Naga Markets



Przegląd tygodnia na rynku FOREX / 21.07.2013
Źródło: Wikipedia

tym tygodniu jakby spokojniej. Patrząc na kalendarz, to mamy weekend przedłużony o poniedziałek. Jednakże myliłby się ten, kto uznałby, że nic się dzisiaj nie działo. Początek tygodnia stanął pod znakiem osłabienia dolara. Mamy tu pewną sprzeczność, bo banki i analitycy mówią – kupuj dolara pod taper, a tu dolar dostaje lanie. Czyżby to było zorganizowane działanie? Ładne techniczne sygnały zostały wyłamane w pewnym momencie, co może oznaczać znudzenie rynków “byczeniem się”.

Jednakże tydzień zaczął się już w niedzielę, japońskimi wyborami do wyższej izby parlamentu. Shinzo Abe, obecny premier, którego koalicja posiada większość w izbie niższej, wygrał ze znaczną przewagą nad oponentami. Więcej we wpisie: Japonia wybiera “Abenomics” >>>KLIK<<<

Te artykuły również Cię zainteresują




W dniu dzisiejszym, tj. poniedziałek, z ważnych wydarzeń mieliśmy dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym, która wbrew oczekiwaniom wypadła kiepsko. To mógł być istotny katalizator dzisiejszych spadków.

Jutrzejszy dzień – wtorek – wyjątkowo spokojny. Praktycznie tylko jeśli ktoś utrzymuje pozycje na Dolarze Kanadyjskim, to powinien spojrzeć w kalendarz – znajdzie tam sprzedaż detaliczną. Reszta inwestorów może raczej spać spokojnie.

Środa jest mocno obładowana, tak dla odmiany.

W nocy mamy bilans handlowy Japonii i Nowej Zelandii oraz inflację w Australii. W kwestii inflacji w Australii to ciekawostka – RBA ma już nóż na gardle w postaci dość dużej dynamiki wzrostu cen. Wprawdzie na ostatnim posiedzeniu członkowie rady zarzekali się, że mają jeszcze miejsce na kolejne kroki, ale to jest sprawa dyskusyjna. Może biorą pod uwagę tymczasowe przekroczenie celu. Fakt faktem rynek od jakiegoś czasu wydaje się dyskontować przyszłą obniżkę stóp procentowych – zapowiadana była przynajmniej jedna o 0.25 do końca roku. Zatem wysoki odczyt inflacji może zostać odczytany pozytywnie, jako hamulec do dalszego luzowania.

Jeszcze w nocy pojawi się chińskie PMI w wydaniu banku HSBC.

W środę do południa ukażą się niemieckie, francuskie oraz europejskie wskaźniki PMI, a także włoska produkcja przemysłowa. W przypadku PMI spodziewana jest lekka poprawa, jednak szacunki wciąż pozostają na terytorium kontraktacji.

Popołudniu ukaże się odczyt sprzedaży nowych domów w US, PMI oraz zapasy ropy (crude). W przypadku nowych domów oraz PMI możemy liczyć na poprawione odczyty, przy czym PMI był już wcześniej ponad kreską (prev. 51,9 / exp. 52,5).

Późnym wieczorem rada monetarna Banku Rezerw Nowej Zelandii podejmie decyzję w sprawie polityki pieniężnej.

W czwartek zaczniemy z tzw. grubej rury. Od rana Hiszpania wykaże bezrobocie, które wg. ostatnich danych wynosiło 27,2%! Można powiedzieć tylko powiedzieć “to straszne!”.

O godzinie 10:00 PL nastroje biznesowe w Niemczech według IFO. Oczekiwania stoją nieco powyżej poprzedniego odczytu. Również w tym samym momencie poznamy dane o podaży pieniądza w strefie Euro.

Tradycyjnie godzina 10:30 PL należy do Wielkiej Brytanii i w tym wypadku poznamy wstępny wynik PKB kwartał do kwartału. Jest to o tyle ważne, że jeszcze niedawno wszyscy doszukiwali się drugiego dołka w recesji na wyspach, jednak po rewizji okazało się, że nie jest tak źle. Dla technicznych drugi dołek to pozytywny fakt sugerujący rychłe wybicie. Niestety w makroekonomii oznacza on raczej fakt, że gospodarka nie może się dźwignąć z kryzysu (tzw. druga fala).

Również tradycyjnie, bo o 14:30 PL, poznamy wyniki z US: wnioski o zasiłki dla bezrobotnych z ubiegłego tygodnia, a także zamówienia na dobra trwałe – całościowo oraz sam rdzeń, czyli z wyłączeniem transportu (m.in. Boeinga, który windował ostatnie wyniki). W przypadku zamówień spodziewane są nieznaczne wzrosty, co poprawia wizję na przyszłość dla gospodarki amerykańskiej. W kwestii wniosków o zasiłek, to tutaj mamy spadek w obrębie średniej i wygląda na to, że sytuacja na rynku się poprawia. Zachodzi jednak obawa, że są to tylko sezonowe zmiany. Ubiegłotygodniowy wynik zaskoczył pozytywnie i w tym tygodniu spodziewamy się lekkiego odreagowania (prev. 334k / exp. 339k).

Piątek znów spokojny. Jakiś wyjątkowo wakacyjny ten tydzień. W nocy inflacja konsumencka w Japonii, czyli wstęp do “Abenomics”, a popołudniu rewizja indeksu nastrojów konsumenckich publikowanego przez Uniwersytet z Michigan.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here