrobił, będzie próbował realizować swoje zlecenia w tym dniu. Jest to także dzień zgarniania profitów, czyszczenia książek, zamykania zleceń – tych które są do zamknięcia. W dodatku kalendarz wyjątkowo obfity.

W nocy Japonia publikuje CPI, PMI wytwórców, stopę bezrobocia, wstępną produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną – pół gospodarki w pigułce. Tutaj patrzymy, czy Japonia rozwija się zgodnie z założeniami Abenomics, czy może są jakieś problemy, które mogą zachęcić BoJ do działania i podsycić nastawienie rynków do sprzedawania Jena.

Ze strefy euro ujrzymy przede wszystkim niemiecką sprzedaż detaliczną, która ma szansę wzrosnąć – warto obserwować pod tym kątem nastroje konsumenckie wcześniej w tym tygodniu – oraz wydatki francuskich konsumentów, którzy mogą nie być w dobrym humorze. Do regionalnych odczytów EMU warto zaliczyć także stopę bezrobocia we Włoszech. Jest wysoka, a w ujęciu kwartalnym ma być jeszcze wyższa, dlatego warto śledzić, czy nie dzieje się tutaj znów coś złego, co mogłoby zniechęcić rynki do ryzyka. Wprawdzie trzeba mieć też na uwadze fakt, że ECB oświadczył, iż jest gotowy zawiesić sterylizację OMT/SMP i przystąpić do prawdziwego QE. Na ten moment nie ma żadnych dowodów na to, że tak jest naprawdę. Podobnie, jak na ten moment nie ma problemów z Włochami.

Gwoździem programu do południa będzie wczesna prognoza CPI rok do roku oraz stopa bezrobocia w EMU. Poniedziałkowe odczyty inflacyjne wypadły pozytywnie podobnie. Prezes ECB uznał, że sytuacja pod względem inflacji rozwija się w dobrym kierunku i wkrótce CPI powinna pójść w górę – piątkowy odczyt będzie swego rodzaju testem jego słów.

Popołudniu USA zaczyna o 14:30 wstępnym PKB kw/kw oraz inflacją opartą o koszyk dóbr ujętych w PKB. Prognoza mówi o spadku z 3.2% do 2.6% co jest mało prawdopodobne, ale nie wykluczone.  Tak duży, prognozowany, spadek mógłby być wywołany spowolnieniem na rynku mieszkaniowym, które widzimy we wskaźnikach z USA od dwóch miesięcy, a do czego dodatkowo przyczynia się zwijanie – rośnie oprocentowanie hipotek. Credit Agricole zaznacza, że dane za ostatni kwartał 2013 były albo słabsze albo zrewidowane w dół. To, zdaniem analityków CA, zaciąży także na kwartalnej dynamice PKB.

Chwilę przed 16:00 ukaże się PMI z Chicago oraz nastroje konsumentów UoM – przypomnę, że wcześniej w tym tygodniu nastroje konsumentów publikuje CB, zatem to, co pokaże UoM będzie już mało aktualne. Punkt 16:00 natomiast opublikowane zostaną dane o dynamice sprzedaży nowych domów. Odczyt ten, biorąc pod uwagę kaliber ukazujących się wcześniej danych, nie powinien wiele zmienić w całym obrazie.

O 16:15 rozpoczynają się przemówienia oficjeli z banków centralnych – panowie Kocherlakota i Stein z FOMC oraz pan Mark Carney z Bank of England zamkną tydzień swoimi wystąpieniami.

W sobotę o 2:00 w nocy (CET) Chiny opublikują jeszcze rządowy wskaźnik PMI wśród wytwórców, który jest zaskakująco mocny (50.5) w stosunku do jego bratniego PMI w wydaniu HSBC.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here