Przegląd tygodnia na FOREX - OMT, banki centralne, PMI, ZEW

Rynki są dziś spokojne po silnym pogorszeniu nastrojów w ubiegłym tygodniu i weekendowym referendum na Krymie. Wygląda na to, że Krym zmienia przynależność państwową w sposób pokojowy i ani Ukraina, ani społeczność międzynarodowa nic na to nie mogą poradzić. Giełda w Sydney, a także parkiety europejskie, notują obecnie nieznaczne zyski. Obyło się także bez większych luk weekendowych na parach silnie powiązanych z nastrojem inwestorów.

Ubiegły tydzień, to przede wszystkim słabe dane z Chin dotyczące głównych obszarów aktywności gospodarczej.

Dane makro z EU i UK nie zachwyciły, choć na wyspach były bardziej neutralne. USA zaskoczyły pozytywnie sprzedażą detaliczną i spadkiem ilości wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, ale rozczarowały jednocześnie dynamiką cen u producentów, która w ujęciu miesięcznym wykazała spadek cen.

Zostając na chwilę przy Wielkiej Brytanii, w ubiegłym tygodniu mieliśmy tzw. “grillowanie” Marka Carney’a przed komisją parlamentarną. W trakcie przesłuchania potwierdzona została m.in. dotychczasowa retoryka gubernatora BoE i komitetu MPC. Ważnym elementem była dyskusja na temat odwrócenia skutków QE – Bank Anglii posiada Gilty (obligacje brytyjskie) skupione za 375 mld funtów przy czym zyski z wygasłych już papierów są cały czas reinwestowane. Istotną kwestią w najbliższych latach będzie rozładowanie tych aktywów i ściągnięcie nadmiernej płynności z rynku.

Więcej w artykule “Mark Carney: Nie sprzedamy Giltów za 375 mld. Normalizacja dopiero po podwyżkach stóp.

Oficjalna stopa kasowa (u góry) oraz międzybankowa 3-miesięczna stopa procentowa (na dole) – źródło: tradingeconomics.com

Bank Rezerw Nowej Zelandii zrobił w ubiegłym tygodniu dwie rzeczy. Pierwszą było szeroko oczekiwane podniesienie stóp procentowych o 25 pb, a drugą oświadczenie o rozpoczęciu cyklu podwyżek. Gubernator Graeme Wheeler na konferencji prasowej stwierdził, że podniesienie oficjalnej stopy kasowej do 4.00% w tym roku nie jest wykluczone. Rynki przyjęły to za dobrą monetę kupując przeszło 120 pipsów na Kiwi. Potem przyszły obawy i powolne odreagowanie wzrostów. Niemniej warto przyjrzeć się możliwemu trendowi na dolarze nowozelandzkim.

Obecny tydzień zdecydowanie stoi pod znakiem zaplanowanego na środę posiedzenia FOMC. Ponadto kilka krajów wykaże CPI, Narodowy Bank Szwajcarii ustali stopy procentowe dla CHF, a BoE i RBA opublikują protokoły z ostatnich posiedzeń.

FOMC – rynki spodziewają się zmniejszenia programu skupu aktywów o kolejne 10 mld USD do 55 mld USD miesięcznie oraz utrzymania stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Analitycy czekają także na jakościowe instrukcje wyprzedzające od komitetu, który ma zastąpić ilościowy próg wskaźnika stopy bezrobocia szerszą gamą wskaźników dotyczących rynku pracy, co ma odzwierciedlić zastój w tym obszarze. Istotnym punktem będzie również odniesienie się do słabszych danych za styczeń i luty. Z Beżowej Księgi Fed’u wynika, że były one wynikiem i warto byłoby usłyszeć potwierdzenie tego faktu. Więcej o prognozach dotyczących FOMC będziecie mogli Państwo przeczytać na łamach Comparic w nadchodzących dniach – w środę najpewniej pojawi się także tłumaczenie prognoz największych banków.

MPC – protokoły z posiedzenia komitetu polityki monetarnej Banku Anglii pokażą, zdaniem analityków Credit Agricole, że komitet w całości opowiada się za utrzymaniem ‘status-quo’. Mimo, że dane docierające z gospodarki UK są pozytywne, to wciąż brak wyraźnego wzrostu produktywności, co oznacza powolny wzrost płac i stłumioną presję inflacyjną. Jakiekolwiek odchylenie w stronę jastrzębich poglądów będzie prawdopodobnie kupowane.

CPI – dziś (poniedziałek) inflację konsumencką publikuje strefa euro. Konsensus mówi o wzroście inflacji, choć nie wszyscy analitycy się z tym zgadzają. Wtorek to CPI USA, tutaj spodziewany jest słabszy odczyt prawdopodobnie z winy niskiej dynamiki cen żywności i energii. W piątek natomiast CPI opublikuje Kanada, która zmaga się ostatnimi czasy z bardzo niską inflacją licząc na odbicie w górę wraz z poprawą warunków gospodarczych w USA.

Dziś (poniedziałek) poznamy odczyty dynamiki produkcji przemysłowej oraz wytwórczej w USA. Natomiast dalej w tym tygodniu ukażą się także dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. We wtorek poznamy ilość nowych pozwoleń na budowę oraz liczbę rozpoczętych budów. Dane te – za luty – wciąż pozostają  pod negatywnym wpływem czynników pogodowych. W czwartek natomiast poznamy dane o sprzedaży istniejących domów.

We wtorek dodatkowo czeka nas ZEW zarówno dla Niemiec jak i całej strefy euro. Prognoza mówi o nieznacznym pogorszeniu nastrojów, co stoi w zgodzie ze słabszymi ostatnio danymi z EMU.

Na czwartek zaplanowane jest posiedzenie SNB w sprawie polityki monetarnej dotyczącej CHF. Nie ma powodów by oczekiwać jakichkolwiek zmian z tej strony. Na ten dzień przypadają także cotygodniowe wnioski o zasiłki, które w ubiegłym tygodniu zaskoczyły bardzo pozytywnie, a także indeks wytwórców z Filadelfii. Natomiart godzinie 20:00 Fed opublikuje wyniki stress-testu przeprowadzonego pod kątem ustawy Dodd-Frank.

AUD/NZD/CAD:

W nocy z poniedziałku na wtorek Bank Rezerw Australii opublikuje protokoły z poprzedniego posiedzenia. Jest to o tyle istotne, że po okresie obniżania stóp procentowych bank przyjął postawę neutralną, a bezrobocie i dynamika PKB uległy nieoczekiwanej poprawie. Protokoły powinny rzucić nieco światła na ewentualną możliwość rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych.

We wtorek wieczorem przemawiał będzie gubernator Banku Kanady, pan Stephen Poloz. Po wystąpieniu przewidziana jest konferencja prasowa. Będzie to raczej mało istotne wydarzenie, szczególnie, że BoC zachowuje bierną postawę w polityce monetarnej, a dopiero w piątek poznamy nowe dane dotyczące CPI – głównego obiektu zainteresowań banku.

W środę późnym wieczorem poznamy kwartalną dynamikę PKB w Nowej Zelandii. Prognoza mówi o spadku z 1.4% do 1.0% choć w świetle informacji o boomie na wyspie wynik może być wyższy – podciągnięty m.in. przez dobrą kondycję rynku nieruchomości.

W piątek wspomniane CPI, ale też sprzedaż detaliczna w Kanadzie. Dane istotne jedynie o tyle, o ile przyniosą jakiekolwiek zaskoczenie.

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here