Naga Markets



Przegląd tygodnia na FOREX - OMT, banki centralne, PMI, ZEWWitam serdecznie w poniedziałek 20 stycznia, w kolejnym przeglądzie tygodnia.

Ubiegły tydzień był raczej spokojny, jednak warto wypunktować niektóre fakty, dla zapamiętania. Dynamika produkcji przemysłowej w strefie euro zaskoczyła bardzo pozytywnie. Odczyt bazowy był wysoki, a do tego poprzedni, zły wynik, został zrewidowany istotnie w górę (1.8% wobec oczekiwanego 1.6% wobec -1.1% poprzednio zrewidowanego do -0.8%). Czyli w EMU nie jest tak źle, jak się wydawało, a może z czasem będzie lepiej.

Te artykuły również Cię zainteresują




Beżowa księga w USA wykazała poprawę w niemrawym dotąd wzroście. Jak przewidywałem, lepiej jest na rynku nieruchomości, ale także wzrosła aktywność przedsiębiorców i chęć do zatrudniania. Zaraz za tym idzie wynik wakatów na runku pracy (JOLTS), który poprawił poprzedni wynik o 70k (z 3.93M do 4.00M). Poprawie uległy także wskaźniki wytwórców w USA zebrane w dwóch dystryktach Fed (NY oraz Filadelfia), przy czym NY wyraźnie wybił w górę (12.5 wobec 1.0  poprzednio). Sprzedaż detaliczna w USA wypadła nieźle, wraz z dynamiką cen u producentów, jednak to Wielka Brytania była tutaj czarnym koniem z wynikiem 2.6% wobec 0.5% oczekiwanego i 0.1% poprzednim razem (po rewizji z 0.3%). A więc Brytyjczycy ruszają na zakupy i choć inflacja z wtorku okazała się umiarkowana, to można spodziewać się lekkiego odbicia tego wskaźnika w przyszłości.

W ubiegłym tygodniu przemawiało również dwóch nowych członków głosujących FOMC, panowie Fisher i Plosser. Ich wystąpienia można określić jako dość jastrzębie, co może istotnie wpłynąć na układ sił w komitecie. Więcej szczegółów oraz streszczenie w środowym komentarzu makro: https://comparic.pl/listings/poranny-komentarz-makro-sroda-15-stycznia/

Przez weekend pojawiły się także różne doniesienia, jakoby banki hiszpańskie znów miały problemy z kredytami. Warto śledzić informacje na ten temat uważnie, bo media potrafią rozdmuchać takie obawy. Nie wykluczone też, że obawy te będą uzasadnione.

Obecny tydzień zapowiada się niezmiernie interesująco.

Poniedziałek: PPI Niemiec, święto w USA

Dziś dzień bez rewelacji. Jednak już jutro mogą być duże ruchy.

Wtorek: rozstrzygnięcie w sprawie OMT, nastroje według ZEW, sprzedaż w Kanadzie

Jutro ma zapaść długo odkładane rozstrzygnięcie Niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie legalności OMT w świetle niemieckiego prawa. Do tej pory rynki zdawały się nie przejmować ryzykiem, jakie to orzeczenie ze sobą niesie. Być może inwestorzy zakładają, że trybunał nie odważy się zatrząść posadami jednego z najważniejszych dla stabilności Europy programów. Gdyby jednak okazało się, że Niemcy nie mogą partycypować w OMT, może to poważnie uszczuplić środki na ewentualną sterylną akcję ECB na wtórnym rynku długu. Do tej pory OMT było gwarancją spokoju dla rządów ogarniętych kryzysem krajów peryferyjnych EMU – głównie Hiszpania, Portugalia i Włochy.

Ponadto poznamy nastroje gospodarcze w liczbach według ZEW i to zarówno dla Niemiec jak i całej EMU. Od miesięcy z Europy napływają mieszane dane, ale wskaźniki ZEW miesiąc po miesiącu pną się w górę.

Kanada opublikuje natomiast dynamikę sprzedaży wytwórców oraz hurtowników. Warto zwrócić uwagę, że prognozy zakładają istotny spadek dodatniej dynamiki. Potwierdzać to mogą bardzo słabe szerokie dane inflacyjne (cen konsumenckich, producenckich, nowych domów, surowców), dane o bilansie handlu zagranicznego oraz sprzedaży detalicznej. Jednym słowem mizerny dotychczas wzrost gospodarczy zdaje się słabnąć.

We wtorek zaczyna się również światowe forum ekonomiczne (WEF). Pozostaje póki co zagadką, czy usłyszymy tam jakieś rewelacje.

Spotkania i posiedzenia w ramach WEF potrwają do soboty.

Środa: BoJ, BoE, BoC

Przegląd tygodnia na FOREX - OMT, banki centralne, PMI, ZEW

Środa należy do trzech banków centralnych. Nocą Australia opublikuje dane o nastrojach konsumentów oraz inflacji cen dóbr konsumpcyjnych (CPI) kwartalnie. Warto mieć ten wskaźnik na uwadze, ponieważ nowy rok stawia pytanie o nowe możliwe działania RBA. Inflacja na wyspie kangurów jest wyjątkowo wysoka w porównaniu z innymi krajami rozwiniętymi, toteż RBA ma nieco mniejsze pole manewru.

Nad ranem Bank Japonii obwieści o dalszym kształcie polityki monetarnej. Przez ostatnie pół roku rada była wyjątkowo powściągliwa i prawdopodobnie nic się nie zmieni w tej kwestii. Warto cały czas mieć na uwadze, że na wiosnę wzrośnie stawka podatku od konsumpcji, co może skłonić Bank Japonii do jakiegoś działania. Niemniej póki co przyglądamy się inflacji, która na wyspach kwitnących wiśni skoczyła istotnie w górę.

Tradycyjnie o 10:30 UK publikuje dane, tym razem będą to protokoły z głosowań MPC nad stopami procentowymi oraz QE. Nie spodziewałbym się tu istotnych zmian, skoro inflacja słabnie. Jednak wszelkie zaskoczenie jeśli chodzi o wynik głosowania nad stopami procentowymi może dodać paliwa funtowi i rozognić spekulacje na temat ścieżki stóp procentowych w przyszłości.

Popołudni, 16:00 czasu polskiego, posiedzenie zakończy Bank Kanady decydując o wysokości stóp procentowych. Wobec oznak osłabienia wzrostu gospodarczego i dysinflacji, szansa na obniżkę stóp procentowych wydaje się stosunkowo wysoka (rzędu 10-20%).

Czwartek: dzień PMI

Czwarte będzie dniem odczytów PMI dla Chin (wydanie HSBC), Francji, Niemiec, EMU oraz USA.

W międzyczasie także poznamy rachunek bieżący strefy euro oraz sprzedaż detaliczną w Kanadzie.

Stany Zjednoczone natomiast opublikują poza PMI, tygodniowe wnioski o zasiłki, które wróciły do poziomu 320-330k oraz dane o sprzedaży na wtórnym rynku nieruchomości.

Czego spodziewamy się po PMI? Neutralnych Chin, słabej Francji, mocnych Niemiec, niezłej Europy, dobrego USA. Zasadniczo prognozy te pokrywają się z wynikami danych.

We wtorek zaczyna się również światowe forum ekonomiczne (WEF). Pozostaje póki co zagadką, czy usłyszymy tam jakieś rewelacje.

Piątek: cicha woda

Piątek będzie raczej spokojny – nie licząc danych o CPI Kanady oraz WEF. W takie dni lubią pojawiać się kontrowersyjne wypowiedzi i komentarze ważnych osobistości, żeby rozruszać trochę rynki. Miejmy się na baczności.

Biorąc pod uwagę cały nadchodzący tydzień i punkt zwrotny po wzrostach EUR w 2H2013, wspólna waluta wydaje się być wyraźnie narażona na rozczarowania i spadki. Warto mieć to na uwadze przy okazji rozstrzygnięcia OMT, wskazań PMI oraz nowego kryzysu bankowego w Hiszpanii, o którym zaczyna się robić głośno.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here