Naga Markets



Przegląd tygodnia na FOREX

Ubiegły tydzień, choć ciężki i obfity w dane, zapamiętany zostanie prawdopodobnie jako kolejne rozczarowanie decyzją ECB o utrzymaniu dotychczasowego kursu w polityce.

Te artykuły również Cię zainteresują




Polecam: Europejski Bank Centralny okopał się na pozycjach. Polityka monetarna bez zmian.

IMF skrytykował ECB za brak działań po tym, jak ze strony funduszu docierały “życzliwe rady” nt. tego, co bank powinien zrobić. W trakcie konferencji prezes Mario Draghi odniósł się do tych sugestii z pobłażliwym uśmiechem.

Istotnym wydarzeniem jest też dobry odczyt stopy bezrobocia w Kanadzie (6.9% wobec 7.0%) po zaskakująco dobrym wyniku dynamiki PKB z tego kraju. Poza tym nieznaczne rozczarowanie raportem o zatrudnieniu. Większość analityków prognozowała powrót stopy bezrobocia z 6.7% do 6.6%, co jednak nie nastąpiło. NFP z kolei trafił w konsensus wynikiem +192’000.

Zobacz: USA: NFP +192.000, stopa bezrobocia 6.7%. Kanada zaskakuje!

Stopy procentowe w najważniejszych bankach centralnych.

W ostatnim czasie dużo zamieszania wywołuje także bank Ludowy Bank Chin, który postanowił interweniować na umacniającym się stale CNY w celu osłabienia go. Podstawowa stopa procentowa w Chinach wynosi obecnie 6.00% co czyni aktywa w Chinach oraz Yuana atrakcyjnymi przedmiotami ‘carry trade’. Dodatkowo rynek był tak pewny dalszych wzrostów CNY, że narosło mnóstwo ‘gołych’ opcji call i PBOC postanowił, cytuję, “wprowadzić ryzyko dwustronnego ruchu waluty”. No i polała się przysłowiowa krew.

Tymczasem prasa zaczyna spekulować na temat możliwego zwiększenia QE w Japonii w związku z wprowadzeniem podwyżki podatku od sprzedaży z 5% do 8%. Jako że prezes BOJ Haruhiko Kuroda wydaje się być zwolennikiem doktryny, w myśl której polityka monetarna powinna rekompensować niedoskonałości polityki fiskalnej, rozszerzenie działań BOJ, w celu przeciwdziałania zastojowi w konsumpcji wydaje się możliwe. Inna sprawa, że rynki wiedzą o tym wszystkim od dawna i te ‘świeże’ nagłówki w prasie były prawdopodobnie dyskontowane już dawno temu, kiedy Jen staczał się po równi pochyłej względem pozostałych majorsów.

Ponadto, bank światowy obniżył prognozę dynamiki PKB Chin w 2014 z 7.7% na 7.6% utrzymując jednocześnie dotychczasowy szacunek 7.5% na 2015 rok. Wydaje się, że tym newsem mało kto się przejął, gdyż rynki tradowały spowolnienie w Chinach równolegle z kryzysem krymskim oraz fatalną pogodą w USA na przełomie lutego i marca.

Mark Carney, prezes BoE

W ubiegłym tygodniu nadeszły także miękkie dane z UK. Miękkie, znaczy poniżej oczekiwań, które z kolei zakładały kontynuację wzrostowego momentum. Zatem jest dobrze, ale już nie tak dobrze. Pojawiają się komentarze o ‘więdnącym ożywieniu’. Jak poetycko… Co jednak podekscytowało komentatorów – i chyba tylko ich – to wywiad pana Marka Carney’a, a dokładniej jedna wypowiedź wyrwana z kontekstu, że BOE może podnieść stopy procentowe przed wyborami w UK w 2015 roku. Prezesowi BOE chodziło o to, że kalendarz polityczny i wyborczy nie będą miały wpływu na decyzje banku centralnego, jednak co niektórzy dziennikarze wywnioskowali wcześniejsze podwyżki i obwieścili to światu krzykliwymi nagłówkami.

W tym tygodniu zaczynamy leniwym poniedziałkiem.

Wtorek:

– Australia i Nowa Zelandia publikują ankiety dot. nastrojów przedsiębiorców w nocy z poniedziałku na wtorek.

– BOJ nad ranem podejmie decyzję o dalszej polityce monetarnej. To stąd te spekulacje dotyczące możliwego zwiększenia QE. Uwaga na zjawisko ‘sprzedania faktu’.

– Wtorek będzie też ważnym dniem dla funta. Do południa ukaże się produkcja przemysłowa i wytwórcza – prognozy są umiarkowanie pozytywne. O 16:00 czasu polskiego natomiast, szacunkowa dynamika PKB według NIESR w ujęciu 3-miesięcznym. Poprzedni odczyt wyniósł 0.8% i tym razem ciężko oczekiwać wyższego.

– Z USA nadejdzie odczyt wakatów na rynku pracy w USA – JOLTS, a wieczorem wystąpi dwóch członków FOMC. Po ostatnich rewelacjach, jakie dostarczył w marcu komitet, warto nakreślić sobie ogólną mapę nowego komitetu (w 2014 zmienił się przewodniczący oraz część składu głosującego).

Niewiele będzie się działo w środę:

– z Australii przyjdzie odczyt nastrojów konsumentów i kredytów hipotecznych.

– Niemcy i UK publikują bilans handlowy,

– natomiast głównym punktem dnia będą protokoły FOMC. I znów szukamy czegoś o stopach procentowych i QE. Jakichś śladów, które każdy dolarowy byk będzie mógł przekręcić na rzecz umocnienia dolara ;).

Czwartek będzie najważniejszym dniem tygodnia:

– w nocy Australia publikuje oczekiwania inflacyjne wg Instytutu Melbourne, a następnie dane z rynku pracy. Warto śledzić te wydarzenia pod kątem przyszłej polityki monetarnej, w której dużo miejsca zajmują obie kategorie wskaźników.

– Ciekawym odczytem będzie bilans handlowy Chin, który zanurkował w ub. miesiącu z +31 mld dolarów do -23 mld $. Obecnie analitycy spodziewają się wyniku w okolicy -1.0 mld. Czyżby mocny Yuan był problemem dla zwalniających Chin?

– O 13:00, wyjątkowo bez akompaniamentu ECB, który posiedzenie odbył tydzień wcześniej, swoją decyzję w sprawie polityki monetarnej obwieści światu Bank Anglii. Decyzje Komitetu Polityki Monetarnej są wyjątkowo stabilne i przewidywalne, toteż nie spodziewamy się żadnych rewelacji.

– Na wstępie sesji USA tradycyjnie mamy wnioski o zasiłki dla bezrobotnych i w tym samym czasie dynamikę cen dóbr importowanych, która wyniosła ostatnim razem 0.9%. Obecna prognoza to 0.2%, czyli w pobliżu poprzedniego odczytu CPI. Dynamika cen dóbr importowanych to najwcześniejszy wskaźnik inflacyjny.

Piątek:

– to CPI Chin, która zgodnie z prognozami ma wzrosnąć do 2.5% z 2.0% przy dalszym spadku PPI z -2.0% do -2.2%. Przypomnę tylko, że ta rozbieżność między trendami w cenach detalicznych a producenckich występuje od jakiegoś czasu. Może wynikać natomiast z naturalnego faktu wzmacniania się sektora detalicznego i usługowego w rozwijającej się gwałtownie gospodarce Chińskiej.

– w ten dzień mamy także drugi wskaźnik inflacyjny, PPI, czyli inflację cen dóbr u producentów. Wraz z dynamiką cen dóbr importowanych z czwartku, powinniśmy mieć pogląd na ewentualne zmiany w obrębie inflacji konsumenckiej (CPI) w marcu.

Obecny tydzień powinien być dobrym wytchnieniem od napiętej i szarpanej ostatnio ‘Price Akcji’.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here