Naga Markets



waluty eur usd gbp jpy

18.11.2013

Witam serdecznie przy okazji kolejnego przeglądu tygodnia na rynku Forex. Zwykle przeglądy ukazywały się w niedzielę wieczorem lub w nocy, jednak wygląda na to, że planowa pora będzie musiała być przeniesiona na poniedziałek.

Ubiegły tydzień był takim lekkim, zimnym prysznicem na głowy euro-niedźwiedzi, dolaro-byków, gospodarczych optymistów i ogólnie rynki nieco odreagowały.

EUR po cięciu stóp procentowych dwa tygodnie temu odzyskało praktycznie całe straty – indeks euro wrócił do poziomu 110.00 (otwarcie dwa tygodnie temu), podobnie zresztą, jak indeks dolara.

Dane były w dużej mierze rozczarowujące: inflacja w UK osłabła, co ostudziło nieco oczekiwania inwestorów odnośnie wzrostu i możliwości podwyżek stóp procentowych w 2014 czy 2015 roku. Z drugiej strony część analityków stwierdziła, że niższa inflacja zwiększa realne rentowności, co jest dobrym sygnałem dla rynku. Obawy uspokoił raport o inflacji w wydaniu BoE i podniesienie prognoz gospodarczych banku. Z kolei dane o zatrudnieniu były pomyślne dla funta (stopa bezrobocia 7.6% jak oczekiwano, dynamika wniosków o zasiłek dla bezrobotnych -41.7k vs -33.2k exp.).

Euro natomiast rozczarowało. Dane o produkcji przemysłowej złe (-0.5% vs -0.2% exp.), PKB Francji złe (-0.1% vs 0.1% exp.), CPI we Francji (-0.1% vs 0.0% exp.), PKB eurostrefy złe (0.1% vs 0.2% exp.) i wreszcie włoski bilans handlowy zły (0.79 mld vs 1.63 mld exp.). Kiepski zestaw, którego nie ratuje niestety lepszy odczyt PKB Włoch (-0.1% vs -0.2% exp), jako że ujemna dynamika jeszcze nikogo nie uratowała ;).

Stany Zjednoczone też nie zachwyciły. Bilans handlowy kiepsko – deficyt wzrósł istotnie (-41.8 mld vs -38.7 mld exp.), a produkcja przemysłowa spadła o 0.1% m/m zamiast spodziewanego wzrostu o 0.1%. Podobnie wykorzystanie mocy przerobowych nieco się pogorszyło. Dane z rynku pracy były mieszane – trochę więcej wniosków o zasiłki i trochę wyższa produktywność oraz niższe koszty pracy.

Uwagę inwestorów przyciągnęły także wystąpienia panie Yellen, przyszłej szefowej Fed (od stycznia 2014) oraz Bena Bernanke (obecnego szefa Fed do 2014). Ben Bernanke stwierdził, że Fed “nie trafia” swoimi działaniami w mandat. Z kolei wypowiedzi Janet Yellen można odczytać gołębio, jako sugestię, że zwijanie jeszcze nie nastąpi.

Yellen przed senatem:
– koszt utrzymującego się bezrobocia jest wysoki
– celem QE jest wsparcie ożywienia na rynku pracy
– Fed waży koszty i korzyści i póki co korzyści z QE przeważają
– potwierdza swoje gołębie poglądy
– istnieje niebezpieczeństwo ze strony nadmiernego skupu, ale wsparcie wciąż jest potrzebne.
– przyznaje, że Fed ma narzędzia by znormalizować sytuację po QE
– QE bardzo wspomogło wzrost do tej pory
– QE nie może ciągnąć się w nieskończoność
– nie ma wyznaczonego momentu rozpoczęcia zwijania. Fed na każdym posiedzeniu dokonuje oceny ryzyka płynącego z utrzymywania QE.
– słaby popyt jest głównym problemem gospodarki. Fed stara się stymulować
– Fed powinien monitorować ryzyko niestabilności inflacji, jednak Yellen póki co takiego nie dostrzega

– wspiera niezależność, otwartość i przejrzystość Fed
– polityka fiskalna jest obciążeniem dla gospodarki, polityka monetarna nie może skutecznie przeciwdziałać temu
– gospodarka US nabiera pędu co jest kiepskim znakiem dla złota

– gospodarka rozczarowuje, niskie stopy procentowe pomagają

W takiej oto atmosferze wchodzimy w kolejny tydzień na Forex, który będzie dość obfity w dane makroekonomiczne, ale i przemówienia oficjeli z banków centralnych. Trudno oszacować wpływ tych przemówień na ceny teraz, kiedy rynki dały sobie spokój z taper do marca przyszłego roku. Niektórzy wciąż gardłują o styczniowym terminie, jednak trudno sobie wyobrazić, żeby pani Yellen przejmowanie gabinetu rozpoczęła od przykręcania drukarek, zwłaszcza w obliczu mieszanych danych.

Rano przemawiał członek FOMC Rosengren, mówiąc głównie o wdrażaniu reguł Basel III przez Fed. Na dziś mamy jeszcze zaplanowane przemówienie William’a Dudley’a z Fed New York.

Do południa rachunek bieżący EUR wypadł słabo (13.7 mld vs 18.3 mld exp). To dość spore pudło. Bilans handlowy strefy euro wypadł natomiast neutralnie 14.3 mld vs 14.3 mld exp. vs 12.3 mld prev.

We wtorek istotny wskaźnik nastrojów gospodarczych ZEW, zarówno dla Niemiec, jak i całej strefy euro. W obu przypadkach spodziewana jest wyraźna poprawa, co stoi w sprzeczności z danymi z ubiegłego tygodnia i w ten sposób ryzyko skierowane jest dla tych odczytów w dół. Z kolei wzrosty na DAX i ostatnia gwałtowna poprawa nastrojów w Niemczech sprzyjają dobrym wskazaniom w tym obszarze.

Popołudniu cała lista przemówień. Wystąpią: sekretarz skarbu Jacob Lew, prezes NY Fed William Dudley oraz prezes Chicago Fed Charles Evans. Co ciekawe, każdy na innej uroczystości.

Środa zacznie się tuż po północy bilansem handlowym Japonii i przemówieniem Bena Bernanke.

Do południa najważniejszym wydarzeniem będą wyniki głosowań członków MPC nad ostatnią decyzją dotyczącą stóp procentowych i skupu aktywów w UK oraz protokoły z tego posiedzenia. Rynki po ostatnim IR zaczęły na poważnie rozważać wcześniejsze podwyżki stóp procentowych niż uprzednio prognozowano. Obecnie inwestorzy będą doszukiwali się jakichkolwiek informacji na temat progu 7% ustanowionego przez MPC lub terminu jego osiągnięcia.

Wyraźnie jednak druga połowa dnia ciąży w kalendarzu, kiedy to mamy całą serię różnych danych z USA. Wśród nich najważniejsze będą: sprzedaż detaliczna, wtórny rynek mieszkaniowy oraz protokoły FOMC (20:00 czasu PL). Sprzedaż detaliczna może być obciążona znacznym spadkiem cen benzyny między wrześniem a październikiem (-5,3%), co mimo obciążenia nominalnych wartości wskaźnika, jest dobrym sygnałem dla gospodarki – konsumenci będą mieli więcej wolnych środków. Sprzedaż domów na rynku wtórnym ma zdaniem analityków spaść kolejny raz z uwagi na rosnące oprocentowanie hipotek. Jeśli natomiast chodzi o protokoły FOMC, to naturalnie wszyscy będą szukali wskazówek odnośnie zwijania. Ponieważ jednak większość rynku odpuściła już zwijanie w tym roku, uwagę skupią zapewne wzmianki odnośnie oceny skutków zamknięcia administracji dla gospodarki oraz wpływu opóźnienia publikacji danych na poglądy członków komitetu.

W międzyczasie przemawiali będą także prezesi Fed William Dudley i James Bullard z New York oraz St. Louis.

Również czwartek nie będzie łatwy, choć tutaj mamy już rozłożenie nieco bardziej równomierne.

Znów zaczniemy w nocy PMI wytwórców z Chin wg banku HSBC. Neutralny wynik w okolicy 50.9 jest spodziewany. Następnie nad ranem Bank Japonii ogłosi decyzję w sprawie dalszej polityki monetarnej zwieńczoną konferencją prasową.

Następnie całe 9:00 – 10:00 czasu polskiego Niemcy, Francja i Eurostrefa publikować będą jednocześnie PMI dla wytwórców i sektora usług. Oczekiwania są minimalnie powyżej ostatnich odczytów. Być może dobrą wskazówką odnośnie kierunku odczytów PMI będzie wtorkowy ZEW. Także o 10:05 czasu PL przemówi w Sydney prezes Reserve Bank of Australia, pan Glenn Stevens. Na wstępie do sesji US, o 14:30 PL, pojawią się odczyty PPI oraz wnioski o zasiłki z USA. Natomiast pół godziny później PMI wytwórców. Tutaj oczekujemy progresji i zdaje się, że odczyt jest zgodny z trendem makro. O godzinie 16:00 pojawią się liczby ze strefy euro o nastrojach konsumentów (-14 exp. vs -15 prev.). Wg kalendarza dane te są mało ważne, jednak przypominam, że deflacja i problemy gospodarcze UE są m.in. efektem słabego popytu wewnętrznego i kiepskich nastrojów kupujących. Ujrzymy również indeks wytwórców Filadelfia Fed.

W piątek nad ranem Niemcy opublikują ostateczny odczyt kwartalnego PKB, które wypada na poziomie 0.3% i nikt nie spodziewa się tu zaskoczenia – odczyty finalne z reguły pokrywają się z wcześniejszymi prognozami. O 10:00 z kolei pojawią się nastroje biznesowe z Niemiec w wydaniu Ifo. Nastroje biznesowe poprawiają się od początku roku stopniowo i tym razem również oczekiwany jest lekki wzrost. Jeśli wcześniejsze wskaźniki potwierdzą kontynuację ożywienia gospodarczego, to zapewne odbije się to także na nastrojach.

Popołudniu Kanada opublikuje zarówno CPI, jak i sprzedaż detaliczną. Kanada od dłuższego czasu nie zachwyca wynikami, jednak wciąż ma bardzo mocną pozycją jako wysoko rozwinięty kraj bogaty w surowce.

Zaraz po danych z Kanady przemówi szefowa Kansas Fed, pani Esther George, na konferencji dotyczącej nadzoru bankowego i finansowej rekonstrukcji europy.

O godzinie 16:00 natomiast tydzień zamknie JOLTS – ilość wakatów w gospodarce USA. Ciekawy wskaźnik sugerujący potencjalny kierunek na rynku pracy chętnie wspominany przez Fed.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here